Chciałbym sobie powrócić do narzekania, jakoś tak wyszło że ostatnio o pracy niezbyt często wypowiadałem się negatywnie. Mamy w firmie spotkania sumujace prace nad projektami gdzie w zespole omawiamy problemy i błędy aby ich nie powtarzać w przyszłości … tylko godzinę po omówieniu dostaje zestaw poleceń powtarzających kropka w kropkę te same błędy i generujące te same problemy. (więcej…)
Ostatnio znów kilka projektów nie poszło do realziacji, dodatkowo dla zabawy zrobiłem dwa jako ilustracje do wpisów na farmamarketing a więc zaczyna mi się robić sporawe archiwum niesprzedanych designów. A więc mała wyprzedaż rusza – na blogu pojawiła się nowa strona „for sale„. (więcej…)
Na szybko chciałbym się dowiedzieć co jest lepsze – zajawki i post na podstronie czy publikować cały post do tej pory … gdybym miał trochę czasu więcej pewnie bym jakąś ankietę zainstalował i sprawdził. Choć może coś na szybko podczepię. A jednak można błyskawicznie coś znaleźć, problem że nie chciałem nieostylowanego elementu dodawać – a więc jak ktos chętny rozwiązać moje dylematy to zapraszam. (więcej…)
No można mnie nie lubić (w sumie to nawet się nie dziwię bardzo), ale czasem ludzie jeszcze mnie zaskakują poziomem swojego skurwysyństwa w okazywaniu antypatii. Siedzę, czytam komentarze OSA które zostawił na dwu blogach i bierze mnie na rozmyślanie jak ta pseudo anonimowość wpływa na ludzi – gdyby taki debil jeden z drugim nie bał się że go zdemaskują i ukrają to by bez skrupułów mordował i gwałcił … to chyba dla tego anarchia jest utopią i nigdy w nią nie wierzyłem. (więcej…)
Umyśliłem sobie zrobić redesing misz.net … i jak pomyślałem tak uczyniłem, właśnie koduje moją „nową” (kolorystyka i układ są dokładnie takie same, zmiana dotyczy bardziej szczegółów). Dzięki temu na obecnej wersji przez najbliższe max kilka dni prawdopodobnie będzie mogło się coś dziać nieprzewidywalnego (nie pracuje na kopii tylko na żywca). A uchylając rąbka tajemnicy mogę powiedzieć że ta zmiana jest początkiem serii, potem przyjdzie czas misz.com, bloo, dva gdzie już popełniłem nowy projekt … ale ciiiiii
„Proszę to powiększyć bardziej” to dla większości grafików pierwsze słowa od klienta po prezentacji i zarazem czerwona płachta rozpostarta przed jego oczami. Mnie od razu wysuwaja się kły z pod uśmiechu nr.9, jeżą się włosy na plecach i pazury jakoś tak swędzą jakby chciały coś rozerwać. A tak ładnie się zaczynało … na początku podczas rozmowy klient nam opowiada jak bardzo portfolio mu sie podoba, jak pasujemy swoim stylem do jego wizji i jak strasznie chce zrobic wielkie „BUM” i przy okazji sprzedać swój projekt. Rozmawiamy o tendencjach, stylach czy rozwiązaniach a klient potwierdza i podsyca tylko nasz zapał … i w głowie albo pod pacami szybko rodzi się fajny pomysł. (więcej…)
Wpisy na tym blogu są prywatnymi sądami autora (autorów). Za komentarze, zgodnie z polskim prawem właściciel nie odpowiada. Zastrzegam sobie możliwość niedopuszczenia do publikacji komentarzy będących spamem, niezgodnych z polskim prawem lub netykietą.
Zezwalam na cytowanie z podaniem źródła.
Oparte na WordPress. Designed by misz na podstawie zakupionego szablonu






