<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Shallow Thought Graphics &#187; żona</title>
	<atom:link href="http://misz.net/index.php/category/rodzina/zona/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://misz.net</link>
	<description>Czyli zapiski nielubianego grafika</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 10:48:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Wesolych swiat</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2010/12/wesolych-swiat/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2010/12/wesolych-swiat/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 24 Dec 2010 08:00:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[syn]]></category>
		<category><![CDATA[żona]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>
		<category><![CDATA[życzenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=3405</guid>
		<description><![CDATA[Wszystkim bez wyjątku, i tym którzy pałają nienawiścią, i tym którzy darzą sympatią a przede wszystkim tym którzy mają to gdzieś :) życzę naprawdę udanych, spokojnych, ciepłych, świąt. Żeby ta atmosfera tego wieczoru przekładała się nam wszystkim na dzień codzienny. Mam cichą nadzieję że nie będę publikował na blogu żadnych wpisów do nowego roku &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystkim bez wyjątku, i tym którzy pałają nienawiścią, i tym którzy darzą sympatią a przede wszystkim tym którzy mają to gdzieś :) </p>
<blockquote><p>życzę naprawdę udanych, spokojnych, ciepłych, świąt. Żeby ta atmosfera tego wieczoru przekładała się nam wszystkim na dzień codzienny.</p></blockquote>
<p><span id="more-3405"></span></p>
<p>Mam cichą nadzieję że nie będę publikował na blogu żadnych wpisów do nowego roku &#8211; czego sobie i wam też życzę.</p>
 
<span class = "" style = "height: 35px;  "><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://misz.net/index.php/2010/12/wesolych-swiat/&layout=standard&send=false&show_faces=false&width=450&action=like&colorscheme=light&locale=pl_PL&font=" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:35px"></iframe></span>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2010/12/wesolych-swiat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tatusiowe</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2010/06/tatusiowe/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2010/06/tatusiowe/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Jun 2010 12:07:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[syn]]></category>
		<category><![CDATA[żona]]></category>
		<category><![CDATA[dziecko]]></category>
		<category><![CDATA[odpowiedzialność]]></category>
		<category><![CDATA[ojciec]]></category>
		<category><![CDATA[rodzicielstwo]]></category>
		<category><![CDATA[tata]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=2210</guid>
		<description><![CDATA[Tak na dzień dziecka do pomyślenia. Ciężko zrozumieć czemu między facetami a kobietami mimo przysiąg coś nie wychodzi. Ale zdarza się &#8230; nie wychodzi &#8211; i ja nawet miałem okres zwątpienia a nawet jakiś czas (choć to już z powodów mojej choroby) nie byliśmy blisko. Z tym że nawet leżąc ciężko chory zastanawiałem się nad [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Tak na dzień dziecka do pomyślenia.</em> Ciężko zrozumieć czemu między facetami a kobietami mimo przysiąg coś nie wychodzi. Ale zdarza się &#8230; nie wychodzi &#8211; i ja nawet miałem okres zwątpienia a nawet jakiś czas (choć to już z powodów mojej choroby) nie byliśmy blisko.<span id="more-2210"></span></p>
<p>Z tym że nawet leżąc ciężko chory zastanawiałem się nad tym za co mojego pierworodnego żona ubiera, karmi czy kupuje zabawki. Zanim rodzina wróciła ja już zacząłem zarabiać przeznaczyłem kwotę która mi się wydawała akuratna do utrzymania dorosłego i dziecka. Wtedy to była kwota oscylująca koło średniej krajowej i bardzo byłem z siebie dumny że poza utrzymaniem domu mogłem też utrzymać syna (mieszkającego niestety przez chwilę osobno) i po trosze żonę. Czasami zdarzyło mi się myśleć co by było gdyby moja połowa jednak nie zdecydowała się do mnie wrócić kiedy już stanę całkowicie na nogi &#8230; i wiedziałem że utrzymanie dziecka to punkt honoru. To że jeszcze myślałem o ewentualnym utrzymywaniu ewentualnie byłej połowy to już nie punkt a szczyt głupoty ale cóż, ona się opiekuje dzieckiem, przecież moim dzieckiem.</p>
<p>A tu patrz co i rusz stykam się z kobietami które samotnie wychowują dziecko i od &#8222;tatusiów&#8221; albo nie dostają nic albo prawie nic. Mnie się to w głowie nie mieści jak można być tak nieodpowiedzialnym i nieludzkim &#8230; niech ta baba będzie zołzą ale nienawiść między rodzicami nie może wpływać na to że maluszek nie ma co na siebie założyć, gdzie mieszkać. Nie wyobrażam sobie tego że moje dziecko mogło by marzyć o jakiejś zabawce kiedy ja kupuje sobie co chce a ono nie może, nie mówiąc o bardziej podstawowych potrzebach. Cholera chleb by mi utknął w gardle!</p>
<p>Właściwie znając zołzowatość kobiet w stosunku do byłych trochę ignorowałem te informacje ale za dużo ich naokoło żeby były nieprawdziwe &#8230; </p>
<p>Faceci jeśli się decydujecie na dziecko, na ojcostwo to decydujecie się na olbrzymią odpowiedzialność do końca waszych dni, i to jest wasz pieprzony obowiązek.</p>
<p>Ciężko teoretyzować, ale gdybym ja miał się rozejść nie ucierpiałby na tym na pewno mój syn. Zrobiłbym wszystko żeby chodził do najlepszych przedszkoli, szkół (i żeby mu się we łbie nie poprzewracało), żeby miał co najmniej na swoje potrzeby i trochę na rozpustę.</p>
 
<span class = "" style = "height: 35px;  "><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://misz.net/index.php/2010/06/tatusiowe/&layout=standard&send=false&show_faces=false&width=450&action=like&colorscheme=light&locale=pl_PL&font=" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:35px"></iframe></span>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2010/06/tatusiowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>A podobno z rodziną to najlepiej na zdjęciu ;)</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2010/02/a-podobno-z-rodzina-to-najlepiej-na-zdjeciu/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2010/02/a-podobno-z-rodzina-to-najlepiej-na-zdjeciu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 02:31:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[żona]]></category>
		<category><![CDATA[czas]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=1563</guid>
		<description><![CDATA[Żona pojechała już tydzień temu do swoich rodziców, właśnie podążam naszym ukochanym PKP (dziękuje za pól godziny opóźnienia na start) aby szybciutko ich zabrać do domu. Jeden dzień „luzu” to nawet dało się znieść, człowiek wrócił do domu (późno) usiadł w fotelu i pierwszy raz od x czasu wziął książkę do ręki co by poczytać. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Żona pojechała już tydzień temu do swoich rodziców, właśnie podążam naszym ukochanym PKP (dziękuje za pól godziny opóźnienia na start) aby szybciutko ich zabrać do domu. Jeden dzień „luzu” to nawet dało się znieść, człowiek wrócił do domu (późno) usiadł w fotelu i pierwszy raz od x czasu wziął książkę do ręki co by poczytać.<span id="more-1563"></span></p>
<p>Trochę zaskakujące i przyjemne uczucie że nikt nic ode mnie nic nie chciał trwało chwilę, kładąc się już człek odczuł pewien dyskomfort. Jakoś tak tęsknie spoglądałem na puste miejsca po Filipku i mojej lepszej Połowie. Kolejne dni to już nic przyjemnego &#8230; jednak szkoda każdej chwili bez moich skarbów. Wracając do pustego i zimnego domu docenia się fakt że codziennie wita cię uśmiechem w drzwiach synek a żona wstawia obiad.</p>
<p>To ciekawe że pracodawcy/zleceniodawcy nie zdają sobie sprawy z faktu że dzięki rodzinie niektóre projekty mają szansę w ogóle powstać, że to ona oddaje swój czas (bezcenny) na nadgodziny czy siedzenie wieczorem przed kompem mimo że serce się rozrywa kiedy dziecko prosi o chwilę zabawy. </p>
<p>Jak tu takiego bezdzietnego szefa przekonać do tego żeby jednak zwrócał uwagę na rodziny pracowników. Siedzieliśmy sobie z rodziną Ani i tak fajnie rozmawialiśmy że na pewno jedna rzecz w czasach naszych rodziców była lepsza &#8211; właśnie pamięć o rodzinie &#8211; kosze i prezenty na święta, imprezy dla dzieci, dzień dziecka w firmie &#8230; ja jeszcze pamiętam że rodzice dostawali specjalne frykasy tylko dlatego że są rodzicami i nikt nie patrzył z zawiścią, bo to przecież dla dzieci.</p>
<p>Teraz maksymalizowanie zysków pozwala nie zauważać że siedzący człowiek do 21 pozbawia dziecko radości (nie mówiąc o sobie) przebywania z całą rodziną. Od paru miesięcy zdarzało mi się co i rusz, że czekałem prawie ubrany rano aż Filipek wstanie żeby  choć się przywitać bo całe dnie wracałem kiedy już spał.</p>
<p>Premiowanie zaangażowania ponad ustaloną normę jest właśnie dla bliskich a nie dla pracownika, bo to żona najlepiej może zmotywować lub zniechęcić do pracy (a kobiety mają potężny arsenał „demotywatorów”). Samo poklepanie po plecach niestety nie wystarcza kiedy kobieta w domu pyta się co z tą premią.</p>
 
<span class = "" style = "height: 35px;  "><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://misz.net/index.php/2010/02/a-podobno-z-rodzina-to-najlepiej-na-zdjeciu/&layout=standard&send=false&show_faces=false&width=450&action=like&colorscheme=light&locale=pl_PL&font=" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:35px"></iframe></span>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2010/02/a-podobno-z-rodzina-to-najlepiej-na-zdjeciu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moja żona pokochała iPhone</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2010/01/moja-zona-pokochala-iphone/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2010/01/moja-zona-pokochala-iphone/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 12:56:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[mac]]></category>
		<category><![CDATA[sprzęt]]></category>
		<category><![CDATA[żona]]></category>
		<category><![CDATA[apple]]></category>
		<category><![CDATA[iphone]]></category>
		<category><![CDATA[telefon]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=1472</guid>
		<description><![CDATA[Napisane w święta: Tak się złożyło że zamieniliśmy się na 3 dni telefonami (problem z ładowarką do której ja miałem dostęp a połowa nie). Żona zawsze na widok dzwoniącego produktu z jabłuszkiem w logo prychała, a na hasło żeby coś zrobiła w nim, zawsze słyszałem że to szajs i tego w porównaniu do jej wspaniałej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Napisane w święta: </em>Tak się złożyło że zamieniliśmy się na 3 dni telefonami (problem z ładowarką do której ja miałem dostęp a połowa nie). Żona zawsze na widok dzwoniącego produktu z jabłuszkiem w logo prychała, a na hasło żeby coś zrobiła w nim, zawsze słyszałem że to szajs i tego w porównaniu do jej wspaniałej nokii nie da się używać.<span id="more-1472"></span></p>
<p>Pierwszy dzień telefon leżał rozładowany, drugiego oczywiście parę tekstów dyskredytujących sprzęt się pojawiło. Trzeciego dnia dostaje smsa &#8222;a jednak fajny ten telefon&#8221;. Po tygodniu okazuje się że jak chce odzyskać moje narzędzie vel moją zabawkę jest problem bo żony telefon jest teraz nieużywalny i do d***. W ten sposób muszę zdobyć iPhone dla mojej połowy, idąc dalej tym tropem może się okazać że zaraz też i MacBooka trza będzie sprawić :)</p>
<p>Swoją drogą z każdym dniem iPhone zyskuje na funkcjonalności dzięki nowym programom, a odkrywanie aplikacji na maca i komórkę naprawdę sprawia wiele radochy poza użytecznością (choć czasem nie mogę sobie darować gadżeciarstwa).</p>
<p>Ja na te nieszczęście musiałem tydzień używać produktu &#8222;lekko&#8221; wg mnie niedopracowanego. Niestety Nokia (choć to nie najwyższa półka) kompletnie nie spełniała wymagań jakie stawiam od telefonu, a pisanie smsów na jej klawiaturze, co kiedyś mi przecież nie sprawiało problemu, było koszmarem. Wniosek prosty, do dobrego łatwo się przyzwyczaić w drugą już ciężko.</p>
 
<span class = "" style = "height: 35px;  "><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://misz.net/index.php/2010/01/moja-zona-pokochala-iphone/&layout=standard&send=false&show_faces=false&width=450&action=like&colorscheme=light&locale=pl_PL&font=" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:35px"></iframe></span>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2010/01/moja-zona-pokochala-iphone/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fata viam invenient</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2009/03/fata-viam-invenient/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2009/03/fata-viam-invenient/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Mar 2009 22:24:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[żona]]></category>
		<category><![CDATA[fatum]]></category>
		<category><![CDATA[przeznaczenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=757</guid>
		<description><![CDATA[Są 4 filmy które nadają się do obejrzenia przy butelce dobrego wina, kiedy dowiadujesz się że jesteś sam. Pierwszym jest Blade Runner Ridleya Scotta i ostatnia kwestia filmu, cytowana przeze mnie wielokrotnie, która sumuje każde istnienie na tej planecie: &#8222;Widziałem rzeczy, o których Wam &#8211; ludziom, nawet się nie śniło. Płonące okręty szturmowe, w okolicach [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Są 4 filmy które nadają się do obejrzenia przy butelce dobrego wina, kiedy dowiadujesz się że jesteś sam. Pierwszym jest <em>Blade Runner</em> Ridleya Scotta i ostatnia kwestia filmu, cytowana przeze mnie wielokrotnie, która sumuje każde istnienie na tej planecie:</p>
<p><em>&#8222;Widziałem rzeczy, o których Wam &#8211; ludziom, nawet się nie śniło. Płonące okręty szturmowe, w okolicach pasa Oriona. Widziałem promienie świetlne lśniące w ciemnościach w pobliżu Wrót Tannchausera. Wszystkie te chwile znikną w czasie, jak łzy w deszczu. Czas umierać&#8230;&#8221;</em></p>
<p>Słowa powodujące wewnętrzny bunt a zarazem uświadamia kruchość siebie samego. I powiem wam że widziałem rzeczy niezwykłe które znikną wraz ze mną jak łzy na deszczu &#8230;</p>
<p>Drugim jest &#8222;Między słowami&#8221; (Lost in Translation) Sofii Coppoli i nie dla cytatu a dla czegoś co sami musimy sobie dopowiedzieć (również w ostatniej scenie!?). Cały film porusza mnie zawsze, brzydko mówiąc, dogłębnie a zarazem strasznie wycisza, uspokaja. Z jednej strony pozwala pogodzić się z światem nas otaczającym a z drugiej daje nadzieje na coś innego &#8230; nowego, lepszego i mnie osobiście motywuje. A dodatkowo brzęczy nieustannie pytanie &#8222;co on powiedział&#8221;, i strasznie mnie wkurza jak ktoś to spłyca do zwykłego umówienia się, bo to były słowa dotykające duszy &#8211; takie że &#8222;żegnaj&#8221; wywołuje uśmiech. Chciałbym usłyszeć kiedyś coś podobnego i wierzyć w szczerość słów.</p>
<p>Trzecim filmem stał się &#8222;Closer&#8221; (Bliżej) Mike Nicholsa i nie powiem dla czego bo to moja prywatna sprawa (każdy powinien obejżeć go sam i dojść do własnych wniosków) &#8230; a czwartym jest &#8222;Braveheart&#8221; dla tego że wciąż wierze w potęgę uczuć i postępowania zgodnie z zasadami &#8211; strasznie upraszczając &#8222;Bóg, Honor i &#8230;&#8221;. Tkliwe, banalne i chyba najbardziej wartościowe &#8211; pozwalające wytrwać z sobą samym do końca mimo tego czegoś złego otaczającego nas i czasem z nas wypływającego.</p>
<p><em>&#8222;Non revocare potes, qui periere dies&#8221;</em> i nie żałuje żadnego dnia który jest w mojej pamięci &#8211; czego chcieć więcej.</p>
 
<span class = "" style = "height: 35px;  "><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://misz.net/index.php/2009/03/fata-viam-invenient/&layout=standard&send=false&show_faces=false&width=450&action=like&colorscheme=light&locale=pl_PL&font=" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:35px"></iframe></span>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2009/03/fata-viam-invenient/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>galubinski.info &amp; zmiany na blogu</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2009/01/galubinskiinfo-zmiany-na-blogu/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2009/01/galubinskiinfo-zmiany-na-blogu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Jan 2009 05:12:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[grafika]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[strony]]></category>
		<category><![CDATA[webdesign]]></category>
		<category><![CDATA[żona]]></category>
		<category><![CDATA[blog]]></category>
		<category><![CDATA[galeria]]></category>
		<category><![CDATA[galubińska]]></category>
		<category><![CDATA[galubinski]]></category>
		<category><![CDATA[portfolio]]></category>
		<category><![CDATA[wordpress]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=492</guid>
		<description><![CDATA[Umyśliłem zrobić CV on-line z galeryją prac. Tyle niewykorzystanych projektów szwenda się po dysku że z przygotowaniem nie ma problemu a dodatkowo przez ostatnie dni leże podgrzewając otoczenie niczym grzejnik. Przygotowywując się do tego zadania jak i do zakodowania pod wordpressa projektu &#8222;farmamarketing&#8221; zaczytuje się o produkcji skórek (widok kodu php łezkę w oku wykręcił), [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Umyśliłem zrobić CV on-line z galeryją prac. Tyle niewykorzystanych projektów szwenda się po dysku że z przygotowaniem nie ma problemu a dodatkowo przez ostatnie dni leże podgrzewając otoczenie niczym grzejnik. Przygotowywując się do tego zadania jak i do zakodowania pod wordpressa projektu &#8222;<a href="http://misz.com/portfolio/radoslawmarter.pl/" target="_blank">farmamarketing</a>&#8221; zaczytuje się o produkcji skórek (widok kodu php łezkę w oku wykręcił), modyfikacjach i możliwościach tej platformy.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-440" title="michal_galubinski_com" src="http://misz.net/wp-content/uploads/2009/01/michal_galubinski_com.jpg" alt="michal_galubinski_com" width="420" height="70" /></p>
<p>Zanim jednak opublikuje swoje, umieściłem żonie portfolio które od jakiegoś czasu było dostępne (bez wpisów i z inną grafiką) pod adresem <a href="http://anna.galubinska.info" target="_blank">anna.galubinska.info</a>, mam nadzieje że będzie wprowadzała na bieżąco swoje projekty &#8211; mimo że to platforma wordpress, czyli blog (choć tu wyciąłem praktycznie całą funkcjonalność bloga pozostawiając coś na kształt portfolio).</p>
<p>Siedzie więc i grzebie np. w WordPressie, sporo rozgryzłem i przymierzam się do pokrojenia swojej pierwszej w pełni własnej skórki. Przy okazji troszkę zmodyfikowałem ten blog (poprawiłem wygląd w IE, na co ktoś mi zwrócił uwagę w komentarzach, dodałem wyszukiwarkę, pozmieniałem podstrony, wywaliłem zbędne elementy i reklamy, wstawiłem statystyki &#8211; żeby żaden Pan Radosław &amp; spółka nie zarzucali mi usuwania komentarzy ino od razu widzieli że czeka ich wypowiedź na moderację, zintegrowałem bloga z blipem oraz twitterem i jeszcze trochę innych modyfikacji.</p>
 
<span class = "" style = "height: 35px;  "><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://misz.net/index.php/2009/01/galubinskiinfo-zmiany-na-blogu/&layout=standard&send=false&show_faces=false&width=450&action=like&colorscheme=light&locale=pl_PL&font=" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:35px"></iframe></span>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2009/01/galubinskiinfo-zmiany-na-blogu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jeden dzień z życia szpitalnego</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2007/07/jeden-dzien-z-zycia-szpitalnego/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2007/07/jeden-dzien-z-zycia-szpitalnego/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jul 2007 11:53:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[syn]]></category>
		<category><![CDATA[wygrać z rakiem]]></category>
		<category><![CDATA[żona]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=33</guid>
		<description><![CDATA[Przyszedłem na jeden dzień tylko na &#8222;wlewke&#8221; (czyli średnia kroplówkę która zwala z nóg max na 2 dni), jak na razie przeleżałem sobie 4 dni z temperaturą 39 z hakiem aż doszli do wniosku że przy zerowej reakcji na antybiotyki i leki obniżające temperaturę trza mnie lodem obłożyć &#8211; podziałało leże już kolejne 3 dni [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przyszedłem na jeden dzień tylko na &#8222;wlewke&#8221; (czyli średnia kroplówkę która zwala z nóg max na 2 dni), jak na razie przeleżałem sobie 4 dni z temperaturą 39 z hakiem aż doszli do wniosku że przy zerowej reakcji na antybiotyki i leki obniżające temperaturę trza mnie lodem obłożyć &#8211; podziałało leże już kolejne 3 dni i nawet wczoraj dałem rade się przespacerować jakieś 200m &#8230; choć jak się położyłem to jakoś odczułem to jakby 1000m sprintem zrobił. Nic to, dobrze że lepiej, choć strach przed następnym kursem &#8211; skoro do poprzedniego podszedłem w pełni sił a był tak wykańczający to co po terapii 3 antybiotykami które z wyjścia do toalety robią wyprawę? Wiem jak czuje się człowiek stary, ciekawe doświadczenie, chciałbym być tylko na swoja prawdziwą starość cholernie szczęśliwy i nie mieć tyle zmartwień.</p>
<p>Filip rośnie szczęśliwy i wciąż głodny, miałem krótką przerwę kiedy mogłem go zobaczyć potrzymać na rękach (jakie człowieka ogarnia przerażenie kiedy pierwszy raz takie maleństwo ma wziąść w ręce)  &#8211; cudowne uczucie :) Za słaby byłem żeby więcej popomagać żonie ale na szczęście teściowa zakochana w wnuku po uszy pomaga jak może. Jakie to frustrujące że nie można własnym dzieckiem zająć sie do końca, przede mną nauka ubierania, przewijania, pielęgnacji i kompania. Dostałem zdjęcia wczoraj od mojej połowy &#8211; specjalnie dla mnie jechała 100km żeby mi je samemu dać i chwile posiedzieć &#8211; rodzina to podstawa i mam w głębokim poważaniu jak banalnie to brzmi.</p>
 
<span class = "" style = "height: 35px;  "><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://misz.net/index.php/2007/07/jeden-dzien-z-zycia-szpitalnego/&layout=standard&send=false&show_faces=false&width=450&action=like&colorscheme=light&locale=pl_PL&font=" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:35px"></iframe></span>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2007/07/jeden-dzien-z-zycia-szpitalnego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8222;Szczeście&#8221; to parami lazi</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2007/07/szczescie-to-parami-lazi/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2007/07/szczescie-to-parami-lazi/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Jul 2007 09:37:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[syn]]></category>
		<category><![CDATA[wygrać z rakiem]]></category>
		<category><![CDATA[żona]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=26</guid>
		<description><![CDATA[Na 3 dni mieli mnie zamknąć i truć a tu okazuje się że mam zapalenie po operacji i wpierw otwierają mnie z powrotem (jutro) a potem leczą z zapalenia i dopiero chemią strują. Pochlastać się &#8230; ok żona mi syna urodzi na 100% jak ja będę leżał i kwiczał tu sam. Żeby tylko szybko bezboleśnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na 3 dni mieli mnie zamknąć i truć a tu okazuje się że mam zapalenie po operacji i wpierw otwierają mnie z powrotem (jutro) a potem leczą z zapalenia i dopiero chemią strują. Pochlastać się &#8230; ok żona mi syna urodzi na 100% jak ja będę leżał i kwiczał tu sam. Żeby tylko szybko bezboleśnie i zdrowo sie to odbyło.</p>
<p>Jak &#8222;dobrze&#8221; pójdzie to jedyne moje dziecko, przez 2 lata nie wolno mi się starać a potem podobno żona za stara będzie &#8211; zobaczymy za 2 lata ;) ja bym chciał jeszcze córę. Może adoptować? Na wszelki słuczaj, bo po chemii istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia bezpłodności, zamroziłem nasienie &#8211; reprodukcja tak genialnych genów nie może być przerwana przez jakiegoś raczka ;) &#8230; całkiem przyjemna atmosfera, i naprawdę niekrępująca obsługa. A nigdy nie wiadomo co za kilka lat będzie &#8211; a tak człowiek zabezpieczony (zawsze to słowo mi sie kojarzyło zupełnie z czymś innym) &#8211; ale sie światopogląd zmienia.</p>
 
<span class = "" style = "height: 35px;  "><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://misz.net/index.php/2007/07/szczescie-to-parami-lazi/&layout=standard&send=false&show_faces=false&width=450&action=like&colorscheme=light&locale=pl_PL&font=" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:35px"></iframe></span>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2007/07/szczescie-to-parami-lazi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Znów do szpitala</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2007/07/znow-do-szpitala/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2007/07/znow-do-szpitala/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Jul 2007 20:07:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[syn]]></category>
		<category><![CDATA[wygrać z rakiem]]></category>
		<category><![CDATA[żona]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=24</guid>
		<description><![CDATA[Żona mi popuszcza wody &#8230; pytanie kto pierwszy do szpitala, ja na chemię czy ona rodzić filipa. Przyznam się że na operacje się nie bałem pójść ale na chemie lub na poród boje się jak cholera! Lekki nerw człowieka łapie na myśl że to wszystko się ponakładało, zdecydowanie wolałbym bać się na sali porodowej. Jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Żona mi popuszcza wody &#8230; pytanie kto pierwszy do szpitala, ja na chemię czy ona rodzić filipa. Przyznam się że na operacje się nie bałem pójść ale na chemie lub na poród boje się jak cholera! Lekki nerw człowieka łapie na myśl że to wszystko się ponakładało, zdecydowanie wolałbym bać się na sali porodowej. Jak nic wyjdzie że ja pod kroplówką będę rzygał dalej niż widzę a tam moja kobieta będzie rodzić mojego syna &#8230;</p>
<p style="text-align: center"><img src="http://misz.net/wp-content/uploads/2007/07/filip14kwiecen2007.jpg" alt="filip 14.04.2007" /></p>
<p>a filip ziewa na filmie z kwietnia :) żeby zdrowy był to najważniejsze, choć jak człowiek sobie wyobraża że podczas narodzin będzie obok to jakoś tak nie może się pogodzić z myślą że jednak będzie inaczej niż sobie wymarzył.</p>
 
<span class = "" style = "height: 35px;  "><iframe src="http://www.facebook.com/plugins/like.php?href=http://misz.net/index.php/2007/07/znow-do-szpitala/&layout=standard&send=false&show_faces=false&width=450&action=like&colorscheme=light&locale=pl_PL&font=" scrolling="no" frameborder="0" allowTransparency="true" style="border:none; overflow:hidden; width:450px; height:35px"></iframe></span>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2007/07/znow-do-szpitala/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

