<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Shallow Thought Graphics &#187; biznes</title>
	<atom:link href="http://misz.net/index.php/tag/biznes/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://misz.net</link>
	<description>Czyli zapiski nielubianego grafika</description>
	<lastBuildDate>Thu, 10 May 2012 13:00:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Uzytecznosc nie jest celem</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2011/02/uzytecznosc-nie-jest-celem/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2011/02/uzytecznosc-nie-jest-celem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Feb 2011 12:00:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[business]]></category>
		<category><![CDATA[grafika]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[webdesign]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[projektowanie]]></category>
		<category><![CDATA[usability]]></category>
		<category><![CDATA[użyteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=3744</guid>
		<description><![CDATA[<style type="text/css">
#leftcontainerBox {
float:left;
position: absolute;
top: 10px;
left: -10px;
}

#leftcontainerBox .buttons {
float:left;
clear:both;
margin:4px 4px 4px 4px;

padding-bottom:2px;
}


#bottomcontainerBox {
height: 30px;
/*width:50%;
padding-top:1px;*/
}

#bottomcontainerBox .buttons {
float:left;
height: 30px;
margin:4px 4px 4px 4px;
}

</style>
&#8230; sama w sobie. Co dziwniejsze użyteczność często i gęsto stoi w opozycji i do projektowania i do celów biznesowych. Już słyszę te głosy oburzenia :) ale to fakt, można to udowodnić na podstawie przykładów z naszego otoczenia. W sklepach tak się umieszcza podstawowe artykuły aby praktycznie każdy musiał przejść wszerz i wzdłuż &#8211; bo [...]<p><a href="http://misz.net/index.php/2011/02/uzytecznosc-nie-jest-celem/">Uzytecznosc nie jest celem</a> is a post from: <a href="http://misz.net">Shallow Thought Graphics</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<style type="text/css">
#leftcontainerBox {
float:left;
position: absolute;
top: 10px;
left: -10px;
}

#leftcontainerBox .buttons {
float:left;
clear:both;
margin:4px 4px 4px 4px;

padding-bottom:2px;
}


#bottomcontainerBox {
height: 30px;
/*width:50%;
padding-top:1px;*/
}

#bottomcontainerBox .buttons {
float:left;
height: 30px;
margin:4px 4px 4px 4px;
}

</style>
<p>&#8230; sama w sobie. Co dziwniejsze użyteczność często i gęsto stoi w opozycji i do projektowania i do celów biznesowych. Już słyszę te głosy oburzenia :) ale to fakt, można to udowodnić na podstawie przykładów z naszego otoczenia. W sklepach tak się umieszcza podstawowe artykuły aby praktycznie każdy musiał przejść wszerz i wzdłuż &#8211; bo a nuż coś kupi więcej.<span id="more-3744"></span> Mój ulubiony przykład, znak CocaCola jest zbyt wymyślny i trudno się go czyta ale jego zmiana ze względu na rozpoznawalność jest nieopłacalna. A przeca wg zasad użyteczności powinniśmy dać klientowi kupić nabiał, pieczywo i napoje w jednym miejscu nie każąc mu łazić miedzy AGD, mrożonkami i najlepiej żeby się jeszcze nie nałaził tylko miał kasy zaraz obok. A znak powinien być czysty i klarowny nawet dla osoby która go pierwszy raz zobaczy (też się zaraz ktoś oburzy).</p>
<p>Na potrzeby tego wpisu pozwolę sobie założyć zgrubnie że na projektowanie graficzne składa się &#8222;kreacja&#8221;, &#8222;użyteczność&#8221; i &#8222;cel biznesowy&#8221; (i jakby brzydko to nie brzmiało, chyba udało się jakoś to nazwać) &#8230; powinno się jeszcze zakładać że nigdy wszystkich się nie uda zadowolić, ale to truizm więc sobie daruje.</p>
<p>Przy projektowaniu jedna z tych części może stać się dominująca ale nie może zdominować. Można też pominąć jeden z celów &#8230; ale tylko jeden. Już słyszę &#8222;pominąć? chyba ci przygrzało?&#8221; &#8211; ano proszę mi powiedzieć jaki cel miała strona coca coli (znów ten przykład) z śmiesznymi stworkami? Celem biznesowym było utrwalić markę, nic nie sprzedać ani zmusić do konkretnych działań &#8211; w związku z tym jakakolwiek użyteczność była o kant dupy potłuc. Miało być zabawnie, ciekawie, inaczej, miało przyciągać, być głośno i było bo większości z nas przez dłuższy czas latały całuśne &#8222;pompony&#8221; oblepiające butelkę żeby napój w niej był bardziej zajebisty. Google jest przykładem gdzie użyteczność i cel biznesowy całkowicie wykopało zabawę w kreację &#8230; itd.</p>
<p>A co by było jakby jednak pozostawić jeden z elementów składowych? Np. sam &#8222;cel biznesowy&#8221; &#8211; zamiast stron i plakatów mielibyśmy jarmark z krzyczącymi, migającymi neonami które ciężko by było jakoś wykorzystać bo ktoś zapomniał o użyteczności tych tworów. Sama grafika dla własnego onanizmu, czy może bezcelowe ale dobrze przemyślane łażenie w kółko po łatwo nawigujących się witrynach? Jak dla mnie bez sensu. </p>
<p>Coraz częściej ta użyteczność staje się priorytetem, coraz większa liczba klientów zwraca uwagę i jak to bywa z osobami które ledwo co liznęły temat coraz więcej generuje to pomyłek i nieporozumień. I tak jak słowa &#8222;dobra grafika&#8221;, dla mnie i dla klienta, znaczą zupełnie co innego, tak i słowo &#8222;użyteczność&#8221; zaczyna mieć wiele form w zależności od tego kto je rozszyfrowuje. Dla mnie użytecznością jest np. wywalenie z stron sklepowych modułu do logowania się i zastąpienie tego linkiem &#8222;zaloguj się&#8221;, a dla klienta powiększenie i wyróżnienie tego elementu. Ja na swoje potrzeby przeprowadziłem badania i wiem że każdy zdrowy człowiek wchodząc do sklepu, nawet jeśli jest w nim zarejestrowany, to wpierw ogląda towar i chce go kupić zanim zacznie się logować czy rejestrować. A więc logiczne i użyteczne będzie pozbycie się tego dominującego elementu celem wyeksponowania towarów, bo w 99,9% przypadków logowanie/rejestrację wymusza się dopiero przy realizacji.</p>
<p>Zdecydowanie trzeba sobie spróbować zdefiniować kilka kwestii, na pewno</p>
<blockquote><p>Użyteczność jest miarą subiektywnej satysfakcji jaką konsument czerpie z konsumpcji<br /><span class="male">Teoria wyboru konsumenta</span></p></blockquote>
<p>I celowo przytaczam tu wyrwany kawałek z definicji matematyczno-ekonomicznej bo jakiekolwiek normowanie (ISO 9241) użyteczności przy subiektywnych odczuciach konsumentów dla mnie trąci nieco Kawką. Dążenie do największej użyteczności skazane jest w takim razie na porażkę &#8211; cel nie do osiągnięcia bo cel to rozrzucone i zmieniające położenie punkty. A więc te usability to zbiór który stara się ogarnąć jak największą ilość punktów i nie jest czymś dokładnym a pozwalającym na ruchy &#8211; zbiorem pewnych zachowań i przyzwyczajeń.</p>
<p>Znów posłużę się przykładem, wiele osób uzupełniając dane przy zamówieniu jest przyzwyczajona że po kliknięciu będzie mogła je jeszcze sprawdzić a zamówienie nie zostanie jeszcze złożone &#8211; swego czasu w jednym projekcie z klientem w ramach &#8222;zwiększania&#8221; usability skróciliśmy ilość kroków do minimum tnąc także i ten krok (nie byłem przekonany o słuszności ale ciekawy na pewno). Okazało się że około 30% nowych zamówień trzeba było kasować z systemu ze względu na to że klienci uzupełniali na próbę mimo wyraźnych informacji na stronie. Użyteczność większa a cel biznesowy nie osiągnięty bo prawdopodobnie część z tych klientów by się zdecydowała lecz taki obrót spraw, niezgodny z ich przyzwyczajeniami, odebrali negatywnie.</p>
<p>Jak zawsze z teoriami bywa, trza wszystko z głową robić i usability samo w sobie nie może być celem nadrzędnym. Jest to jedna z składowych przy projektowaniu i nie zawsze najważniejsza.</p>
<p>Z użytecznością jest jeszcze jeden problem, sama w sobie nie może być innowacyjna choćby wprowadzała bardziej użyteczne rozwiązania &#8230; ale wbrew swojej własnej definicji łamiąc konwenanse i stając na przekór przyzwyczajeniom staje się mniej użyteczna. Kwadratura koła a jeszcze celniej i barwniej to &#8222;wąż zjadający własny ogon&#8221;. Strasznie to skomplikowane i może rozwinę ten temat przy kolejnym wpisie.</p>
<p><a href="http://misz.net/index.php/2011/02/uzytecznosc-nie-jest-celem/">Uzytecznosc nie jest celem</a> is a post from: <a href="http://misz.net">Shallow Thought Graphics</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2011/02/uzytecznosc-nie-jest-celem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Madame klient</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2010/09/madame-klient/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2010/09/madame-klient/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Sep 2010 10:19:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[freelance]]></category>
		<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[dyskusja]]></category>
		<category><![CDATA[klient]]></category>
		<category><![CDATA[problem]]></category>
		<category><![CDATA[problemy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=2600</guid>
		<description><![CDATA[<style type="text/css">
#leftcontainerBox {
float:left;
position: absolute;
top: 10px;
left: -10px;
}

#leftcontainerBox .buttons {
float:left;
clear:both;
margin:4px 4px 4px 4px;

padding-bottom:2px;
}


#bottomcontainerBox {
height: 30px;
/*width:50%;
padding-top:1px;*/
}

#bottomcontainerBox .buttons {
float:left;
height: 30px;
margin:4px 4px 4px 4px;
}

</style>
Miałem olać sprawę ale jakoś nie daje mi spokoju, tak jak czułem że ryzyko jest duże na początku tak teraz czuje że sprawa nie jest zakończona &#8230; Następnym razem klienta kobietę z problemami u poprzednich designerów odsyłam z kwitkiem &#8211; jak bozie kocham! Ktoś mnie polecił &#8222;biednej&#8221; kobiecie której strasznie się spieszyło z zrobieniem strony. [...]<p><a href="http://misz.net/index.php/2010/09/madame-klient/">Madame klient</a> is a post from: <a href="http://misz.net">Shallow Thought Graphics</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<style type="text/css">
#leftcontainerBox {
float:left;
position: absolute;
top: 10px;
left: -10px;
}

#leftcontainerBox .buttons {
float:left;
clear:both;
margin:4px 4px 4px 4px;

padding-bottom:2px;
}


#bottomcontainerBox {
height: 30px;
/*width:50%;
padding-top:1px;*/
}

#bottomcontainerBox .buttons {
float:left;
height: 30px;
margin:4px 4px 4px 4px;
}

</style>
<p>Miałem olać sprawę ale jakoś nie daje mi spokoju, tak jak czułem że ryzyko jest duże na początku tak teraz czuje że sprawa nie jest zakończona &#8230;<span id="more-2600"></span></p>
<blockquote><p>Następnym razem klienta kobietę z problemami u poprzednich designerów odsyłam z kwitkiem &#8211; jak bozie kocham!</p></blockquote>
<p>Ktoś mnie polecił &#8222;biednej&#8221; kobiecie której strasznie się spieszyło z zrobieniem strony. Strasznie klientce zależało na spotkaniu a więc umówiliśmy się i już face to face dowiedziałem się że ktoś wziął od niej zaliczkę 1000zł i podobno coś tam nabazgrał ale nie takie jak chciała a potem już się nie odzywał (pierwszy dzwonek alarmowy włączony). Potem pokazuje swoje szkice jak sobie wyobraża stronę z tym że strasznie trudno wytłumaczyć realia techniczne &#8211; strona dość nietypowa ma wypełniać niezależnie od rozdzielczości cały ekran, kobieta jakoś nie może sobie wyobrazić że ktoś może mieć inną wielkość ekranu niż swój (drugi stopień zagrożenia). Ok na koniec przy negocjacjach dowiaduje się jak to będę zasypany zleceniami bo będzie mnie polecać i w ogóle &#8222;cud miód i malina z nią współpracować&#8221; (czerwona lampka miga jak szalona). Sam się z siebie śmieje, wziąłem to zlecenie &#8211; akurat miałem dziurę w kalendarzu.</p>
<p>Pierwszy raz cała komunikacja odbywała się przez facebooka, a więc umówiliśmy się że zaliczka po przedstawieniu pierwszych projektów, projekty do czwartku (madame jechała na wakacje ale obiecała odbierać wiadomości i być do dyspozycji) i do roboty. Przed deadlinem dostaje komunikat że komputer się popsuł i żeby nic nie wysyłać, że wraca w niedziele. No i w niedziele się zaczyna:</p>
<blockquote><p>Czemu Pan projektów mi nie wysłał tak jak się umawialiśmy, ja dłużej czekać nie mogę</p></blockquote>
<p>Zacisnąłem zęby i bez zgryźliwego komentarza posłałem, ta napierdziela dalej ze nie dokładnie tak jak na szkicach, że tło zasłonięte nie w tym miejscu, że ta czcionka, ze tu parę pikseli, że tu prostokąt nie kwadrat &#8230; po paru godzinach czemu nie reaguje natychmiast na jej życzenia &#8211; tonem naprawdę wkurwiającym. Ot klient który oczekuje że będzie uczestniczyć we wszystkim i 24h na dobę będzie rozpieszczany. No nic tym razem twardo przekazałem info o ustaleniach i o tym że jeśli sobie życzy mieć mnie do 100% dyspozycji przez 24h to musimy renegocjować budżet &#8211; udało się spuściła z tonu, można było porozmawiać i ustalić listę zmian.</p>
<p>Poprawki naniosłem kilka dni później i do dziś nie ma odzewu &#8230; za to wczoraj madame bardzo uaktywniła się na facebooku i stąd wiem że ktoś inny kontynuuje projekt i jest bardzo zadowolona (swoją drogą ciekaw jestem co o mnie opowiada teraz, pewnie podobne bzdury jak w pierwszym przypadku), tylko czemu takiego człowieka nie zastanowi fakt że już dwukrotnie jakaś współpraca jemu nie wychodzi &#8230; łatwiej na drugą stronę zawsze zwalić? Znam takich bezkrytycznych ludzi więcej i szczerze dziękuje za współpracę.</p>
<p>Nawet &#8222;spierdalaj&#8221; nie usłyszałem choć 3x się pytałem co dalej i czy nie odstępuje od umowy. Niech ja pies trąca, choć czuję że ta sprawa jeszcze wypłynie.</p>
<p>PS. Dla pamięci wwaliłem projekt (z usuniętymi zdjęciami klientki co by zaraz krzyku nie było) do portfolio &#8211; zapraszam zerknąć na projekt &#8222;<a href="http://misz.com/index.php/madame-googoo/" target="_blank">madame goo goo</a>&#8222;.</p>
<p><a href="http://misz.net/index.php/2010/09/madame-klient/">Madame klient</a> is a post from: <a href="http://misz.net">Shallow Thought Graphics</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2010/09/madame-klient/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Znow na cenzurowanym</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2010/04/znow-na-cenzurowanym/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2010/04/znow-na-cenzurowanym/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Apr 2010 03:20:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[agencja]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[problemy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=1885</guid>
		<description><![CDATA[<style type="text/css">
#leftcontainerBox {
float:left;
position: absolute;
top: 10px;
left: -10px;
}

#leftcontainerBox .buttons {
float:left;
clear:both;
margin:4px 4px 4px 4px;

padding-bottom:2px;
}


#bottomcontainerBox {
height: 30px;
/*width:50%;
padding-top:1px;*/
}

#bottomcontainerBox .buttons {
float:left;
height: 30px;
margin:4px 4px 4px 4px;
}

</style>
Rano jeszcze biegłem, po badaniach, do roboty z zapałem &#8211; starczyło kilka godzin żeby zapał prysł i została obowiązkowość. Nawet już uznałem że nie ma sensu udowadniać że nie jest się wielbłądem, nie chce mi się tracić kolejnych godzin na próżne gadanie &#8211; fajniej się robi projekty niż &#8222;rozmawia&#8221; tutaj z ludźmi. Japończycy mówią że [...]<p><a href="http://misz.net/index.php/2010/04/znow-na-cenzurowanym/">Znow na cenzurowanym</a> is a post from: <a href="http://misz.net">Shallow Thought Graphics</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<style type="text/css">
#leftcontainerBox {
float:left;
position: absolute;
top: 10px;
left: -10px;
}

#leftcontainerBox .buttons {
float:left;
clear:both;
margin:4px 4px 4px 4px;

padding-bottom:2px;
}


#bottomcontainerBox {
height: 30px;
/*width:50%;
padding-top:1px;*/
}

#bottomcontainerBox .buttons {
float:left;
height: 30px;
margin:4px 4px 4px 4px;
}

</style>
<p>Rano jeszcze biegłem, po badaniach, do roboty z zapałem &#8211; starczyło kilka godzin żeby zapał prysł i została obowiązkowość. Nawet już uznałem że nie ma sensu udowadniać że nie jest się wielbłądem, nie chce mi się tracić kolejnych godzin na próżne gadanie &#8211; fajniej się robi projekty niż &#8222;rozmawia&#8221; tutaj z ludźmi.<span id="more-1885"></span> Japończycy mówią że</p>
<blockquote><p>Gwóźdź który najbardziej wystaje obrywa najmocniej</p></blockquote>
<p>Co prawda mam przeczucie że to promuje przeciętność i średniość (brrryy!), ale chyba w firmach to pożądana cecha.</p>
<p>Nawet ciężko mi powiedzieć ile osób poczuło się urażonych przeze mnie dziś. Powoli zakrawa to na paranoje (zastanawiać się 3x nad mailem co ktoś może między wierszami doczytać), już nie rozumiem i nie chce rozumieć o co chodzi, kto z kim i na kogo &#8230; a w dupie to mam. Ludzie są prości a mechanizm działania banalny, jeśli człek dba o projekt to zawsze znajdzie dziurę na którymś etapie a zwracając uwagę naciska się na odcisk &#8211; komuś &#8211; co powoduje jego reakcję, czasem natychmiastową i otwartą a czasem skrytą i rozciągniętą w czasie. Siedząc cicho, nie reagując na wszelkie bzdurki i przyczyny porażek obrywa się tylko przynajmniej za swoją działkę (niestety błędy innych w dużym stopniu rzutują na moją pracę więc i tak i tak będzie albo źle albo gorzej).</p>
<p>Doświadczenie dzisiejszego dnia (bezcenne)</p>
<blockquote><p>Uśmiechać się, przytakiwać, obiecywać, nie zwracać uwagi, nie udowadniać racji i broń cię Boże nie zbierać dupochronów bo to ludzi przeraża.</p></blockquote>
<p>Pamiętaj, jeśli widzisz błędy innych &#8211; olej to, skoncentruj się żebyś sam nie popełnił żadnego. Im bardziej martwisz się o całość tym bardziej wszyscy będą w twojej części szukać dziur &#8211; choćby na siłę. Więc ja się nie wychylam, robię swoje a martwienie się o nie moją firmę, zostawiam właścicielom (co chyba jest normalne). Za bardzo wierzyłem że budowałem ten biznes razem z innymi &#8211; a prawda jest taka że ja tu robię tylko projekty :)</p>
<p><a href="http://misz.net/index.php/2010/04/znow-na-cenzurowanym/">Znow na cenzurowanym</a> is a post from: <a href="http://misz.net">Shallow Thought Graphics</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2010/04/znow-na-cenzurowanym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nielegalne sain-row.pl</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2008/10/nielegalne-sain-rowpl/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2008/10/nielegalne-sain-rowpl/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Oct 2008 21:04:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[strony]]></category>
		<category><![CDATA[webdesign]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[cdprojekt]]></category>
		<category><![CDATA[deadline]]></category>
		<category><![CDATA[game]]></category>
		<category><![CDATA[prawo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=363</guid>
		<description><![CDATA[<style type="text/css">
#leftcontainerBox {
float:left;
position: absolute;
top: 10px;
left: -10px;
}

#leftcontainerBox .buttons {
float:left;
clear:both;
margin:4px 4px 4px 4px;

padding-bottom:2px;
}


#bottomcontainerBox {
height: 30px;
/*width:50%;
padding-top:1px;*/
}

#bottomcontainerBox .buttons {
float:left;
height: 30px;
margin:4px 4px 4px 4px;
}

</style>
Koniec cackania się, grożenia i proszenia &#8211; biorę sprawy w swoje ręce, dziś notarialnie poświadczyłem stan faktyczny strony saint-row.pl. Teraz albo moje żądania zapłacenia za projekt lub za użycie czasowe projektu albo będą spełnione albo spotykamy się w sądzie z Hypercube. Dość ciekawie sytuacja dziś się rozwinęła, 2-tygodniowy brak odpowiedzi zakończył się po wysłaniu notarialnego [...]<p><a href="http://misz.net/index.php/2008/10/nielegalne-sain-rowpl/">Nielegalne sain-row.pl</a> is a post from: <a href="http://misz.net">Shallow Thought Graphics</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<style type="text/css">
#leftcontainerBox {
float:left;
position: absolute;
top: 10px;
left: -10px;
}

#leftcontainerBox .buttons {
float:left;
clear:both;
margin:4px 4px 4px 4px;

padding-bottom:2px;
}


#bottomcontainerBox {
height: 30px;
/*width:50%;
padding-top:1px;*/
}

#bottomcontainerBox .buttons {
float:left;
height: 30px;
margin:4px 4px 4px 4px;
}

</style>
<p>Koniec cackania się, grożenia i proszenia &#8211; biorę sprawy w swoje ręce, dziś notarialnie poświadczyłem stan faktyczny strony <a href="http://saint-row.pl" target="_blank">saint-row.pl</a>. Teraz albo moje żądania zapłacenia za projekt lub za użycie czasowe projektu albo będą spełnione albo spotykamy się w sądzie z Hypercube.</p>[Gallery not found]<p>Dość ciekawie sytuacja dziś się rozwinęła, 2-tygodniowy brak odpowiedzi zakończył się po wysłaniu notarialnego potwierdzenia stanu faktycznego wyglądu witryny. 3 (no ~2,5) z pięciu punktów żądań zostały spełnione, w serwisie <a href="http://serie.cdprojekt.pl" target="_blank">serie.cdprojekt.pl</a> przywrócono mój podpis w meta (choć nie tak jakbym chciał i jak było w wersji pierwotnej), obiecano zapłacić &#8222;w odpowiednim czasie&#8221; za nieszczęsne serie i usunięto stronę saint-row (czyli zaprzestano naruszać moje prawa &#8211; co nie zmienia faktu że naruszenie nastąpiło &#8211; szkoda że trzeba prawników angażować do tego). Ale odmówiono mi już zapłaty za użyty projekt saint-row, ja już dałem sobie spokój z żądaniem wywiązania się z umowy (umowa została zerwana przez Hypercube po wkroczeniu w awaryjny deadline przeze mnie &#8211; który teoretycznie właśnie był przeznaczony na taką sytuację jaka mi się zdarzyła te 3tygodnie temu &#8211; awaryjną, bo napad, pobicie chyba mieści się w znaczeniu tego zwrotu, dodatkowym zarzutem była moja odmowa odbierania co chwile telefonów ze względu na nieodpowiadający mi ton rozmów oraz dzwonienie w godzinach które określiłem jako &#8222;nieodpowiednie&#8221;) a jedynie żądam pokrycia kosztów produkcji. Niestety odpowiedź zabrzmiała &#8222;NIE&#8221;, dostałem &#8222;jedynie&#8221; propozycje oddania źródeł i praw autorskich za nędzne parę złotych &#8211; kiedy moje zobowiązania (uregulowane) przekraczają tą kwotę dość znacznie, nie wspominając o materiałach i kosztach własnych.</p>
<p>Bezczelnie jeszcze na dodatek Hypercube twierdzi że żadnych pomysłów i rozwiązań nie przedstawiłem spotykając się z CDProjekt &#8230; zaczynam się nakręcać, może pokaże plansze które poza opisem funkcjonalności się pojawiły. Dla potomnych, dla ciekawych <a href="http://misz.com/portfolio/saint-row.pl/" target="_blank">zrealizowany i funkcjonalny projekt</a>.</p>[Gallery not found]<p>Firma z którą wchodzę w spór twierdzi że nakłady finansowe poniesione na zdobycie kontraktu przeze mnie to moje ryzyko &#8230; tylko skoro razem zdobyliśmy projekt i jedna z firm go finalizuje a drugą po poniesieniu kosztów wywala się z biznesu na zbity pysk, chyba coś mi nie gra?</p>
<p>Z ciekawostek mogę powiedzieć że Hypercube próbowało z moim podwykonawcą pertraktować wykonanie mojego projektu (absolutnym przypadkiem wysłałem maila z jednym elementem razem z informacjami kontaktowymi do mojego podwykonawcy) za moimi plecami co podpada pod nieuczciwą konkurencje. Sumując całą sytuację, wyciągając ode mnie funkcjonalną &#8222;zaślepkę&#8221; (praktycznie działającą główną stronę serwisu z kilkoma funkcjonalnościami) i publikując ją pod domeną obiecując zapłatę za projekt a następnie się wycofując z umowy czuje się nie tylko okradziony ale i naiwny że tak łatwo dałem wyłudzić ten projekt. Samo usunięcie strony po przesłaniu dokumentów od prawnika jest przyznaniem się do tego że Hypercube nie działało legalnie/uczciwie i tak jak twierdziło &#8222;dodatkowy bonus udostępniony bezpłatnie&#8221;.</p>
<p>Teraz nie ma zmiłuj, plagiacik mojego projektu &#8211; płacimy, zamawiasz i nie płacisz &#8211; zapłacisz jeszcze dodatkowe koszta sądowe. I mam to gdzieś ile to będzie trwało, zostane pieniaczem! No to teraz się zaczną publiczne połajanki &#8211; hahaha.</p>
<p><a href="http://misz.net/index.php/2008/10/nielegalne-sain-rowpl/">Nielegalne sain-row.pl</a> is a post from: <a href="http://misz.net">Shallow Thought Graphics</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2008/10/nielegalne-sain-rowpl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Budżet</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2008/10/budzet/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2008/10/budzet/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 20 Oct 2008 08:17:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[strony]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[brief]]></category>
		<category><![CDATA[budżet]]></category>
		<category><![CDATA[dudek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=337</guid>
		<description><![CDATA[<style type="text/css">
#leftcontainerBox {
float:left;
position: absolute;
top: 10px;
left: -10px;
}

#leftcontainerBox .buttons {
float:left;
clear:both;
margin:4px 4px 4px 4px;

padding-bottom:2px;
}


#bottomcontainerBox {
height: 30px;
/*width:50%;
padding-top:1px;*/
}

#bottomcontainerBox .buttons {
float:left;
height: 30px;
margin:4px 4px 4px 4px;
}

</style>
Co i rusz dostaje pytanie &#8222;ile kosztuje zrobienie prostej strony&#8221; &#8211; ciekawe że wszystkie strony przy wycenie są dla zamawiającego &#8222;proste&#8222;, taka dygresja &#8211; ile by nie mówić i prosić klient nie chce podać budżetu. Z jednej strony rozumiem że każdy myśli &#8222;po co mam wydać 10000zł kiedy grafik może weźmie 3tyś&#8221; a z drugiej [...]<p><a href="http://misz.net/index.php/2008/10/budzet/">Budżet</a> is a post from: <a href="http://misz.net">Shallow Thought Graphics</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<style type="text/css">
#leftcontainerBox {
float:left;
position: absolute;
top: 10px;
left: -10px;
}

#leftcontainerBox .buttons {
float:left;
clear:both;
margin:4px 4px 4px 4px;

padding-bottom:2px;
}


#bottomcontainerBox {
height: 30px;
/*width:50%;
padding-top:1px;*/
}

#bottomcontainerBox .buttons {
float:left;
height: 30px;
margin:4px 4px 4px 4px;
}

</style>
<p>Co i rusz dostaje pytanie &#8222;<em>ile kosztuje zrobienie prostej strony</em>&#8221; &#8211; ciekawe że wszystkie strony przy wycenie są dla zamawiającego &#8222;<em>proste</em>&#8222;, taka dygresja &#8211; ile by nie mówić i prosić klient nie chce podać budżetu. Z jednej strony rozumiem że każdy myśli &#8222;<em>po co mam wydać 10000zł kiedy grafik może weźmie 3tyś</em>&#8221; a z drugiej najczęściej sami nie wiedzą jeszcze tak naprawdę czego oczekują. Zawsze tłumaczy mi się najlepiej na przykładzie motoryzacji &#8211; chcą środek transportu, tylko sami nie wiedzą czy chcą tira czy miejski samochodzik nie mówiąc o marce czy modelu. Aż Dziewoński i Michnikowski się ciśnie na usta:</p>
<p><em>- Jest interes do zrobienia.<br />
- Interes? Ile można stracić?<br />
- Co się mnie pytasz, ile można stracić! Się mnie natychmiast zapytujesz, ile można zarobić!<br />
- Ile się zarobi, to się zarobi. Ja się pytam: ile trzeba mieć, żeby ryzykować w razie, że się straci?<br />
- Niewiele dwa, trzy tysiące masz?<br />
- Mam mieć. Co jest? </em></p>
<p>Jak się już wynegocjuje podanie orientacyjnego briefu i poda się równie orientacyjną cenę z 10 tysiącami obostrzeniami zaczyna się negocjowanie ceny za nie wiadomo jeszcze co. Prawie nigdy klienta nie interesuje (i słusznie) co który etap zajmie, trzeba się zawsze tłumaczyć czemu tyle i za co oczywiście nie ruszając mało istotnych szczegółów takich jak czemu nie napisze cms&#8217;a tylko go zlecę podwykonawcy (zawsze ładnie i zgrabnie uciekam od tego proponując że i owszem napisze ale jako grafikowi zajmie mi to 2x dłużej i wezmę za to 4x więcej).</p>
<p style="text-align: justify;">Cały czas budżet to problem &#8211; o ile łatwiej by było zacząć w drugą stronę, wiem ile mam kasy i za to oferuje najwięcej ile mogę. Wiem na co stać klienta, a wiem czego się nie podejmę (oczywiście z drugiej strony cały czas obowiązuje zasada ograniczonego zaufania), kliencie drogi zawsze możesz się nie zgodzić na moje propozycje.</p>
<p style="text-align: justify;">Budżet budżetem, brief briefem a i tak co innego na koniec wychodzi, najzabawniejsze na koniec jak się okazuje że klient mówiąc &#8222;<em>projekt graficzny strony</em>&#8221; miał na myśli, projekt, cięcie, programowanie i wdrożenie &#8211; ubaw po pachy.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>- Jest tak: Friedmann ma weksel Szapira z żyrem Glassa, rewindykator jest Barmsztajn On daje dwadzieścia procent, franko loco towar jest u Lutmanna, tylko ten towar jest zajęty przez Honigmanna z powodu weksel Reuberga. Za ten weksel Reuberga można dostać gwarancję od jego teścia Rozencwajga, tylko on jest przepisany na Rozencwajgową, a Rozencwajgowa jest chora<br />
- A co jej jest?<br />
- Co by i nie było, to my dziedziczymy dwadzieścia procent, tylko Lutmann musi mieć pewność, że Honigmann go wypuści, oczywiście, jeżeli Rozencwajgowa jeszcze dziś się przeniesie na łono Abrahama, to Malwina Fajnsztajn nie ma nic przeciwko, tylko Lipszyc musi mieć pięćset dolary </em>
</p>
<p style="text-align: justify;">Kocham te negocjacje, zawsze coś ciekawego z tego wychodzi na koniec.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>- Cooo?<br />
- Nie gotówką, tylko połowę, na resztę zwolnienie od protestu. Jassne?<br />
- Oczywiście, że rozumiem.<br />
- No!<br />
- Tylko skąd pewność, że Rozencwajgowa by wyzionęła ducha?<br />
- W tym właśnie sęk<br />
- Co?<br />
- Sęk!!!<br />
- Kto???<br />
- SĘK!!!<br />
- Nic nie rozumiem.<br />
- Deska, w szrodku sęk!<br />
- Jaka deska?<br />
- Drzewo. Deska drzewniana, w szrodku sęk. </em>
</p>
<p style="text-align: justify;">* nie wytrzymałem i znów mój ulubiony kabaret zacytowałem, tu tekst Konrada Toma wykonywany przez Edwarda Dziewońskiego Wiesława Michnikowskiego.</p>
<p><a href="http://misz.net/index.php/2008/10/budzet/">Budżet</a> is a post from: <a href="http://misz.net">Shallow Thought Graphics</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2008/10/budzet/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zrób mi to za darmo</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2008/10/zrob-mi-to-za-darmo/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2008/10/zrob-mi-to-za-darmo/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Oct 2008 19:13:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[strony]]></category>
		<category><![CDATA[webdesign]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[darmo]]></category>
		<category><![CDATA[dyskusja]]></category>
		<category><![CDATA[free]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=323</guid>
		<description><![CDATA[<style type="text/css">
#leftcontainerBox {
float:left;
position: absolute;
top: 10px;
left: -10px;
}

#leftcontainerBox .buttons {
float:left;
clear:both;
margin:4px 4px 4px 4px;

padding-bottom:2px;
}


#bottomcontainerBox {
height: 30px;
/*width:50%;
padding-top:1px;*/
}

#bottomcontainerBox .buttons {
float:left;
height: 30px;
margin:4px 4px 4px 4px;
}

</style>
Na kilku forach (najgoręcej zrobiło się na goldenline) ostatnio starły się dwie grupy, dyskutując o robieniu czy nawet proponowaniu zrobienia pracy za darmo. Zastanawiam się co spowodowało tyle cierpkich słów &#8230; i chyba rozumiem, z tym że jakakolwiek wypowiedź będzie opowiedzeniem się, w tych dysputach, za którąś stroną &#8211; a ja nie chce. Nie robię [...]<p><a href="http://misz.net/index.php/2008/10/zrob-mi-to-za-darmo/">Zrób mi to za darmo</a> is a post from: <a href="http://misz.net">Shallow Thought Graphics</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<style type="text/css">
#leftcontainerBox {
float:left;
position: absolute;
top: 10px;
left: -10px;
}

#leftcontainerBox .buttons {
float:left;
clear:both;
margin:4px 4px 4px 4px;

padding-bottom:2px;
}


#bottomcontainerBox {
height: 30px;
/*width:50%;
padding-top:1px;*/
}

#bottomcontainerBox .buttons {
float:left;
height: 30px;
margin:4px 4px 4px 4px;
}

</style>
<p>Na kilku forach (najgoręcej zrobiło się na <a href="http://www.goldenline.pl/forum/design-art/523910" target="_blank">goldenline</a>) ostatnio starły się dwie grupy, dyskutując o robieniu czy nawet proponowaniu zrobienia pracy za darmo. Zastanawiam się co spowodowało tyle cierpkich słów &#8230; i chyba rozumiem, z tym że jakakolwiek wypowiedź będzie opowiedzeniem się, w tych dysputach, za którąś stroną &#8211; a ja nie chce.</p>
<p>Nie robię projektów za darmo bo już się przejechałem kilka razy na &#8222;darmowych&#8221; usługach, uogólniając to wydaje mi się że zamawiający nie mają odpowiedniego szacunku do zleceniobiorcy i do samego projektu (darmowe = nic nie warte). A ja nie lubię jak ktoś wywala moje projekty do kosza. Dodatkowo, przepraszam ale to jest biznes i ja za moją pracę żyję &#8211; jeśli zacznę rozdawać za darmo to może się skończyć przymusowym odchudzaniem &#8230; a tego ani ja ani chyba nikt by nie chciał.</p>
<p><a href="http://misz.net/wp-content/uploads/2008/10/dmuchawiec.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-342" title="dmuchawiec" src="http://misz.net/wp-content/uploads/2008/10/dmuchawiec.jpg" alt="" width="420" height="150" /></a></p>
<p>Wiele razy powtarzałem że zaczynając swój biznes i oczekując że ktoś nam za darmo zrobi stronę czy jakąkolwiek inna usługę za darmo, wg mnie sami nie podchodzimy poważnie do togo co zaczynamy. Jakoś nie wyobrażam sobie żebym na początku swojej kariery poszedł do drukarza i poprosił o wydrukowanie za darmo wizytówek &#8211; nie wyłożyłem ze swojej kieszeni kasę i zamówiłem najlepszą usługę na jaką było mnie w danym momencie stać. Nie dostałem żadnej książki, mebli, sprzętu czy cholernie drogiego oprogramowania za darmo. Dla tego dla mnie takie prośby są tylko cwaniactwem i niczym innym, szczególnie patrząc na przykładowy zwrot na <a href="http://www.goldenline.pl/forum/design/523912" target="_self">forum goldenline</a> &#8222;a może się uda&#8221;.</p>
<p>Nie bądźmy naiwni, nie róbmy za za darmo ani półdarmo bo &#8222;coś tam &#8230;&#8221;, chcesz usługi płać &#8211; założę się że cwaniaku sam nie będziesz chciał robić nic za darmo. Dziewczyna prosząca o zrobienie strony za uśmiech oferuje usługi w cenie 200zł za godzinę &#8230; ceni swój czas i tylko swój.</p>
<p>Swoją drogą to co dostała za darmo jest warte swojej ceny :P</p>
<p><a href="http://misz.net/index.php/2008/10/zrob-mi-to-za-darmo/">Zrób mi to za darmo</a> is a post from: <a href="http://misz.net">Shallow Thought Graphics</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2008/10/zrob-mi-to-za-darmo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fakturowanie</title>
		<link>http://misz.net/index.php/2008/09/fakturowanie/</link>
		<comments>http://misz.net/index.php/2008/09/fakturowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Sep 2008 13:14:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>misz</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[biznes]]></category>
		<category><![CDATA[faktura]]></category>
		<category><![CDATA[klienci]]></category>
		<category><![CDATA[mac]]></category>
		<category><![CDATA[mini]]></category>
		<category><![CDATA[płatności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://misz.net/?p=222</guid>
		<description><![CDATA[<style type="text/css">
#leftcontainerBox {
float:left;
position: absolute;
top: 10px;
left: -10px;
}

#leftcontainerBox .buttons {
float:left;
clear:both;
margin:4px 4px 4px 4px;

padding-bottom:2px;
}


#bottomcontainerBox {
height: 30px;
/*width:50%;
padding-top:1px;*/
}

#bottomcontainerBox .buttons {
float:left;
height: 30px;
margin:4px 4px 4px 4px;
}

</style>
Najprzyjemniejszy okres dla mnie, moi klienci starają się przeciągnąć w nieskończoność &#8211; wystawianie faktury prawie zawsze przeciąga się w czasie niemiłosiernie. I jak zawsze mam gotowe odpowiedzi i porady, tak tu po prostu rozkładam ręce. Najzabawniejsze że co faktura to zakładam w domowym i firmowym budżecie że będzie punktualnie. Nic nie poradzę, wydatki trzeba odłożyć [...]<p><a href="http://misz.net/index.php/2008/09/fakturowanie/">Fakturowanie</a> is a post from: <a href="http://misz.net">Shallow Thought Graphics</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<style type="text/css">
#leftcontainerBox {
float:left;
position: absolute;
top: 10px;
left: -10px;
}

#leftcontainerBox .buttons {
float:left;
clear:both;
margin:4px 4px 4px 4px;

padding-bottom:2px;
}


#bottomcontainerBox {
height: 30px;
/*width:50%;
padding-top:1px;*/
}

#bottomcontainerBox .buttons {
float:left;
height: 30px;
margin:4px 4px 4px 4px;
}

</style>
<p>Najprzyjemniejszy okres dla mnie, moi klienci starają się przeciągnąć w nieskończoność &#8211; wystawianie faktury prawie zawsze przeciąga się w czasie niemiłosiernie. I jak zawsze mam gotowe odpowiedzi i porady, tak tu po prostu rozkładam ręce. Najzabawniejsze że co faktura to zakładam w domowym i firmowym budżecie że będzie punktualnie.</p>
<p>Nic nie poradzę, wydatki trzeba odłożyć pomysły na inwestycje wstrzymać i trochę mocniej przycisnąć (choć zawsze się upominając czuję się wyjątkowo niekomfortowo).</p>
<p>Maczek domaga się nowego dysku, zainstalowane standartowe 80GB wyczerpało się błyskawicznie mimo że oszczędzałem miejsce pakując wszystkie materiały i archiwa na Time Machine &#8211; wydaje mi się że nie ma co pakować mniej niż 300-400GB. Samemu nie chce mi się wierzyć ale razem z dyskami sieciowymi, USB i 2 dyskami w notebooku mam zajęte prawie trzy terabajty przestrzeni. I nie liczę tego co nagrane na płytach DVD czy CD, których też sporo się znajduje w archiwach. Kosmiczne wielkości dysków o jakich nie śniłem rok temu teraz wydają się śmieszne. Muszę poszukać jakiegoś rozwiązania które będzie dawać bezpieczeństwo danych jak i dużą skalowalnosć &#8211; możliwość łatwej i nieograniczonej rozbudowy. &#8222;Dorbo&#8221; daje np. całkiem dobrą skalowalność ale rozbudowa jest nieco ograniczoną ilością dysków &#8230; nawet sprawa bezpieczeństwa wydaje się całkiem przyzwoicie rozwiązana. Niestety cena i opcjonalna przystawka sieciowa za kolejne kilkaset złotych wydaje się niestety dyskredytować w moich oczach to rozwiązanie. Na oko z dyskami to rozwiązanie kosztować może prawie 3tyś &#8211; a to nawet dla mnie nieco za wiele.</p>
<p><a href="http://misz.net/index.php/2008/09/fakturowanie/">Fakturowanie</a> is a post from: <a href="http://misz.net">Shallow Thought Graphics</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://misz.net/index.php/2008/09/fakturowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

