"
Reperkusje nudzenia się są dość przyjemne – dawno mnie nic przyjemnego nie spotkało więc się pochwalę. Na istock na głównej stronie, co tydzień polecają projekt w którym wykorzystano zakupione zdjęcia … no i w tym tygodniu zaszczyt pozwolił sobie kopnąć w tylną część ciała „misz design”.

Niby nic nie znaczy ale przyznam się bez bicia że moja próżność została odrobine połachotana.
"
Od tygodnia jestem posiadaczem nowego iPoda 16GB, dodam że bardzo zadowolonym. Zgarnąłem go właściwie tylko po to aby oglądać programy podróżując przeróżną komunikacją. Książki dotyczące moich zainteresowań nie do końca nadążają za pędzącym czasem, tylko jakoś informacje w necie i podcasty dają radę. W ten sposób człowiek uczy się nowych trików np. w Photoshopie CS3 jadąc metrem – nareszcie czuje człowiek że nie stoi w swoim rozwoju w miejscu.

Przy okazji pare linków które ostatnio mocno eksploatuje:
O ile z zakupu prenumeraty magazynów Photoshop Users i Leyers Magazine nie do końca jestem zadowolony to podcasty spełniają swoją funkcję w 100% – polecam subskrybować. Dodatkowo testując wersje 8GB udało mi się obejrzeć kilka filmów, niestety tylko z polską wersją językową, jak ktoś ma soft który mu rippuje film z DVD z dobrze synchronizowanymi napisami PL i nie rozjechanym dźwiękiem będę wdzięczny za pomoc.
"
Dawno już nie miałem takiego problemu z doborem zdjęć do projektu. Przedstawiłem zdjęcia polskich modeli i modelek w naszych uroczych krajowych krajobrazach i okazało się że dla klienta są za mało „polscy” – znaczy się za bardzo uśmiechnięci a zdjęcia za bardzo nasycone zapewne. A więc mam zezwolić na publikację ponurego zdjęcia z szarymi nieciekawymi gębami …żeby zaspokoić czyjeś widzimisię. Komi-tragedia.

Jakoś mi się to nie widzi, aby uszczęśliwić klienta musiałbym mu zrobić krzywdę. Teraz musze przekonać Project Managera żeby przekonał klienta do naszych racji, choć PM uważa że klient ma zawsze racje – pochlastać się.
Zresztą że to jeden z lepszych tekstów i dość często spotykanych … i kompletnie niezrozumiałych – czemu Polak ma nie być uśmiechnięty i dobrze ubrany? Przecież takich ludzi spotykamy na ulicy, a stereotyp niechluja i brudasa odchodzi powoli w niepamięć. Chyba że to jakaś głęboko ukryta strategia robienia kiepskich designów, plakatów, materiałów reklamowych i brzydkich zdjęć której ja pojąć nie jestem w stanie.
"
Wstyd się przyznać ale z nudów siedząc zamkniętym w pokoju z gorączką człowiek popełnia czasem coś takiego … co można zobaczyć na digarcie albo deviancie.

Żona ma racje, coś nie tak ze mną.
"
Znów cyrk na kółkach … podjąłem się fajnego projektu, nie był satysfakcjonujący finansowo ale za to tematyka i nieograniczone możliwości projektowania + prośby klienta (mama z 4 miesięcznym dzieckiem) przekonały mnie żeby się podjąć zadania. Wszystko fajnie od zamówienia do realizacji rozmawiamy o „projekcie”, projekt zaakceptowany bez ani jednej zmiany i przychodzi czas przekazania materiałów. No i niestety klient nieco się zdziwił … że nie dostał po 48h:
- projektu strony
- kodu z pocięta witryną
- cms’a dla redaktorów
- baz danych
- wdrożonego gotowego serwisu z dodanymi materiałami

Cena za to wszystko porównywalna by była z propozycjami zrobienia projektu za 50zł, niby miło, „przepraszam”, „pokryje koszty zakupu zdjęć” ale kto pokryje czas poświęcony na projekt? Tylko dla tego że ktoś ma problem ze zrozumieniem co kryje się za słowem projekt … od architekta po zamówieniu projektu domu też będziemy się spodziewać wybudowania go, wykończenia i umeblowania oraz posadzenia kwiatków w ogródku. Alem sie zeźlił sam na siebie, a taki sympatyczny projekt wyszedł.
"
Jak podnieść sobie soft z Adobe Photoshop 7 + Adobe Photoshop CS2 + Adobe Illustrator 9 + Macromedia Flash 5 do Adobe CS3 Web Premium za kilkaset złotych polskich? Ano potrzeba szczyptę cierpliwości, odrobinę znajomości prawa, kilo sprytu, konto na Allegro i znajomych w stanach.

Kupujemy na allegro Dreamweaver 4 – 100zł (spokojnie można w podobnej cenie nabyć i flasha) + Macromedia Studio 8 Upgrade (od dowolnych 2 produktów Macromedia – tu Flash 5 i Dreamweaver 4) za 1200zł, wydaliśmy 1300zł. Teraz kolega kupuje nam w stanach Upgrade Adobe Creative Suite 3 Web Premium w wersji BOX za 499$ do których nas uprawnia posiadanie Macromedia Studio 8, w przeliczeniu około 1300zł. Wydaliśmy 2600zł – teraz mając już w pakiecie Photoshopa CS3 i Illustratora Cs3 nasza stara szkapa w wersji CS2 wraz z siódemką oraz Illustrator 9 potrzebne nam są na niewiadomo co – a więc Allegro się kłania. Spokojnie sprzedajemy Ps’a za 1500zł i mojego Illustratora za około 500zł … wychodzi że podniosłem sobie soft za: 2600-2000=600zł
Teraz zostało mi jeszcze ściągnąć sobie Upgrade Indesign CS3 do staruszka Adobe PageMaker 7, no i jakoś wymyślić jak nie zapłacić kilku tyś za Adobe Premiere CS3.
"
Zakupiłem w grudniu HP Pavilion dv9000 (właściwie hybryda tego co może mieć dv9500 i dv9000, składany był na moje zamówienie więc nawet nie da się podać dokładnie modelu, w ten sposób pozbyłem się stacjonarnego kompa. Paviliony z serii 9000 są pozbawione większości wad notebooków, 17” matryca, 1680x1050px, NVIDIA GeForce 8600M GS z giga ramu, 4GB ramu, 2 dyski sata po 160GB 7200 … no chwalę się :P naprawdę jestem zadowolony z wyboru.
Ale ja nie o tym, pierwszy raz jestem zadowolony z współdziałania sprzętu ze sobą – naprawdę pierwszy raz nie przejmuję się podłączając urządzenia. Dokupiłem stacje dokującą xb3000 i zanim zorientowałem się że kabel podłączyłem prawidłowo stacja działała wraz z podłączonymi urządzeniami, włącznie z zewnętrznym monitorem który strzelił w mgnieniu oka zapytanie jak chcę go podłączyć. No panowie z Hewlett Packard się postarali, design też mi podchodzi jak najbardziej a więc na biurku pojawił się ładnie prezentujący się komplecik któremu co do działania prawie nic nie da się zarzucić (problem generuje karta sieciowa wywalająca system przy łączeniu się przez kabel – szczęście że mam wi-fi). Do kompletu pozostało mi kupić monitor HP w2408h – piękne 24” świecący zacnie i w zaskakującej cenie. Miałem okazje monitorek protestować chwile i powiem szczerze że moje wrażenia są lekko mówiąc bardzo pozytywne, monitorek nawet w bardzo jasnym pomieszczeniu świeci doskonale (jakieś sztuczki spowodowały że tańszą matryce podciągnęli jakościowo pod profesjonalne) poczynili co by oddać, kolory nasycone, tony dobrze oddane … do szczęścia przydały by się bardziej zaawansowane opcje regulacji ale wszystkiego za 1600zł brutto mieć nie można. Cena naprawdę robi wrażenie patrząc że podobnej klasy monitory zaczynają się od prawie 3tyś.

Deliberowanie tym czy można pracować ja uważam za zamknięte, pracuje.
"
Szybkich projektów część dalsza, jakoś takoś mi się zachciało po projektować. Jakoś tak mi tęskno się zrobiło do freelancerki, może z tempem przesadzam próbując nadrobić „zaległości”, ale przyjemnie mi jakoś jak się patrze w fotoszkape na szparowane zdjęcia i na stan kredytów na istock.com który wreszcie ruszył w dół.

Na wykończeniu kazaro, youplanet i rompox
WSTAW_GOOGLE
Oczywiście niekończący problem zamknięcia się w wytycznych z briefu, człowiek chciałby zaproponować więcej i więcej żeby fajniej działało, lepiej wyglądało … szkoda że nie każdego można przekonać do wszystkich swoich koncepcji.
"
Udało mi się zrobić naprawdę szybki projekt, o dziwo bez większych uwag od klienta! Zaakceptowany z jedna drobną zmianą w tekście. Siedze już co prawda nad następnym pomysłem ale fajne słowa od klienta dostałem i aż musiałem się uzewnetrznić. Budżet i czas co prawda nie pozwala na poszalenie sobie ale nieśmiało pozwole sobie powiedzieć że wychodzi toto co najmniej przyzwojcie.
Marzy mi się jednak coś innego … coś co pozwoli zrobić sesję zdjęciową, zatrudnić flashystów i animatorów, pokręcić troche fajnego video i spędzić miesiąc na dopieszczaniu szczegółów aby efekt był powalający. Prywatnie raczej nie mam szans się podjąć takiego projektu ale w Activeweb, może? Teraz wpadła do zrobienia stronka z kaczuszką na pustyni, wydawało się już … już zrobimy coś extra … ale PM bez konsultacji ustalił taki termin że jak się opijemy RedBulla i posiedzimy po nocach to uda się co najwyżej zrobić bardzo fajną stronę.

Swoją drogą zmęczony jestem siedzeniem i robieniem roboty po nocy, prywata jeszcze rozumiem ale co innegoto już troche za wiele. Szczęście że żona wraca z urlopu u teściów z Filipem to mi nie pozwoli zajmować się niczym innym tylko sobą i synem :)
"
- Nie będziesz brał zleceń od niepoważnych osób (dzieci, osób prywatnych mających genialne pomysły, konkurentów i pseudo agencji), sprawdzisz wiarygodność klienta – jeśli ogłasza się na serwisach typu „zlecenia przez net” spluniesz 3x przez ramie i zakopiesz maila w przepastnym koszu freelancera.
- Podpiszesz zawsze umowę z sprecyzowanymi warunkami działania obu stron, nie dasz się skusić złemu – słowa „prosty, szybki projekt” zadziałają an ciebie jak mróz na jaja. nie przystąpisz do pracy bez podpisu i szczegółowych ustaleń i warunków pracy.
- Brief twym słownikiem, biblią wręcz w rozmowie z klientem będzie.
- Pamiętaj że im mniejszy budżet projektu tym więcej problemów – albo klient nie zna cen za takową usługę i oznacza to że nie zna się, co dla ciebie jest gwarantem nieskończonej liczby zmian; albo jest cwany, co na twą głowę – w końcowym etapie – zwali niebo lub cały nieboskłon pobożnych życzeń klienta próbującego wyciągnąć od ciebie coraz więcej i więcej.
- Niech cię nie zwiedzie „niekomercyjność” projektu – projekt na 99% komercyjny jest, lecz autor ma zbyt małe dochody z niego lub co gorsza cwaniakiem jest. Pamiętaj że kto nie jest w stanie zainwestować w swój własny biznes, wiarygodną osobą być nie może.
- Każdy etap pracy dokumentuj i zbieraj akceptacje na piśmie. Za późniejsze zmiany każ płacić abyś nie został utopiony zmianami zwanymi podstępnie przez klienta twego „poprawkami”
- Nie używaj słowa poprawka, obcy niech ci będzie wyraz ten – chyba żeś naprawdę popełnił błąd.
- Błędy bierz na kark swój bez lęku, lecz nie płaszcz się abyś wzgardy klienta się nie doczekał, stój z podniesionym czołem. O problemach mów z wyprzedzeniem, deadline nieprzekraczalne jest lecz wieść z prośbą o przesunięcie powiedziana wprzód o wiele lepszy efekt ci przyniesie.
- Przystawaj na zmiany w koncepcji twojej tylko wtedy gdyś do nich jest przekonany – jeśliś nie, nie pozwól klientowi siebie samego krzywdzić, decyzja taka zemści się za czas jakiś na tobie gdy produkt twych rąk ktoś skrytykuje.
- Nie bój się odstąpić od projektu, nie podpisuj wszystkich prac imieniem swoim – bacz aby jakość była zacna.