Bunt na pokładzie (raczej za burtą) digartu doprowadził mnie dziś do wybuchu śmiechu (a śmiać za bardzo mnie sie nie wolno bo mi szwy mogą puścić). Kilka osób w sposób chamski, nachalny i głupi próbuje zdyskredytować już nie system moderowania serwisu a sam serwis i jego załogę.
WSTAW_GOOGLE
Wszystko było by ok – mamy wolność można krytykować – gdyby nie sposób. „Dupomoderator” to jedna z lżejszych obelg na jakie „autorzy” (zaraz wyjaśnię czemu w cudzysłowie) „protestu” sobie pozwalają. Edycja postów i usuwanie nie popierających ich „akcji” to nie tyle norma co pewność, podszywanie się pod moderatorów czy nawet firmę onet, publikacja danych osobowych … tyle, za przeproszeniem, gówna jeszczem nie widział.
A kto nam takie laurki wystawia … osoby zbanowane na digarcie za np. plagiat (najlepszy z nich to wgranie pod swoim nazwiskiem tapety z windowsa xp), cały ten protest o kant dupy potłuc – a szkoda lubię z konkretnymi ludźmi na poziomie podyskutować.
Powiazane wpisy:
- Digart Dnia …
… Dniami i nocami co poniektórym się śni. Trochę poczyściłem galerie projektów www po urlopie i mój GG i Skype... - Odpowiedź „dla czego ukryto mi digart”
Siedzę i po krótkiej przerwie spowodowanej podupadnięciem na zdrowiu przelatuje tony korespondencji spływającej różnymi kanałami do mnie (jak sobie policzyłem... - Koniec przygody z Activeweb
Po pięciu latach wspólnej przygody czas się rozstać, najwyższy czas ruszyć własną drogą. W związku z tym intensywnie poszukuje swojego...



18 czerwca 2007, godzina 15:36
przyznaje.. edytowanie cudzych wpisów; podpisywanie z kosmosu wzietych slow moim nazwiskiem; obrażanie moderatorów za to, ze są moderatorami; przeinaczanie treści rozmów telefonicznych i ciągłe przeinaczanie faktów to chamstwo i prostactwo..
‘uciekanie’ na zagraniczny serwer z obawy przed procesem to tchórzostwo..
ale wyciąganie wniosków o czyimś narzeczeństwie na podstawie jednego tylko zdjęcia z imprezy mnie zwyczajnie śmieszy i obnaża zarówno podstawy tej nibyrewolucji jak i inteligencję jej przywódców..
18 czerwca 2007, godzina 15:58
A to jakoś mi umknęło … i chyba pozostawię bez komentarza, może tylko ktoś z łaski swojej powie mi czy tą „rewoltę” prowadzi 40latek czy może 8latek – bo to może nie sprawa inteligencji …
19 czerwca 2007, godzina 06:30
dyskusja oponentów jest naprawdęna bardzo „wysokim” poziomie, pozwoliłam sobie na ośmieszenie ostatniej wypowiedzi punktując co napisał autor:
>>- digart prześladuje użytkownikowi internetu bo wyprosił (wyrzucił) kogoś z … digartu.
- digart jest niezgodny z prawem bo jest moderowany.
- digart jest niezgodny z prawem bo jakiś user którego nie wyproszono mówi po niemiecku.
- digart to wylęgarnia dyktatury i możemy sie spodziewać ze niedługo ze na podobieństwo stalina i hitlera moderatorzy będą zaraz mordować i wojować
- wszyscy moderatorzy to największe szuje bo nie dyskutują z osobami które przeinaczają fakty, podszywają się i kasują co mniej przychylne wypowiedzi
- moderatorzy to ostatnie dupy bo ktoś kto oceniony przez grono modelatorskie jako „aktywny użytkownik” napisał słowo „sra”>>
w odpowiedzi usłyszałam że jestem chora psychicznie – przepraszam ale na tym poziomie ja też nie zamierzam dyskutować.
22 czerwca 2007, godzina 21:44
Czy gra jest warta świeczki? Nie sądze, lepiej to przemilczeć niż wdawać się w idiotyczne pyskówki.
27 czerwca 2007, godzina 22:49
ahhh nie nawidzisz mnie ale to co – skomentuje, mimo, że pewnie też mnie pod takich wstawisz, bo fakt, mam co do twoich działań momentami pewne uwagi, gdyż się mścisz, ukrywając moje prace zostawiając słabsze, które były po bokach – ale to czy słabsze to akurat może moje i moich znajomych przekonanie, a więc wina odmiennych gustów – ale przemilczmy ten fakt.
Takich użytkowników na digu jak opisałeś jest na digart X i jeszcze więcej, dorzucił bym tu jeszcze panów [typu bloodwyn], którzy wystawiają w kij inteligentne komentarze [i jakże konstruktywne], z których każdy się śmieje gdy tylko je czyta [treść komentarza: ., ocena: słabe] :)
będe zaglądał od czasu do czasu, bo się miło czyta
28 czerwca 2007, godzina 20:09
od razu nienawidzisz – nie lubię. co do drugiej części postu – zgadzam sie :)
25 grudnia 2007, godzina 20:48
Digart ssie:P
30 grudnia 2007, godzina 22:17
No cóż, digart jest jaki jest a jego użytkownicy to juz inna historia… niestety to właśnie oni go tworzą i to dlatego „digart ssie”