zobacz tez:     thoke design group   |   misz design studio   |   anna ochota dtp studio
rss | twitter

Shallow Thought Graphics


  • portfolio
  • for sale

Pretensje

opublikowal: misz 31 marca 2009 09:00 | Comments (5)
"

Napisał do mnie człek jakiś żeby mu zrobić projekt, nie olałem maila ale miałem nawał roboty i nieskończone sprawy, więc odkładałem odpisywanie na wszystkie maile przez tydzień. Nie wiedziałbym nic, zresztą o terminie kiedy będę wolny … no ale udało mi sie ogarnąć tydzień temu i biorę się za odpisywanie i dostaje posta:

Szanowny Panie
Znudziło mi się czekanie na odpowiedź, straciłem przez Pana tydzień. Będę informował wszystkich w koło o Pańskiej niesolidności.

W pierwszym odruchu chciałem odesłać człeka na stronę www.wal.sie.com.pl (swoją drogą to moja domena i mam do niej szczególny sentyment hahaha), ale powstrzymałem się – trochę kultury trzeba mieć. W drugiej chwili chciałem napisać że zadając pytanie freelancerowi nie może oczekiwać reakcji jakby pisał do firmy posiadającej biuro i X pracowników pracujących 5 dni w tygodniu w określonych godzinach, też mi przeszło.

Tak się zastanawiam jak klienci traktują wykonawców swoich zleceń. Z mojego doświadczenia: cacy jest tylko przy ustaleniach i rozmowie o kasie, potem „podpisałeś grafiku cyrograf to cierp”. Ja sobie już nie będę pozwalał włazić na głowę, są młodsi i bardziej elastyczni ode mnie a resztę odsyłam na podany wyżej adres.

Ostatecznie zlałem jednak maila, ale jakiś niesmak został.


Carpe Diem

opublikowal: misz 30 marca 2009 09:00 | Comments (1)
"

Tydzień bez pracy mija a ja nie czuję żebym wypoczął. Wpierw latam z młotkiem i śrubokrętem, potem ze szpachlą i pędzlem a na koniec ląduje w łóżku z bolącym gardłem – cholera znów narzekam!

Synek rośnie i zmienia się na oczach, ledwo to było maleństwo do noszenia na rękach a już trzeba się ganiać i wygłupiać razem. Jutro trzeba będzie grać w nogę na podwórku a zaraz potem lecieć na zebranie w szkole.

Ktoś mądry kiedyś powiedział że dzieci są po to żebyśmy widzieli jak szybko się starzejemy.

Trzeba chwytać chwilę, szkoda każdego dnia … mimo że przez całe życie ta dewiza w pewnym sensie mi przyświecała to teraz po mojej chorobie zdecydowanie dobitniej to dociera do mnie. Co z tego że jesteśmy śmieszni, postrzegani jako inni – ważne żebyśmy sami z sobą czuli sie dobrze. Ja nie czuję się teraz komfortowo więc lecę po pomoc, co by dnie znów były weselsze i żeby najdrobniejsze sprawy dawały przyjemność.


Nikon D90

opublikowal: misz 29 marca 2009 09:30 | Comments (5)
"

Od 2 miesięcy jestem szczęśliwym posiadaczem body Nikona D90 – zacne jest to urządzenie niezmiernie. Dzięki „uprzejmości” osób i firm z którymi wszedłem w spór, oprócz body dostałem też 2 obiektywy: Nikkora 50mm 1.4G i Nikkora 70-300 VR 4.5-5.6G oraz lampę SB-900. Brat mój rodzony, swego czasu posiadł jeszcze Nikkor fish-eye 10.5mm 2.8G, którego to wziąłem (pożyczyłem na czas jakiś) i śmieje się że oddam po takim samym czasie jak brat mi oddał (właściwie to do dziś nie zwrócił) moją lufę do Zenita. Do pełni szczęścia potrzeba mi jeszcze 24-70mm ze światłem 2.8, będę miał wtedy pokrytą nieprzerwanie ogniskową od 24 do 300 + rybie oko i portretową 50-siątkę. Rozważam zakup pierścieni macro oraz może pierścieni zwiększających ogniskową – choć nie jestem przekonany czy makro wchodzi w zakres moich zainteresowań.

d90

A jako że postanowiłem zająć się foceniem trochę poważniej zaprojektowałem lampę kołową, zakupiłem wszystkie materiały i tylko czekam na stelaż od stolarza. Potem tylko oświetlenie i tła … ale to zapewne zmontuje w firmie jako że mamy ochotę zacząć przygotowywać więcej materiałów własnym sumptem.

I tak misz poza grafikowaniem zajmie się też fotografią.


Nieobecni nie mają racji

opublikowal: misz 26 marca 2009 18:10 | Comments (3)
"

Urlop od czterech dni, i nie obyło się bez dnia i braku telefonu. A to projekt przerwany trzeba nagle wznowic, a to ktoś kiedyś z zespołu coś źle zrobił, a to prezes świecie był przekonany że absolutnie wszystkie zadania całego zespołu zostały zamknięte (jakby w firmie która ma non-stop zamówienia i własne produkcje było to możliwe). Dostaje więc smsy z których wynika że zespół wskazuje mnie jako winnego wstrzymania prostego serwisu … tylko na ten przykład jak wyjeżdżałem nie skończyli programiści swojej części. Skoro mam jeszcze 6 dni to ciekawe czy będę miał do czego wracać.

Szkoda że pracodawcy nie widzą i nie pamietają oddanych 6 projektów w 10 dni, ale za to świetnie utrwala się w ich głowach że przez te 10 dni nie sprawdziłem < H1 > w projekcie z stycznia. Ale to norma, wszyscy szefowie pamiętają ze tydzień temu przyszło sie 40min później a jakoś 70h nadgodzin umyka … to się chyba nazywa pamięć wybiórcza :)

Inną sprawą jest zaufanie do zespołu które z dnia na dzień topnieje w ogniu zarzutów.

Ale nie przejmujmy się, ja zdaje sobie sprawę z mojej niedoskonałości i popełnianych błędów, chcecie ideał? Szukajcie … moim zdaniem nieomylnego fizycznego obiektu na tej planecie nie ma.


Po przerwie

opublikowal: misz 25 marca 2009 19:32 | Comments (3)
"

Parę ostatnich tygodni to był koszmar, zrobiłem po dłuższej przerwie badania i niestety okazało się że markery mi dość gwałtownie podskoczyły (o dziwo dziś odebrałem kolejne wyniki w których już tak złych znaczników nie mam). Prywatnie też „dupa”, udało mi się jedynie zrobić pokój dla Filipa i obietnice od żony, że wpadną na kilka dni – pojedziemy do zoo i może jak jest jeszcze ta wystawa dla dzieci to do pałacu Ujazdowskiego.

W pracy … z jednej strony fajnie, a z drugiej nie. Przez ostatnie dni miałem tyle kreacyjnej pracy że wydawało mi się, że czacha mi nie wytrzyma od ciśnienia. Parę fajnych projektów popełniłem, parę na poziomie a jeden musiałem już spaprać na życzenie klienta. Konkurencja pluje, ale jakoś nie mam ciśnienia (po za tym w pęcherzu, podczas wybuchów śmiechu) aby się odnosić, może w przyszłym tygodniu pośmieje się publicznie?

Na razie mam urlop i spokojniejszy jadę do dziecka. W wolnych chwilach podziele się informacjami o moich nowych nabytkach, projektach i potyczkach z klientami.


Fata viam invenient

opublikowal: misz 4 marca 2009 23:24 | Comments (7)
"

Są 4 filmy które nadają się do obejrzenia przy butelce dobrego wina, kiedy dowiadujesz się że jesteś sam. Pierwszym jest Blade Runner Ridleya Scotta i ostatnia kwestia filmu, cytowana przeze mnie wielokrotnie, która sumuje każde istnienie na tej planecie:

„Widziałem rzeczy, o których Wam – ludziom, nawet się nie śniło. Płonące okręty szturmowe, w okolicach pasa Oriona. Widziałem promienie świetlne lśniące w ciemnościach w pobliżu Wrót Tannchausera. Wszystkie te chwile znikną w czasie, jak łzy w deszczu. Czas umierać…”

Słowa powodujące wewnętrzny bunt a zarazem uświadamia kruchość siebie samego. I powiem wam że widziałem rzeczy niezwykłe które znikną wraz ze mną jak łzy na deszczu …

Drugim jest „Między słowami” (Lost in Translation) Sofii Coppoli i nie dla cytatu a dla czegoś co sami musimy sobie dopowiedzieć (również w ostatniej scenie!?). Cały film porusza mnie zawsze, brzydko mówiąc, dogłębnie a zarazem strasznie wycisza, uspokaja. Z jednej strony pozwala pogodzić się z światem nas otaczającym a z drugiej daje nadzieje na coś innego … nowego, lepszego i mnie osobiście motywuje. A dodatkowo brzęczy nieustannie pytanie „co on powiedział”, i strasznie mnie wkurza jak ktoś to spłyca do zwykłego umówienia się, bo to były słowa dotykające duszy – takie że „żegnaj” wywołuje uśmiech. Chciałbym usłyszeć kiedyś coś podobnego i wierzyć w szczerość słów.

Trzecim filmem stał się „Closer” (Bliżej) Mike Nicholsa i nie powiem dla czego bo to moja prywatna sprawa (każdy powinien obejżeć go sam i dojść do własnych wniosków) … a czwartym jest „Braveheart” dla tego że wciąż wierze w potęgę uczuć i postępowania zgodnie z zasadami – strasznie upraszczając „Bóg, Honor i …”. Tkliwe, banalne i chyba najbardziej wartościowe – pozwalające wytrwać z sobą samym do końca mimo tego czegoś złego otaczającego nas i czasem z nas wypływającego.

„Non revocare potes, qui periere dies” i nie żałuje żadnego dnia który jest w mojej pamięci – czego chcieć więcej.


Krótki przegląd projektów v.03

opublikowal: misz 2 marca 2009 15:05 | Comments (2)
"

Miałem poważny problem żeby wygrzebać z pod śmieci, jakie znalazłem po 2 tygodniowej absencji, coś wartościowego. Zacząłem pisać posta 2 tygodnie temu (skończyłem w niedziele publikuje w poniedziałek) więc szczególnie jeśli dotyczy deviantu jest to wybór nie z tego tygodnia.

Przymierzam się do zrobienia katalogu z prawdziwymi perełkami, a nie wyborem – czasem i na siłę. Myślę sobie że katalogów jest od pyty, ale to takie dla mnie bardziej … a jak ktoś na tym jeszcze skorzysta to tym lepiej. Pojawił się też pomysł wyszukiwania baboli internetowych (który jest już mocno zaawansowany w realizacji) ale o tym innym razem. A na razie wyszukane.

Digart

Ukryłem chyba z setkę prac i znalazłem 3 które jakoś się rzuciły mi w oko. Tym razem chciałem dać projekty sklepów we wszystkich 3 kategoriach lecz nie znalazłem dostatecznej ilości projektów więc lecą wg kolejności znalezienia te ciekawsze:

marketelektryczny
Bardzo standardowy ale i bardzo staranny i przemyślany. Ja już robić coś na masówkę to w tym stylu proszę.

Na początku chciałem skrytykować buttony czy znaczki np. „nowość” – ale po dłuższym zastanowieniu muszę przyznać że pasują do siebie idealnie.


(więcej…)


Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.

Join 12 other subscribers

Kategorie

  • business
  • foto
  • freelance
  • grafika
  • inne
  • internet
  • mac
  • photoshop
  • praca
  • rodzina
  • sprzęt
  • strony
  • syn
  • tutoriale
  • webdesign
  • wygrać z rakiem
  • żona

linkownia

  • 9gods Mariusz Mickiewicz
  • Anna Galubińska
  • hejz Peter Jaworowski
  • Jakub Bilko
  • Kasia Mrozek
  • rave Konrad Jakubowski
  • rndl Ronald Nowak
  • szynol Paweł Szynkiewicz
  • warstwy.com

Moja praca

  • misz design
  • farmamarketing
  • toke

Tagi

activeweb agencja app apple biznes blog brief budżet cdprojekt choroba czas darmo deadline design digart dyskusja farmamarketing free grafika ipad iphone job klient kreacja mac manager misz photoshop plagiat pm portfolio praca problem problemy project manager projekt reklama tutorial video web webdesign webdesing wordpress www wycena

Archiwum

  • Maj 2012
  • Kwiecień 2012
  • Marzec 2012
  • Luty 2012
  • Styczeń 2012
  • Grudzień 2011
  • Listopad 2011
  • Październik 2011
  • Wrzesień 2011
  • Sierpień 2011
  • Lipiec 2011
  • Czerwiec 2011
  • Maj 2011
  • Marzec 2011
  • Luty 2011
  • Styczeń 2011
  • Grudzień 2010
  • Listopad 2010
  • Październik 2010
  • Wrzesień 2010
  • Sierpień 2010
  • Lipiec 2010
  • Czerwiec 2010
  • Maj 2010
  • Kwiecień 2010
  • Marzec 2010
  • Luty 2010
  • Styczeń 2010
  • Wrzesień 2009
  • Sierpień 2009
  • Lipiec 2009
  • Czerwiec 2009
  • Maj 2009
  • Kwiecień 2009
  • Marzec 2009
  • Luty 2009
  • Styczeń 2009
  • Grudzień 2008
  • Listopad 2008
  • Październik 2008
  • Wrzesień 2008
  • Sierpień 2008
  • Lipiec 2008
  • Czerwiec 2008
  • Maj 2008
  • Kwiecień 2008
  • Marzec 2008
  • Luty 2008
  • Styczeń 2008
  • Listopad 2007
  • Październik 2007
  • Wrzesień 2007
  • Sierpień 2007
  • Lipiec 2007
  • Czerwiec 2007
  • Maj 2007

Wpisy na tym blogu są prywatnymi sądami autora (autorów). Za komentarze, zgodnie z polskim prawem właściciel nie odpowiada. Zastrzegam sobie możliwość niedopuszczenia do publikacji komentarzy będących spamem, niezgodnych z polskim prawem lub netykietą.

Zezwalam na cytowanie z podaniem źródła.

Oparte na WordPress. Designed by misz na podstawie zakupionego szablonu

Liczby

    464 wpisow, 3 komentarzy w tym 3000 opublikowanych, 2 spamu oraz -2999 oczekujacych na moderacje.

    © misz 2007-2012

Nike+



Moj swiat moimi oczami na flickr


Tu pokazuje

  • misz.digart.pl
  • msz.digart.pl
  • misz000.deviantart.com
  • flickr.com/misz000
  • behance.net/miszdesign

Tu jeszcze pisze

  • dva.pl
  • farmamarketing.info
  • twitter.com/misz000
  • flaker.pl/misz