Na 3 dni mieli mnie zamknąć i truć a tu okazuje się że mam zapalenie po operacji i wpierw otwierają mnie z powrotem (jutro) a potem leczą z zapalenia i dopiero chemią strują. Pochlastać się … ok żona mi syna urodzi na 100% jak ja będę leżał i kwiczał tu sam. Żeby tylko szybko bezboleśnie i zdrowo sie to odbyło.
Jak „dobrze” pójdzie to jedyne moje dziecko, przez 2 lata nie wolno mi się starać a potem podobno żona za stara będzie – zobaczymy za 2 lata ;) ja bym chciał jeszcze córę. Może adoptować? Na wszelki słuczaj, bo po chemii istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia bezpłodności, zamroziłem nasienie – reprodukcja tak genialnych genów nie może być przerwana przez jakiegoś raczka ;) … całkiem przyjemna atmosfera, i naprawdę niekrępująca obsługa. A nigdy nie wiadomo co za kilka lat będzie – a tak człowiek zabezpieczony (zawsze to słowo mi sie kojarzyło zupełnie z czymś innym) – ale sie światopogląd zmienia.
Powiazane wpisy:
- Znów do szpitala
Żona mi popuszcza wody … pytanie kto pierwszy do szpitala, ja na chemię czy ona rodzić filipa. Przyznam się że... - Mamy imię!
misz junior będzie nosił imię Filip :) wreszcie z żoną doszliśmy do porozumienia.... - Carpe Diem
Tydzień bez pracy mija a ja nie czuję żebym wypoczął. Wpierw latam z młotkiem i śrubokrętem, potem ze szpachlą i...



3 lipca 2007, godzina 18:53
Kurka.. nie zadroszcze problemow, zycze powodzenia w walce z chorobskiem. No i zdrowego pierworodnego!
9 lipca 2007, godzina 10:00
No – jeszcze raz gratulejszyn:) A zes sie nie pochwalil blogiem – mowiles, ze robisz – ale linka nie podeslales :> whatewer:) A syn pierwsza kalsa:)
9 lipca 2007, godzina 10:56
nie będę przeca sobie naganiał oglądających, jak ktoś chce sobie poczyta …
26 marca 2009, godzina 23:27
Powodzenia w imieniu Polskiej Unii Onkologii.