Wczoraj dałem link do tapet na portfolio których przez niechlujstwo nie dodałem. Dziś naprawiam błąd, tapety są i to w liczbie 24 sztuk – zapraszam.
Po pierwsze mam internet od wczoraj w biurze co zaowocuje większą aktywnością. Ponadto kilka uaktualnień na portfolio które raczej na 100% umkną uwadze, sam już nie wiem gdzie co zmieniałem w paru wypadkach … ale co ważniejsze: (więcej…)
Już do znudzenia jest to wałkowane, odpowiedzi są kategorycznie i jasne a temat jak wracał tak wraca … bumerang, schizofrenia i w sumie nudy. (więcej…)
sobie popiszczeli na swój widok, się właśnie dowiedziałem :) Właściwie to jeden piszczał na widok drugiego i jeszcze wydaje się że niekoniecznie mu się spodobał brak głębokiego ukłonu … ale świat jest tak zbudowany że to gówniarze kłaniają się weteranom i jakoś tym razem nie mam ochoty na rewolucję. (więcej…)
Mam wreszcie swoje biuro (ul. Czerniakowska 71 piętro IV) … pierwsze w życiu, nareszcie :) Troszkę przez to urządzanie się i dodatkowy remont w domu (który wyłazi mi już wszystkimi dziurkami) będę przez najbliższe dni zaniedbywał to i owo. (więcej…)
Ostatni wpis z serii (najprawdopodobniej) przychodzi Project Manager do Kreatywnego. Co by było zabawniej tym razem PM przyszedł porozmawiać o byłym kreatywnym :) (więcej…)
Tym razem to kreatywny popędził na spotkanie które ma to ratować „troszkę” spaprany projekt. Co by zarysować do końca sytuację, trza wiedzieć że wcześniej szef robi małe piekiełko (słuszne) kreatywnemu (niesłusznie :P) za to że brak tekstu „A”, brak informacji „B”, niejasne jest „C” a „D” jest bez głowy zrobione. Jak sobie dołożymy takich literek do „Z” w mailach to obraz się staje już w miarę pełny, a więc sala konferencyjna z 8 osób … (więcej…)
Cha, inicjatywa się rozwinęła i zaczynamy pracę nad idealną umową, a ja kontynuuje moje luźne nieprawnicze dywagacje o paragrafach zabezpieczających projektanta przed dojeniem (za warstwy.com) przez niektórych „niesfornych” klientów. Chciałbym jednak żebyście nie odnieśli wrażenia że trzeba się zabezpieczać przed każdym – większość naszych klientów jest jednak normalna :) (więcej…)
Pięć lat pracy w jednym miejscu, było nas czworo jak przyszedłem do firmy … piękne czasy to były, teraz są troszkę mniej – ale to chyba normalne – więcej ludzi więcej tarć. Nadszedł czas na zmiany, powiał wiatr odnowy a przede mną nowe wyzwania, kupę pomysłów, sporo nauki i parę ciekawych realizacji. Czas Activewebu jeszcze nie minął (pracuje do końca miesiąca) a już mi się na wspominki bierze. (więcej…)
Adam na warstwy.com zaczął ciekawy temat o dojeniu freelancerów, a w komentarzach rozwinęła się dyskusja o zabezpieczających umowach. Powiedzmy że mam jakieś doświadczenie w wypisywaniu bzdurnych paragrafów zabezpieczających mi tyłek – i przyszło mi do głowy że spokojnie możemy wspólnie stworzyć wzorcowy dokument. (więcej…)
Wpisy na tym blogu są prywatnymi sądami autora (autorów). Za komentarze, zgodnie z polskim prawem właściciel nie odpowiada. Zastrzegam sobie możliwość niedopuszczenia do publikacji komentarzy będących spamem, niezgodnych z polskim prawem lub netykietą.
Zezwalam na cytowanie z podaniem źródła.
Oparte na WordPress. Designed by misz na podstawie zakupionego szablonu










