zobacz tez:     misz design studio   |   anna ochota dtp studio
rss | twitter

Shallow Thought Graphics


  • for sale
  • portfolio
  • foto
  • archiwum

Wyrwać się!

opublikowal: misz 23 czerwca 2007 09:36 | Comments (1)

Mam dziś nastrój jak na moich fotach – właśnie wgrałem pierwszą porcję na flickr, (to samo można znaleźć na moim drugim koncie w digarcie lub na deviancie) czyli nic nowego. Fatalnie sie czuje, zimno mi do tego stopnia że grzeje piecykiem pokój. Coś niedobrego wisi dziś w powietrzu.

karkonosze

karkonosze 2

Znalezione

opublikowal: misz 21 czerwca 2007 07:07 | Comments (3)

Dzięki wymianie wiadomości polecam zerknąć – darmowe:

  1. grafiki, ikony, skory … czego dusza zapragnie
  2. olbrzymi zbiór brushy

Porządki na blogu

opublikowal: misz 17 czerwca 2007 14:37 | Comments (0)

Bawiąc się w czasie swojego własnego niedołęstwa wziąłem się za bloga – a co mi tam. Zmiana z mojego osobistego pamiętnika na publiczny blog to podstawowa zmiana, zmieniłem też wersje bloga (WordPress 2.1) dziurawy podobno od sporego czasu … niestety jakoś takoś porobiłem że skasowałem bazę, ale nie ma tego złego – co ważniejsze posty przyklejam z locala, reszta na śmietnik.

Skórki człowiek pościągał, odpalił Dreamrivera (niestety jeszcze tylko w wersji 8 – cały czas zbieram na CS3 a 30-dniowa wersja już nieaktywna) , pobawił się stylami, zamontował dzięki N.Design Studio sympatyczne CSS Dock Menu a’la Mac …

applecom

… właśnie apple.com nowa odsłona – polecam zerknąć.

Komunistyczny digart i dupomoderatorzy

opublikowal: misz 07:43 | Comments (8)

Bunt na pokładzie (raczej za burtą) digartu doprowadził mnie dziś do wybuchu śmiechu (a śmiać za bardzo mnie sie nie wolno bo mi szwy mogą puścić). Kilka osób w sposób chamski, nachalny i głupi próbuje zdyskredytować już nie system moderowania serwisu a sam serwis i jego załogę.

WSTAW_GOOGLE

Wszystko było by ok – mamy wolność można krytykować – gdyby nie sposób. „Dupomoderator” to jedna z lżejszych obelg na jakie „autorzy” (zaraz wyjaśnię czemu w cudzysłowie) „protestu” sobie pozwalają. Edycja postów i usuwanie nie popierających ich „akcji” to nie tyle norma co pewność, podszywanie się pod moderatorów czy nawet firmę onet, publikacja danych osobowych … tyle, za przeproszeniem, gówna jeszczem nie widział.

A kto nam takie laurki wystawia … osoby zbanowane na digarcie za np. plagiat (najlepszy z nich to wgranie pod swoim nazwiskiem tapety z windowsa xp), cały ten protest o kant dupy potłuc – a szkoda lubię z konkretnymi ludźmi na poziomie podyskutować.

Strona Centrum Onkologii

opublikowal: misz 16 czerwca 2007 03:32 | Comments (2)

Człowiek siedząc w domu i będąc nieco ograniczonym ruchowo siedzi, czyta, próbuje sie uczyć i kombinuje. Tak se wykombinował że może poczyta o szpitalu którego jest obecnie wdzięcznym pacjentem. A więc google i … dupa, dobra może podać całą nazwę i … znów to samo, ok to Panorama Firm i … też nie ma adresu. Człek se myśli nie mają strony, super – mogę się spróbować odwdzięczyć i zrobie – ale nie ustawa jest i strona musi być, łarze szukam i w końcu przez jakąś podstronkę serwisiku udaje mi się trafić na oficjalną „stronę„.

Komentować jakości nie będę, wysłałem propozycję do kilku znajomych, sam się zabieram zrobię nawet jeśli nie będą chcieli stronę najlepiej jak potrafię, jasną, czytelną i przede wszystkim na poziomie jaki szpital reprezentuje – gdyby ktoś chciał pomóc chętnie się podzielę pracą. Najwyżej zrobimy nieoficjalną stronę szpitala i będę ją promował i pozycjonował jak się da.

Pozostaje jeszcze kwestia czy CBA nie zacznie węszyć w tym przekupstwa albo minister Ziobro nie dopatrzy się zabójstwa … ja zaryzykuje konflikt.

Centrum Onkologii Instytut im. M. Skłodowskiej-Curie
02-781 Warszawa, Roentgena 5 – woj. mazowieckie
tel. 022 546 20 00, fax. 022 648 02 19

Zobacz też:
Ogłoszenie dla fotografa

Pierwsze kłamstwo

opublikowal: misz 14 czerwca 2007 13:52 | Comments (0)

Pobyt w szpitalu czy ciężka operacja, czy nawet choroba nie budzą we mnie takich emocji jak to że ten fakt ukrywam przed żoną. Cyrk na kołkach wydawało by się … albo tragikomedia.

droga

Od poniedziałku „poleguje” sobie w szpitalu na Ursynowie i wszystko było by ok, gdyby Ania nie była na początku 9 miesiąca. Ile razy o niej myślę, ile razy rozmawiam ryczę jak bóbr … niby dorosły facet. Cała rodzina kombinuje ze mną jakby tu odwieść kobietę potrzebującą właśnie w tej chwili największego oparcia w swoim facecie od jakiejkolwiek komunikacji. Dziś miałem rano tego już dość, meli mnie wypuścić a tu nawet nie wiadomo czy jutro pojadę do domu, trochę mnie to zdołowało.

Uciekając od myśli które mnie trapią, w szpitalu na korytarzy wiszą instrukcje i plakaty leków i narzędzi które mnie przyprawiają o dreszcze … powinienem z psychologiem porozmawiać bo boje sie tam wychodzić. Zdecydowanie chętniej widziałbym coś bardziej optymistycznego – na razie leki przeciwbólowe i może uda się kolejną godzinę przeczekać.

Operacja „operacja”

opublikowal: misz 13 czerwca 2007 14:37 | Comments (1)

Już po – wszystkich w koło trzeba było pocieszać przed, po już siły nie miałem ale zdecydowanie zamiast zatroskanych min wolałbym … coś innego. Strasznie spokojnie do tego podszedłem – i dziękuję za to bogu (patetyczne?), mam nadzieje że nie pęknę – mam za wiele obowiązków teraz.

Sama zabawa w krojenie była wkurzająca tak dla lekarzy że mnie w końcu uśpili mimo znieczulenia które wcześniej wwalili mi w kręgosłup – chyba moje żarty im nie przypadły, a to palcem z czujnikiem sobie stukałem wiec im sprzęt włączał alarm że serce mi zaraz rozwali, a to głową kręciłem, a to gadałem i brzuch mi sie ruszał – po jaką cholerę wkuwali mi sie 4 razy w kręgosłup, od razu było uśpić. Żeby jeszcze mnie bardziej uspokoić to mnie przez noc faszerowali morfiną (dla ciekawych informacja – żadnych ciekawych odczuć) … dobrze że choć następnego dnia moje nastawienie i dobre samopoczucie psychicznie ich ucieszyło – gdyby nie to do końca życia zostałbym chyba ponurakiem.

Pisze tak luźno o tym ale muszę przyznać że lekarze tam pracują (tu brak mi słowa bo „wspaniale” to za mało powiedziane) i szaleńczym tempie, a pielęgniarki i pozostały personel powinien być na rękach noszony za ciepło i pomoc. Tak zaciekle walczą w szpitalu, gdzie każdy pacjent w jakimś procencie jest już po drugiej stronie, że człowiek robi się taki malutki w sobie. Nie życzę nikomu oglądać tyle cierpienia, ale gdyby (odpukaj) to życzę takiego leczenia i tyle wiary ile „oni” pokładają w umiejętności i czasem cuda.

Przyznam się że sporo zawdzięczam osobie która nic o tym nie będzie wiedziała, przedwczoraj podczas zapisywania sie do szpitala zobaczyłem Szaranowicza idącego korytarzem z kroplówką i kupą rur, lekko kiwnąłem mu głową a on uśmiechnął się równie delikatnie jak ja skłoniłem ale też z taką siła że opuściły mnie jakiekolwiek wątpliwości. Z rakiem da się wygrać – to nie jest wyrok.

Ból pleców

opublikowal: misz 6 czerwca 2007 22:22 | Comments (0)

Dość ciekawe dowiedzieć się że nie bolą cię plecy ale masz raka … plecy bolą dalej, rak gdzie indziej a jeszcze miękkie nogi.

Mamy imię!

opublikowal: misz 1 czerwca 2007 14:41 | Comments (0)

misz junior będzie nosił imię Filip :) wreszcie z żoną doszliśmy do porozumienia.

Kategorie

  • foto
  • freelance
  • grafika
  • inne
  • internet
  • mac
  • photoshop
  • praca
  • rodzina
  • sprzęt
  • strony
  • syn
  • tutoriale
  • webdesign
  • wygrać z rakiem
  • żona

linkownia

  • 9gods Mariusz Mickiewicz
  • Anna Galubińska
  • hejz Peter Jaworowski
  • Jakub Bilko
  • Kasia Mrozek
  • rave Konrad Jakubowski
  • rndl Ronald Nowak
  • szynol Paweł Szynkiewicz

Moja praca

  • misz design
  • farmamarketing

Tagi

active activeweb agencja apple biznes blog brief cdprojekt choroba czas darmo deadline design digart dyskusja farmamarketing filip free game grafika ipad iphone klient kreacja mac macbook pharma photoshop plagiat pm portfolio praca prawo problem problemy project manager projekt reklama szparowanie tutorial web webdesign webdesing wordpress www

Archiwum

  • Wrzesień 2010
  • Sierpień 2010
  • Lipiec 2010
  • Czerwiec 2010
  • Maj 2010
  • Kwiecień 2010
  • Marzec 2010
  • Luty 2010
  • Styczeń 2010
  • Wrzesień 2009
  • Sierpień 2009
  • Lipiec 2009
  • Czerwiec 2009
  • Maj 2009
  • Kwiecień 2009
  • Marzec 2009
  • Luty 2009
  • Styczeń 2009
  • Grudzień 2008
  • Listopad 2008
  • Październik 2008
  • Wrzesień 2008
  • Sierpień 2008
  • Lipiec 2008
  • Czerwiec 2008
  • Maj 2008
  • Kwiecień 2008
  • Marzec 2008
  • Luty 2008
  • Styczeń 2008
  • Listopad 2007
  • Październik 2007
  • Wrzesień 2007
  • Sierpień 2007
  • Lipiec 2007
  • Czerwiec 2007
  • Maj 2007

Wpisy na tym blogu są prywatnymi sądami autora (autorów). Za komentarze, zgodnie z polskim prawem właściciel nie odpowiada. Zastrzegam sobie możliwość niedopuszczenia do publikacji komentarzy będących spamem, niezgodnych z polskim prawem lub netykietą.

Zezwalam na cytowanie z podaniem źródła.

Oparte na WordPress. Designed by misz na podstawie zakupionego szablonu

Liczby

    287 wpisow, 1 komentarzy w tym 1449 opublikowanych, 0 spamu oraz -1448 oczekujacych na moderacje.

    © misz 2007-2010

Nike+



Moj swiat moimi oczami na flickr


Tu pokazuje

  • misz.digart.pl
  • msz.digart.pl
  • misz000.deviantart.com
  • flickr.com/misz000
  • behance.net/miszdesign

Tu jeszcze pisze

  • dva.pl
  • farmamarketing.info
  • twitter.com/misz000
  • flaker.pl/misz