zobacz tez:     thoke design group   |   misz design studio   |   anna ochota dtp studio
rss | twitter

Shallow Thought Graphics


  • portfolio
  • foto
  • for sale
  • archiwum

Sprzedawanie się

opublikowal: misz 31 stycznia 2009 03:39 | Comments (2)
"

Pod koniec zeszłego roku dostałem propozycję promowania na swoim blogu magazynu PSD, moje zdanie na temat poziomu tego pisemka jest dość krytyczne … ale to aż tak nie jest istotne. Propozycja dotyczyła wymiany barterowej, oni mi prenumeratę a ja raz w miesiącu wpis na blogu wraz z linkiem. Najśmieszniejsze że w wstępnej ofercie nie było słowa o wydźwięku wpisu, choć przypuszczam że w regulaminie pewnie by się znalazło.

sprzedawaniesie

Przez chwile nawet się zastanawiałem nad podjęciem się zadania i opisywaniu z czystą złośliwością (charakterystyczną dla mnie podobno) wyżywanie się na tych „cudnych” tutorialach. Niestety wydało mi się to dość niemoralne, reklamowałbym coś czego tak na prawdę nikomu bym nie polecał. Idąc tym tropem zdjąłem reklamy googla z bloga, na których często (nie wiedzieć czemu :P) pojawiały się odnośniki do stron jakiś agencyjek o poziomie usług urągających nawet szablonom sprzedawanym na allegro.

A tak naprawdę to spora część za te kilka centów sprzedaje się jak tania dziwka, może czas się zastanowić i jednak powiedzieć głośno że reklama na blogach jest fee?

Budowanie portfolio

opublikowal: misz 30 stycznia 2009 14:42 | Comments (7)
"

Wieki temu napisałem tego posta i jak poprzednio (mam jeszcze 4 :P) czuje że trzeba go już opublikować:

W poprzednim poście dotyczącym wykonywania projektów za darmo lub w barterze padło w komentarzach kilka ciekawych kwestii:

  1. „Zrób mi stronę za darmo/za śmieszne pieniądze a dzięki mnie będziesz miał setki zamówień” – u mnie kiedyś standard, obecnie jak na rok dostanę taką propozycje to dobrze … natomiast normą jest zbijanie ceny obietnicą kolejnych projektów. Szczerze przyznam że od dwóch lat wszystkie obietnice były bez pokrycia. Ostatnie projekty dla CDProjekt też z ceny zostały zbite bo miał być to wstęp do rozpoczęcia stałej współpracy i kupy fajnych zleceń, „miał” w tym wypadku to najlepsze słowo, co by było śmieszniej siedziałem 2 miesiące nad 2 projektami z których jeden sprzedany po kosztach a za drugi zamawiający już zapowiedział że nie zapłaci. Swego czasu firma Eko Meble z warszawy przebiła wszystkich … to był chyba rok 1999 albo coś koło tego, kiedy w moim portfolio były już takie marki jak Plus GSM, Eon czy Xerox uczyniła mi taką propozycję. Zamówiła stronę, sklep, cms – długo prezes zwlekał z rozmową o budżecie aż w końcu zaprosił do gabinetu i rzekł „za to że pan zrobi mi stronę to powinien pan poza podziękowaniem jeszcze mi zapłacić, bo po tak ważnym projekcie zlecenia posypią się niczym z dziurawego worka” … z tego co pamiętam to zwyzywałem go niecnie (czasem nerwy puszczają).
  2. „Zrób mi stronę za darmo/za śmieszne pieniądze bo ja na tym nic nie zarabiam” – poza oczywistą dziecinadą to po pierwsze żaden biznes nie zarabia przed uruchomieniem go a po drugie na 99,99% mówiący chce zarabiać na swoim pomyśle. Wyjątkiem są jakieś akcje społeczny itp … Niestety jeśli już znajdziemy czas to najczęściej nasza praca nie jest szanowana, w naszym kraju pokutuje coś co dostało się za darmo nie jest wartościowe. Już kilkanaście razy się sparzyłem na zrobieniu czegoś komuś za free – to nie ma najmniejszego sensu.
  3. „Zrób mi stronę za darmo/za śmieszne pieniądze a ja umieszczę twój link i/lub banner” – podpisać pod projektem możecie się bez zezwolenia łaskawcy, nie wiem czy wiecie ale umieszczony np. w stopce nasz podpis nie może zostać usunięty przez właściciela witryny mimo że zakupił pełnie praw – po prostu prawo autorskie na to mu nie zezwala. Oferowane reklamy najczęściej nie mają żadnej wartości, znikną natychmiast pod natłokiem komercyjnych kiedy projekt odniesie sukces a kiedy nie to przez chwile postraszą i znikną w czeluściach zapomnienia.
  4. „Zrób mi stronę za darmo/za śmieszne pieniądze w zamian za coś” – no tu to ja nie widzę problemu, oczywiście jeśli wartość wymiany jest odpowiednia i ktoś mi nie zaproponuje tony obornika (gdybym miał gospodarstwo które mi się po cichu marzy i gdybym potrzebował to czemu nie za „gówno” hahaha). Niestety najczęściej ofiarodawca ceni swój produkt a zdecydowanie nie docenia naszego … ot życie.
  5. „Zrób mi stronę za darmo/za śmieszne pieniądze a ja będę dla ciebie pracował jakiś czas” – ja się przejechałem, ludzie dostawali co chcieli a potem to co robili nie nadawało się i po krótkim czasie kończyli swoje „starania” utrzymania pozorów. Tu się znów kłania zasada że dla nich ten projekt nie był na tyle cenny żeby się „odwdzięczyć” w należyty sposób. Pozwoliłem kilku osobom które splagiatowały moje projekty na wyrównanie szkód w ten sposób i za każdym razem żałowałem poświęconego czasu – efekt takiej współpracy był żenujący.

Sumując jeślo ktoś chce od ciebie za darmo/za śmieszne pieniądze to znaczy że nie szanuje twojej pracy i albo jest cwany – szuka naiwniaka albo niestety sam nie jest za bardzo rozgarnięty. Szanujmy się panowie i panie.

Podziękowanie dla Pana Radosława

opublikowal: misz 29 stycznia 2009 21:05 | Comments (18)
"

Jako że Pan Radosław Marter nie skorzystał z propozycji odstąpienia przeze mnie projektu graficznego bloga, projekt ten sam postanowiłem użyć do ubrania strony farmamarketing.info. I muszę mu szczerze podziękować z całego serca bo dzięki Panu Radkowi przyszła mi do głowy myśl żeby stworzyć taki projekt a dzięki niedowiarkom twierdzącym że „tego nie da się zakodować” lub że „nie da się przerobić takiego projektu na skórę wordpressa” w ciągu kilkunastu godzin nauczyłem się kodować pod tą platformę i efekt można podziwiać ;) Jest to wczesna wersja beta, jeszcze nie zawierająca polowy pomysłów i rozwiązań jakie kłębią się w mojej głowie ale jest!

farmamarketing_vs_radoslawmarter

Jak to czystą moją złośliwość można łatwo przekuć na coś pozytywnego. Mam nadzieje że Pan Marter podniesie rękawice i będzie kontynuował dyskusję na moim blogu (jako że na swoim nie dopuszcza żadnych krytycznych komentarzy), cicho liczę że jednak kałasznikow jakim stał się internet w rękach „pana misza” (podobno) nie przeraził aż tak mego oponenta. Liczę też że nie będzie żadnych włamań i nieczystych zagrywek, po prostu wymiana zdań na różnych poziomach (oczywiście pamiętam że mój jest wyjątkowo niski) – z których może narodzi się coś ciekawego … bo przyznam że takie słodzenie sobie samemu troszkę mnie mdli.

Na koniec żeby zagrzać dyskusję to dodam taką konkluzję … pod stroną pana radka podspisała się dumnie cała wielka firma „Wykonanie Active Pharma”, pod prywatną inicjatywą pracownika kopiowanej firmy, podpisał się sam – jeden – pracownik, który w ramach szkolenia swojego warsztatu od niechcenia popełnił w pare godzin i projekt i serwis. Mnie zajęło wykonanie projektu i zakodowanie całości do html tyle czasu ile programistom Active Pharma wprowadzenie moderacji komentarzy … ot taka drobna różnica między jakoś i jakość.

Webdesign polskich stacji TV

opublikowal: misz 28 stycznia 2009 00:10 | Comments (7)
"

Pisałem ten tekst w październiku … może czas opublikować? Nastąpiła jednak już pewna zmiana – tvp usunęła stronę która mnie osobiście się podobała zastępując przygotowywaną nową stroną i tekst poniżej dotyczący prac nad betą (obecnej strony) jest nie do końca aktualny.

Przy okazji pisania o dziele artegence, stronie tvn.pl przypomniało mi się moje przemyślenia o produkcji konkurencji – polsat.pl. Obie strony, jak na moje standardy są kiepskie. Tak duże firmy wydające na promocje tyle kasy, co jak co ale własne strony www powinny mieć na najwyższym poziomie. Idąc tym tropem myśli moje podążyły w kierunku wszystkich stron stacji telewizyjnych i z ciekawości zestawiły je ze sobą.

Z zestawienia udało się wywnioskować że ten temat (stron www) chyba bolesny jest i dla gigantów, maluczkich i dla lokalizowanych stacji. W swoim zestawieniu celowo ograniczyłem się do największych stacji i skierowanych do wszystkich grup wiekowych. Oczywiście z moimi opiniami nie trzeba się zgadzać, są one odzwierciedleniem moich prywatnych i subiektywnych uczuć.

Telewizja Polska (wszystkie programy – oceniam stronę stacji) swego czasu biczowana za podobieństwo do onet.pl teraz dostaje baty za odważny i ciekawy design. Olbrzymie zdjęcia tła oraz transparentność niektórym się podobają innym nie, ja zapisuję się do pierwszej grupy – pierwsze zaciekawienie rozwiązaniem ustępuje zadowoleniu czytelnością i łatwej nawigacji. Nie miałem żadnych problemów że znalezieniem interesujących mnie pozycji, dodatkowo podsuwając mi ciekawostki, które z chęcią przeglądałem. Większość stron wydaje się wymuskana i dopracowana do ostatniego piksela mimo że na pewno dostęp do wprowadzania kontentu mają pracownicy TVP niekoniecznie z doskonałym wyczuciem graficznym. Uwag wiele nie ma, może jedynie właśnie że tak odważne podejście nie każdemu userowi, przyzwyczajonemu do wp czy onetu się spodoba.

Pod adresem beta.tvp.pl zobaczymy właśnie chyba efekt tych przemyśleń – nowy serwis TVP, moim skromnym zdaniem już nijaki i bardzo podobny układem do onetu (znowu?). Czy to dobra droga, nie wiem, wydaje mi się że „misyjność” telewizji publicznej mogła by się objawiać też promocją dobrego designu. Co by było śmieszniej czytelność nowej wersji strony mnie wydała się znacznie mniejsza, choć może to być subiektywne odczucie związane z rozczarowaniem. (więcej…)

Wole czytać książki!

opublikowal: misz 27 stycznia 2009 10:52 | Comments (7)
"

Lepiej mi się czyta na papierze a dodatkowo wyniosłem z domu wręcz uwielbienie do drukowanego słowa – i nie ważne czy np. poprawnego politycznie. Książka to kawałek historii którą trzymasz dla potomnych w swojej szafie. I odkryłem że książki to spory kawałek budżetu domowego … który w ostatnim czasie staram uporządkować i wprowadzić daleko idące oszczędności. A więc przez ostatni miesiąc kupiłem 4 książki o fotografii, 3 albumy (dwa o webdesingu „Web Design Index 8″ i „), jednego Łysiaka i komiks Thorgal „Tarcza Thora”. Teraz jak to pogodzić, bo 400-500zł miesięcznie to jednak kawałek kasy, dodając czasopisma off-line i on-line + alkohol + łososia + taksówki + Blue-Ray&DVD (na punkcie domowej wideoteki też mam hopla) … to nagle się okaże że parę tysięcy upłynnia się nie wiadomo na co (no na kilkanaście centymetrów na półce). Nowe regały (albo nadstawki) też będą kosztować – człowiek sam nawet nie zdaje sobie sprawy ile drzew na to idzie, samie „przeciw” się pojawiają.

Od dziś książki i filmy ściągam z sieci a nie nabywam w empiku, kupuje max 1 album miesięcznie i maksymalnie 1 film! Czytać i oglądać będę więcej na ekranie mimo że wolę co innego, a na wybór dobrych pozycji poświęcę więcej czasu. A jak zaoszczędze i na starość będę już niewyobrażalnie bogaty to zostane może bibliofilem, a co!

PS. A tych co mi zapieprzają książki i filmy będę ścigał i tępił z całej siły.

Krótki przegląd projektów v.01

opublikowal: misz 08:00 | Comments (4)
"

Postanowiłem co jakiś czas podzielić się opiniami o co ciekawszych projektach stron i samych stron. Polece dwoma najpopularniejszymi galeriami (digart.pl i deviantart.com) oraz podzielę się tym co udało się w sieci wychaczyć. Z galerii będę wybierał sobie po 3 najlepsze prace z ostatnich tygodni – taki subiektywny wybór pierwszej trójki. Niestety coraz częściej dochodzę do wniosku że projekty z najwyższej półki nie pokazuje się w takich serwisach więc dołączam też znalezione w sieci strony które też czasami wybrałem bo wywarł na mnie spore wrażenie jakiś element nie całość. Spora część projektów jest znana, więc sprzedaję raczej informacją co kształtuje mój gust.

Deviantart, jakoś wybitnie nie obrodził w ostatnich tygodniach – udał się jednak wybrać kilka projektów dla których warto poświęcić kilka linijek i odrobinę czasu.

nokianavigatormicrosite
Nokia Navigator Microsite dawno nie widziałem „rysowanego” projektu który wzbudziłby jakąś reakcję – tu moja reakcja jest niezwykle pozytywna (polecam zerknąć na sam serwis w działaniu) – bardzo pozytywna. Ja bym tylko nie stosował rozbielenia a tak poprowadził/wyciął tło żeby to wyglądało bardziej naturalnie – ale też nie uważam że to błąd a tylko inna wizja autora.

(więcej…)

galubinski.info & zmiany na blogu

opublikowal: misz 26 stycznia 2009 06:12 | Comments (5)
"

Umyśliłem zrobić CV on-line z galeryją prac. Tyle niewykorzystanych projektów szwenda się po dysku że z przygotowaniem nie ma problemu a dodatkowo przez ostatnie dni leże podgrzewając otoczenie niczym grzejnik. Przygotowywując się do tego zadania jak i do zakodowania pod wordpressa projektu „farmamarketing” zaczytuje się o produkcji skórek (widok kodu php łezkę w oku wykręcił), modyfikacjach i możliwościach tej platformy.

michal_galubinski_com

Zanim jednak opublikuje swoje, umieściłem żonie portfolio które od jakiegoś czasu było dostępne (bez wpisów i z inną grafiką) pod adresem anna.galubinska.info, mam nadzieje że będzie wprowadzała na bieżąco swoje projekty – mimo że to platforma wordpress, czyli blog (choć tu wyciąłem praktycznie całą funkcjonalność bloga pozostawiając coś na kształt portfolio).

Siedzie więc i grzebie np. w WordPressie, sporo rozgryzłem i przymierzam się do pokrojenia swojej pierwszej w pełni własnej skórki. Przy okazji troszkę zmodyfikowałem ten blog (poprawiłem wygląd w IE, na co ktoś mi zwrócił uwagę w komentarzach, dodałem wyszukiwarkę, pozmieniałem podstrony, wywaliłem zbędne elementy i reklamy, wstawiłem statystyki – żeby żaden Pan Radosław & spółka nie zarzucali mi usuwania komentarzy ino od razu widzieli że czeka ich wypowiedź na moderację, zintegrowałem bloga z blipem oraz twitterem i jeszcze trochę innych modyfikacji.

Cały ten webdesing to o kant dupy potłuc

opublikowal: misz 21 stycznia 2009 08:10 | Comments (6)
"

Po jaką cholerę się ekscytować webdesingiem, plagiatami, dyskusjami … jutro o nas i naszych pracach nikt nie będzie pamiętał! To co tworzymy na dyskach zniknie po ich wyłączeniu, gdybym odszedł najdalej za rok znikną wszystkie moje strony, max 2 lata zmienią szatę serwisy dla których coś zrobiłem, w galeriach on-line o naszych „dziełach” zapomną i zasypią je stosami zachodów słońca czy kotkami.

slad_reki

Jaskiniowcy zostawili ślad który zachwyca ludzi od tysięcy lat, wielcy malarze zostawili obrazy które trwają setki, kowal czy stolarz stworzyli przedmioty które cieszą oko pokolenia a graficy tworzą wirtualne dzieła które tyle trwają ile dostarcza się prąd do obracających namagnesowanych talerzy z zerami i jedynkami. Zastanawiam się że moja praca to nawet nie rzemiosło … po popijającym po kątach tanie wino drukarzu więcej zostanie niż po nas. Za 10 lat śladu po nas nie zostanie, i to jest cholera strasznie dołujące – zazdroszcze mojej żonie która w DTP siedzi. Aż sam czuje się mało ważny i taki ulotny.

Ciekawostka

opublikowal: misz 17 stycznia 2009 00:51 | Comments (12)
"

Parę minut po północy została skasowana baza danych wordpressa, właściwie to zostały skasowane wszystkie tabele w bazie … przywrócone przed chwilą z backupu. włam to czy co innego?

Kopiowania historii ciąg dalszy

opublikowal: misz 15 stycznia 2009 16:22 | Comments (8)
"

Blog Pana Radosława Martera znikł jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wystarczyło parę niepochlebnych komentarzy (nieśmiało przyznam się że dołożyłem się znacznie) i „prask” – biała dziura. Wcześniej mieliśmy popis kasowania komentarzy zbyt mocno zbliżających się do sedna, czyli pokazujących „innowacyjność” i „znajomość tematu” autora przechwalającego się naokoło co to z niego za guru od marketingu nie jest. Niestety żadnej merytorycznej dyskusji nie było, tylko kupa śmiechu dla odwiedzających. Kłaniam się nisko przed specjalistą od marketingu który wywołuje zamieszanie pisząc bzdury i nie mogąc poradzić sobie z odzewem który nie jest dla niego przychylny wpierw kasując wybrane komentarze a potem całego bloga … buhahahaha!

Ale w styczniu 2009 mamy wysyp „active xerowania”, na digarcie i deviancie pojawił się projekt nowej strony mediweb. No i super, możemy przeczytać że:

Strona umożliwia zgromadzenie informacji medycznych pacjenta w jednym miejscu. Trwają zaawansowane prace i jest szansa na premiere w lutym.

active

Można obejrzeć projekt (bardzo sympatyczny, i nie zgadzam się do końca, że w moim stylu jak prezes mi zasugerował – brawo bratn, mnie podchodzi) i dowiedzieć się o nowej nazwie – ACTIVE medi WEB, mamy polewkę w firmie na maxa, oby sie tylko zarząd po śmiechach i chichach nie wkurzył bo to zaczyna być lekkie przegięcie. Kubuś właśnie nam pokpiwa „ciekawe ile firm active … web będzie do końca roku” … proszę sznownego państwa stworzyliśmy nową świecką tradycję … buhahahaha!

PS. „Blog” jednak ruszył ze skasowanymi wszystkimi komentarzami, prócz mojego pierwszego, z moderacją i twierdzeniami jakoby wywalone wypowiedzi nie były merytoryczne. Pan Radosław zaszczycił mnie też wypowiedzią na głównej stronie. Pozwoliłem sobie odpowiedzieć natychmiast i tak na wszelki słuchaj wkleję tu część konwersacji:

Radosław Marter: Szanowny Panie Misz, Innowacyjność w tym wypadku to pojęcie szerokie, które Pan zinterpretował na swój (proszę wybaczyć) prosty sposób, odnosząc je do grafiki i oskarżając nas o plagiaty bez konkretnych przykładów, dowodów itp. Internet ma to do siebie, że wśród tysiąca blogów, serwisów można doszukać się często zupełnie niezamierzonych i przypadkowych podobieństw w wielu aspektach…szukajcie a znajdziecie. Pan szuka chyba bardzo wytrwale, przy okazji obrażając zarówno mnie jak i całą moją firmę na swoim „blogu”. Z pewnością podobnie jak Pan, tworzymy serwisy odpowiadające najwyższym standardom projektowania, być może stąd Pana podejrzenia.
Pana język i styl wypowiedzi jest naprawdę poniżej poziomu, na którym chciałbym prowadzić jakąkolwiek konwersację, dlatego też nie zamierzam więcej reagować na pana zaczepki.

misz: Chciałbym żeby pan usłyszał wybuch śmiechu w pokoju grafików po przeczytaniu słów „Z pewnością podobnie jak Pan, tworzymy serwisy odpowiadające najwyższym standardom projektowania”.
Bardzo proszę nie przypisywać innych, skasowanych komentarzy (w większości bardzo merytorycznych odnoszących się jednak do braku innowacyjności active pfarma) na pańskim blogu pracownikom activeweb, na pana szczęście tylko ja zareagowałem na te bzdury które można przeczytać wyżej.
Chciałbym zwrócić uwagę że nie odniosłem się jedynie do grafiki, szanowny Panie, przyznaje że nie trudno zainspirować się czyimś projektem i nawet nieświadomie skopiować rozwiązania ale w tym wypadku mówimy wielokrotnym kopiowaniu pomysłów, produktów czy nawet podszywanie się pod nazwę firmy konkurencyjnej. Proszę nie urągać swojej i mojej inteligencji i twierdząc o przypadkowości tego stanu.
A co do mojego „poziomu”, na moje szczęście jestem tylko dyrektorem kreatywnym a nie „marketingowcem” i nie muszę zawijać w kolorowe papierki g… ["i tu takie niedomówienie - co by było inteligentniej" jak to swego czasu usłyszał Gołas od Kobuszewskiego]

PS2. Żeby nie być gołosłownym …

misz: Jako ze nie mam możliwości odpowiedzieć na pańską wiadomość pozwoliłem sobie zawrzeć ją na własnym blogu, lub jak pan woli „blogu”. Pozwoliłem sobie też na szybkie wykonanie szkicu jakby pański blog wyglądał gdyby rzeczywiście firmy w których pracujemy miały podobny poziom http://www.digart.pl/praca/3041643/radoslawmarterpl.html przyznam się że nawet świta mi myśl aby dopracować projekt i sprezentować Panu za darmo. Serdecznie pozdrawiam w moim niskim poziomie.

radoslawmarter

… w nieco ponad 2h w czasie przerwy między inną pracą zachciało mi się pokazać jak wyglądałby blog Pana Radka gdyby jego słowa „podobnie jak Pan, tworzymy serwisy odpowiadające najwyższym standardom” były choć trochę bliższe prawdy. Część elementów wwaliłem troche bez zastanowienia a i nad czytelnością treści trza popracować więc potraktujcie to jako wstępny szkic :)

Kategorie

  • business
  • foto
  • freelance
  • grafika
  • inne
  • internet
  • mac
  • photoshop
  • praca
  • rodzina
  • sprzęt
  • strony
  • syn
  • tutoriale
  • webdesign
  • wygrać z rakiem
  • żona

linkownia

  • 9gods Mariusz Mickiewicz
  • Anna Galubińska
  • hejz Peter Jaworowski
  • Jakub Bilko
  • Kasia Mrozek
  • rave Konrad Jakubowski
  • rndl Ronald Nowak
  • szynol Paweł Szynkiewicz
  • warstwy.com

Moja praca

  • misz design
  • farmamarketing
  • toke

Tagi

active activeweb agencja app apple biznes blog brief cdprojekt choroba czas darmo deadline design digart dva dyskusja farmamarketing free grafika ipad iphone job klient kradzież kreacja mac manager misz photoshop plagiat pm portfolio praca problem problemy project manager projekt umowa web webdesign webdesing wordpress www wycena

Archiwum

  • Luty 2012
  • Styczeń 2012
  • Grudzień 2011
  • Listopad 2011
  • Październik 2011
  • Wrzesień 2011
  • Sierpień 2011
  • Lipiec 2011
  • Czerwiec 2011
  • Maj 2011
  • Marzec 2011
  • Luty 2011
  • Styczeń 2011
  • Grudzień 2010
  • Listopad 2010
  • Październik 2010
  • Wrzesień 2010
  • Sierpień 2010
  • Lipiec 2010
  • Czerwiec 2010
  • Maj 2010
  • Kwiecień 2010
  • Marzec 2010
  • Luty 2010
  • Styczeń 2010
  • Wrzesień 2009
  • Sierpień 2009
  • Lipiec 2009
  • Czerwiec 2009
  • Maj 2009
  • Kwiecień 2009
  • Marzec 2009
  • Luty 2009
  • Styczeń 2009
  • Grudzień 2008
  • Listopad 2008
  • Październik 2008
  • Wrzesień 2008
  • Sierpień 2008
  • Lipiec 2008
  • Czerwiec 2008
  • Maj 2008
  • Kwiecień 2008
  • Marzec 2008
  • Luty 2008
  • Styczeń 2008
  • Listopad 2007
  • Październik 2007
  • Wrzesień 2007
  • Sierpień 2007
  • Lipiec 2007
  • Czerwiec 2007
  • Maj 2007
  • 1
  • 2

Wpisy na tym blogu są prywatnymi sądami autora (autorów). Za komentarze, zgodnie z polskim prawem właściciel nie odpowiada. Zastrzegam sobie możliwość niedopuszczenia do publikacji komentarzy będących spamem, niezgodnych z polskim prawem lub netykietą.

Zezwalam na cytowanie z podaniem źródła.

Oparte na WordPress. Designed by misz na podstawie zakupionego szablonu

Liczby

    433 wpisow, 2 komentarzy w tym 2780 opublikowanych, 0 spamu oraz -2778 oczekujacych na moderacje.

    © misz 2007-2012

Nike+



Moj swiat moimi oczami na flickr


Tu pokazuje

  • misz.digart.pl
  • msz.digart.pl
  • misz000.deviantart.com
  • flickr.com/misz000
  • behance.net/miszdesign

Tu jeszcze pisze

  • dva.pl
  • farmamarketing.info
  • twitter.com/misz000
  • flaker.pl/misz