Znowu mi nie wyszło ;)

Projektując aplikacje nie opieram się na makietach jak na jedynie słusznych wytycznych, a jedynie przyjmuje do wiadomości sugestie co do rozwiązań. Zawsze jeśli znajdę lepsze rozwiązanie je proponuje – takie zboczenie kogoś kto już trochę tego natłukł.

Co mnie wkurza przy współpracy z amerykanami

Mam wrażenie że nie ważne co pokażę, czy to będzie największe dzieło mojego życia czy największy gniot, zawsze po drugiej stronie jest zachwyt a następnie prośba o zmianę … wszystkiego.

Usuń problem zamiast go rozwiązywać

Większość problemów do rozwiązania tworzą sami projektanci i pomysłodawcy. I nie zwrócę tu uwagi na problemy realne, z którymi spotkają się użytkownicy i które należy rozwiązać. Ale na sporą grupę „problemów” które właściwie nie powinny się nawet tak nazywać.

Jedynie słuszne narzędzie do zbierania inspiracji

Pinterest jeko jedyny soft zadowolił mnie i rozwiązał problem zbierania, katalogowania oraz wyszukiwania inspiracji. Przy okazji stał się też przyzwoitym narzędziem marketingowym, któremu za chwile stuknie 40 000 obserwujących mój profil.

Konsultacje dla branży mobile

@mackozer rzucił hasło na twitterze nad którym w pierwszej chwili przeszedłem jak nad każdą kpiną z deweloperów – lekki uśmiech i dalej. Ale coś zaczęło mnie kuć z tyłu czaszki że ta propozycja to wcale nie jest głupi pomysł, i że właśnie kogoś takiego na rynku brakuje.

Precyzyjne pytania i precyzyjne odpowiedzi

Zapytań mam dużo, o wiele za dużo żeby odpisać zawsze na wszystkie nie wspominając o przerobieniu. Część klientów na etapie wstępnej selekcji udaje się zaszufladkować (fajni, konkretni, cwaniacy, oszuści). Niestety są dwie grupy klientów, które stanowią większość wszystkich zapytań, których nie potrafię odpowiednio skatalogować po samym zapytaniu. Część z tej grupy to tacy którzy po […]

Nowości od Apple

Nie mogę sobie podarować i się nie podzielić moimi subiektywnymi wrażeniami po premierze iPhone 6 / 6 plus oraz Apple Watcha.

Klientom z Polski mówimy do widzenia

Po raz kolejny bardzo nieprzyjemnie się przejechałem na kliencie z naszego krajowego bagienka. Firma poważna, klient wręcz z najwyższej półki a tu zagranie jak u „wielkiego” prezesa z Koziej Wólki (bez obrazy dla prezesów z Wólki) – psd dostarczony, projekt wdrożony to można negocjować zmniejszenie budżetu.

Plotki mówią o 2 kolejnych rozdzielczościach iPhone

Dwa miesiące temu spekulowałem na ten sam temat, tym razem samo mięso. A jeszcze wcześniej trzeba zacząć od zdania „opierając się na plotkach sądzę …”, pewności czy plotki są prawdziwe nie mamy:

Deadline a niekończące się uwagi

Podczas „przypiwnych” dyskusji w gronie zacnych ludzików z branżuni podzieliliśmy się kilkoma spostrzeżeniami na temat nowych sposobów klientów na obniżanie kosztów projektowania (acz zapewne nie tylko). Nastała moda na bardzo rygorystyczne przestrzeganie deadlinów przez zamawiającego ale jednocześnie dawanie np uwag (wymagających, przykładowo 2 dni na wykonanie) do projektu na kilka godzin przed terminem.