zobacz tez:     thoke design group   |   misz design studio   |   anna ochota dtp studio
rss | twitter

Shallow Thought Graphics


  • portfolio
  • foto
  • for sale
  • archiwum

dostane 2 x w łeb, ciąg dalszy

opublikowal: misz 26 stycznia 2008 14:11 | Comments (21)
"

Zdenerwowałem się już ze 2x w tym tygodniu – szybko oddałem zaliczkę 200zł bez jakiegokolwiek zapewnienia o niewykorzystaniu projektu bo 2web internet wynajęło „prawnika, dresa, firmę windykacyjną, firmę handlującą długami, firmę prawniczą” w jednej osobie przedstawiającej się jako Wojciech Polaczek z Poznania (lub Pruszkowa – tu sie myli w zeznaniach) która to zaszczyciła mnie serią gróźb. Zaczyna się łagodnie – wpierw małe oszustwo, mimo że nie jestem zainteresowany kontaktem Pan ten próbuje zamówić usługę, okazuje się że jednak nie usługa a żądanie zwrotu zaliczki w imieniu „przyjaciela” (czemu przyjaciel, 2web, tego nie zrobił nie wiem). Potem już [2008-01-23 20:03:46] Wojtek Poloczek napisał(a): moze warto zainteresowac us, niech interesuja sobie kogo chcą ale dadzą spokój … ale nie:

[2008-01-23 20:04:24] DVA.PL | Owner Editor napisał(a): prosze przestac pisac do mnie, nie chce byc nieuprzejmy i zablokowac pana. wystarczy aby kolega wyslal mail - chyba uczciwie i jasno postawiona sprawa?
[2008-01-23 20:04:39] DVA.PL | Owner Editor napisał(a): grozi mi pan?
[2008-01-23 20:05:54] Wojtek Poloczek napisał(a): nasze sprawy rozwiazujemy sami
[2008-01-23 20:06:58] Wojtek Poloczek napisał(a): pozdrowienia z pruszkowa

[2008-01-24 10:43:19] Wojtek Poloczek napisał(a): Witam Pana ponownie! Nie chcialem tego zalatwiac w inny sposob ale zmusil mnie pan,odkupilem dlug od naszego przyjaciela, teraz ja bede dyktowal warunki. Nosimy biały kolnierzyki ale jak trzeba to zakladamy spodnie z dresu:) A w odzyskiwaniu dlugów mamy 100% procenową skuteczność.

[2008-01-26 13:00:46] Wojtek Poloczek napisał(a): W każdej chwili możemy podjechać do pana

Między słowami da się sporo jeszcze wyczytać, jak na prawnika to Pan jakoś nie widzi problemu w tym że ważna umowa ustna do dnia dzisiejszego nie została rozwiązana przez zleceniodawcę (dopiero dziś po groźbach uczyniłem to sam), że zleceniodawca otrzymał materiały i ja mam na to doskonały dowód związany z użyciem elementów innej mojej pracy, o czym pisze niżej. Bo skoro nie dostał klient maila z materiałami to czemu tydzień później zmienił sporne elementy na swojej stronie, przecież uwaga była wpisana w mailu w którym był załącznik …

Żeby można się jeszcze pośmiać bardziej „właściciel” 2web przedstawiał się podczas zamawiania projektu jako osoba fizyczna, chyba wczoraj dostałem maila ze stopką

2web-internet
z siedzibą w Katowicach
zarejestrowany w Sądzie Rejonowym dla Katowice-Ochojec
Wydział VI Gospodarczy KRS pod numerem 0000040568
kapitał zakładowy w wysokości 97.500.000,00 zł.

Zwracam szczególną uwagę na prawie 100 milionów kapitału zakładowego! Naprawdę teraz się boję, za taką kasą to musi stać nie wiadomo kto, więc w razie gdybym nie przeżył odbierania 200zł zaliczki to macie dane tych łobuzów ;)

firma: 2Web-Internet Krzysztof Piecha
ulica: Jodłowa 6
miasto: 44-240 Żory
telefon: +48.0324342621
mail: biuro@2web.pl, sars@sars.pl
skype: webinternet2

24/01/2008 11:00 któryś z Panów korzystał z ip 83.4.43.43

firma prawnicza: „windykacja w dresach” (?) Wojciech Poloczek
adres: nie znany
telefon: odmowa podania
skype: wojtek.poloczek

Jakoś wydaje mi się że Pan Krzysztof oszukuje mnie nie tylko co do zamówienia ale i co do swoich tożsamości … za grubymi nićmi to szyte i za dziecinne. Teraz tylko pytanie czy iść na policje z tym bo rzeczywiście jakiś pacan ma problemy emocjonalne czy może właśnie olać bo to jakieś dzieciaki? I czy ja zawsze muszę mieć jakieś problemy?


Powiazane wpisy:

  1. Kopiowania historii ciąg dalszy
    Blog Pana Radosława Martera znikł jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wystarczyło parę niepochlebnych komentarzy (nieśmiało przyznam się że dołożyłem się...

  2. 2web internet
    Obiecywałem sobie tysiąc razy że nie będę zadawał się z gówniarzami i co? Młody człowiek przekonał mnie żebym mu sprzedał...

  3. Canon Misja
    A se wzialem udział w konkursie … nie mam nic przeciw zagłosowaniu....

21 komentarzy   |   dodaj komentarz


  1. komentarz by rzmota
    26 stycznia 2008, godzina 20:55

    Daj sobie spokoj. Nie masz zadne umowy pisemnej chyba? Jesli to wszystko opiera sie na slowach i ustaleniach emailowych, to zwroc co masz zwrocic i nie podejmuj prac przy projekcie. Zamknij temat, urwij kontakt, przyjmij wszystkie nie porozumienia na Ciebie – bo z takimi tlukami sie nie dogadasz nigdy.

  2. komentarz by rzmota
    26 stycznia 2008, godzina 20:55

    Daj sobie spokoj. Nie masz zadne umowy pisemnej chyba? Jesli to wszystko opiera sie na slowach i ustaleniach emailowych, to zwroc co masz zwrocic i nie podejmuj prac przy projekcie. Zamknij temat, urwij kontakt, przyjmij wszystkie nie porozumienia na Ciebie – bo z takimi tlukami sie nie dogadasz nigdy.

  3. komentarz by QuaD
    27 stycznia 2008, godzina 21:40

    Olać to.

  4. komentarz by Artur
    29 stycznia 2008, godzina 13:18

    Najgorsze jest to, że firma wynajmuje „prawników” z wątpliwą reputacją. Chyba nic innego onemu „prawnikowi” nie przyszło do głowy, słabo z inteligencją skoro aby wydobyć 200 zł podszywa się pod Pruszków. Myślę że gdyby ktoś z Pruszkowa się dowiedział o tym fakcie pękłby ze śmiechu, nie mówiąc o tym, że dobrych grafików artystów jest tak niewielu w Polsce, że powinni być pod ochoroną od 01.01 do 31.12 … (sic!)

  5. komentarz by 2web
    1 lutego 2008, godzina 11:58

    Proszę opublikować fakurę bez naszego NIPU! I odrazu zabezpieczyć meila w którym NIP rzekomo podaliśmy! Jak i wszystkie dane naszej firmy!

    Niestety nie pozwolimy tak łgać i oczerniać naszej firmy.

    Podrawiam

    Do Pana Artura jeśli jest Pan taki bogaty to proszę zasilić konto fundacji :
    Fundacja Anny Dymnej „Mimo Wszystko”
    ul. Balicka 12A/5B
    30-149 Kraków
    BZ WBK S.A. 65 1090 1665 0000 0001 0373 7343
    i opublikować ile pan przełał na chore dzieci?
    Porównamy kto więcej daje.

    My nie mamy nic do ukrycia więc nie musimy się wywnętrzniać na takich stronach!!!
    Szef pisał do „pana miszy”, że on niepotrebuje budować wokół siebie aury niewinnego człowieka, jak wyżej wymieniony pan. Bo szef jest z natury uczciwy.

  6. komentarz by admin
    1 lutego 2008, godzina 12:24

    hahaha, jednak „musimy”. szczeze gratuluje i podziwiam (jesli prawda jest wspomaganie fundacji) zachowania.

  7. komentarz by Artur
    3 lutego 2008, godzina 18:19

    Witam, to bardzo ładnie z waszej strony – wspomaganie potrzebujących, każdy taki dar serca zasługuje na poklask, tymniemniej przyzna Pan, że jest wiele organizacji pozarządowych które potrzebują pomocy materialnej i fizycznej, także niech każdy kto ma dobre serce i możliwości niesie pomoc, wpłaca pieniądze tam gdzie uważa za słuszne. Szczególnie, że czas rozliczeń rocznych sprzyja odruchowi filantropii i każdy może przeznaczyć 1% dla organizacji pozarządowej zakwalikowanej przez URM.

    Jeśli jak Pan pisze nie macie nic do ukrycia to nie wątpię, że wasze dalsze zachowanie będzie o wiele taktowniejsze i zrozumiałe dla Czytających ten blog.

    Posypcie sobie głowy popiołem, już samo przyznanie się do popełnienia „błędu” będzie zasługiwało na wybaczenie (Tekst z Pisma Świętego), a czas ku temu jest doskonały – bo rozpoczyna się Post.

    Czego każdej ze stron życzę.

  8. komentarz by admin
    3 lutego 2008, godzina 21:14

    Tak się zastanawiam czy dobroczynność jest wyznacznikiem uczciwości i czy wypada w dyskusji używać jej jako argumentu? „Pan mnie kopnął w kostkę! Ja nie mogłem Pana kopnąć bo 13 stycznia dałem na Owsiaka!” … jakoś dziwnie to brzmi.

  9. komentarz by radek_z_Krakowa
    4 lutego 2008, godzina 12:22

    co za komedia.
    takie życie ze z debilami trzeba sie użerać i jeszcze cie z pomysłu okradną a ty wszystkiemu winny :D
    gruby rotfl po prostu

    Doktor radek radzi: studmień ciepłego moczu na nich

  10. komentarz by 2web
    4 lutego 2008, godzina 17:28

    Widzę, że ci się ten rak z jąder na mózg przerzucił:)

    Nawet twoja kobieta ma cię dość:)

    Ja firmę zamykam bo mnie stać na to ale twoje życie się zmieni:)

    Wylatuję do ciepłych krajów, a ty zostajesz tutaj z problemem…
    Nic ci już nie jestem w stanie pomóc.

    Teraz możesz sobie pisać ile chcesz:) pierdoły… By, by

    Interpretować moje słowa możesz dowoli.

    Do pana radka podaj doladny adres domowy cwaniaku chetnie zobaczę jak oddajesz mocz na mnie:)

  11. komentarz by 2web
    4 lutego 2008, godzina 18:08

    A o co ta cała granda o to, że nie dotrzymał pan terminów nie tydzień ale prawie dwa miesiące!!!!, zero kontaktu tylko poczty głosowe a potem rżnięcie głupa bo z lotniska dopiero co przyjechałem, bo musze podpiąć stronę na sztywno dla klienta itd… każdy by się wkurwi… acha i w miedzyczasie rozmowa z naszymi wpolnymi przyjaciółmi dla mnie na skeype pana nie ma a z kolegami moimi rozmowa wrze…bo mieli w statusie napisane szukamy wykonawcy strony www budżet 50 000 zł i się skusił… I zaczął wymyślać cuda niewidy, że on nie winny, powiedz po co mielismy wlozyć twoją postać na naszą stronę gdy nasza jest milon razy lepsza od twojej? Lecz się czlowieku na głowę…

  12. komentarz by admin
    4 lutego 2008, godzina 21:59

    prostaczek i cham publicznie wylazl wreszcie :) teraz widac z kim mialem nieprzyjemnosc …

    napisalbym nieco wiecej ale kultura mi nie pozwala

  13. komentarz by soul
    5 lutego 2008, godzina 17:59

    Nie dyskutuj z debilem, najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem. Oddaj im te 200 zł to nie tak dużo żeby o nie walczyć. Olej dzicz ciepłym moczem, niech biorą swoje 2 stówy i wypie****… zastanawia mnie czemu facet tak sra o 200zł skoro stać go by zamknąć firme i wyjechać do ciepłych krajów. chyba , że brakuje mu do tego właśnie 200zł a dupy nie miał gdzie sprzedać już:]

  14. komentarz by marcin pawlikowski
    5 lutego 2008, godzina 20:03

    Miałem kiedyś podobną sytuację. Wszystko załatwiłem na Policji, a gówniarz pewnie do dzisiaj nie może usiąść na dupie. Radzę postąpić tak samo.

  15. komentarz by Renia
    6 lutego 2008, godzina 23:31

    Trafiłam tu przypadkiem, z tego co czytam wnioskuję, że wina leży po stronie właściciela blogu. Nie dotrzymał warunków umowy czekać dwa miesiące na projekt?
    Kpiny!!!

    Gdy jest tyle profesjonalnych firm dookoła które z pocałowaniem reki by przyjęły zlecenie.

    A Panowie nie wiecie co za bzdury wypisujecie, nie widzę podstaw aby zgłaszać cokolwiek – tak zgłosić może Was właściciel firmy 2web za pomówienia… tylko kto tu poda swój adres, wszyscy kryjecie się za anonimowymi nicami.

    Ja żeby zarobić 200zł muszę charować pół tygodnia!!! Myślę, że Pan z 2web walczy o zasady.

    Kibicuję mu!!!

    Renia

  16. komentarz by Radek_z_krakowa
    9 lutego 2008, godzina 17:10

    zapraszam całą firme web2 na pissing
    jak panowie lubicie możecie nawet założyć pończochy i pobiegać po dworze, nie wiem jak sie bawicie ale chętnie zagram w waszą gre ;)
    krak ul. Królewska 4/15. Portierowi powiedzcie ze do „pana Radka”

    tylko prosze nie przed 17 bo w pracy jestem i bez sensu zebyście klamke całowali

    rotfl.
    czekam

    ps. ciekawe skad maja fotke na sg. na digarcie chyba widziałem podobne. az sie spytam autora czy sprzedawal

  17. komentarz by Radek_z_krakowa
    9 lutego 2008, godzina 17:21

    aa takl bajdyłej.
    ja mialem podobna akcje. robilem jednemu zakladowi piekarskiemu logotypy i wszytko było ok przez cały czas wspolpracy…zaliczki bylo chyba 400zł.. współpraca sfinalizowana wszystko gra don-piekarro zadowolony. ide do kumpla zeby wystawil fakture a tu telefon od zony piekaza zebym wypierdalał ze swoimi logotypami (15, na różne rodzaje chlebków bułek iinszych bzdur) i oddawal 300 zł. ja na to hahaha. miesiac sie z nimi użerałem i nagle żona-maruda sie znalazła jak wspólpraca dogadana. oczywiście wszystko skonczyło sie w sadzie, na drugim koncu polski, ze jestem kradziej bandyta i oszust (dziwka chiała mi utrudnić zycie dobitnie za te 300zł ciagajac mnie po instancjach przez 1.5 roku. w końcu od sprawy odstapiła jak jej sie kajena spaliła.
    podobno spięcie w instalacji
    ja tam nie wiem

    enyłej afera o kilo sera.

    misz… moze jak dasz jeszcze troche na wstrzymanie to ich jakis piorun trzasnie czy co, i bedziesz 2stówy do przodu… powaga hopie,
    to whuj kasy.
    bahama i te sprawy
    think about it

    pozdrowienia z miasta smoka

  18. komentarz by admin
    9 lutego 2008, godzina 19:17

    Szanowna Pani Reniu lub „2web” zdecydowanie polecam zapoznanie sie z kalendarzem i wypowiedziami, dla ułatwienia pozwolę sobie stworzyć harmonogram zdarzeń:

    1) deadline kolejnych zmian, ustalone na 10.12.2007 poprzedzone miało być zaliczka wpłacona wg slow 2web – 06 albo 07.12.2007, w określonym terminie okazało się że dla zleceniodawcy słowo zaliczka i termin wpłaty stanowi niebagatelny problem. Kiedy stwierdziłem że nie wyśle projektów, 2web obudził się że jeszcze jej nie wpłacił – u mnie zaksięgowano je 11 lub 12 z data wpłaty z 10 grudnia (widocznie 2web liczył że dostanie projekty jednak bez zaliczki – czemu mi sie wtedy czerwona lampka nie zaświeciła, nie wiem) i tego dnia poszedł pierwszy mail z 3 wersją projektu.

    2) 18.12.2007 otrzymałem informacje że mail nie doszedł, następny mail poszedł 19.12.2007 w nim zwróciłem uwagę na skopiowanie pomysłu i elementów z moich projektów, skoro elementy w okolicach świąt znikły mail musiał dojść.

    3) 23 stycznia 2web rozpoczął swoją „kampanie” – mogę się domyślać że czekał aż 3 tygodnie aby znikła kopia jego strony ze wszystkich wyszukiwarek. Około piętnastej dostałem serie obelg od 2web Internet, w rozmowie nie padło słowo o nieotrzymaniu projektu a tylko groźby i obelgi w stylu „cwaniaku”, „znajdę cie” a o 19:35 zacząłem rozmowę z alter ego Pana Krzysztofa – Wojtkiem P. (tu ciekawa dygresja, 2web twierdzi teraz że z nim nie rozmawiałem tylko z Wojtkiem P. – no niestety te parę godzin wcześniej miałem nieprzyjemność odezwać się jednak). Dopiero z niej dowiedziałem się że kampania przeciwko mojej osobie spowodowana jest rzekomym nieotrzymaniem projektu.

    4) 29 stycznia rozwiązałem umowę i zwróciłem tą cholerną zaliczkę mając dość chandryczenia się o równowartość wyjścia z żoną do kina.

    Chciałbym też zwrócić uwagę że pierwsze zmiany w projekcie wg ustaleń zrobiłem na własne ryzyko, dopiero gdy okazało się że klient chce jeszcze kolejne, zażądałem zaliczki aby się zabezpieczyć – każdy zdrowo myślący człowiek domyśli się że dla 200zł grafik nie zostawi gotowego projektu za który miał dostać „trochę” więcej … zdrowo myślący człowiek musiałby też uwierzyć że mnie, jak to ślicznie i delikatnie ujął Pan Krzysztof „rak z jąder na mózg się przerzucił” żebym z takim idiotą kłócił się o 200zł.

    Wydaje mi się że za słowa które usłyszałem i dla zasady to ja powinienem w pysk takiemu chamowi przywalić … i naprawdę żałuję że mniej wysiłku to nie może kosztować bo bym się skusił … dla zasady.

  19. komentarz by Przemek
    9 lutego 2008, godzina 20:28

    Po co się produkujesz. Widać że Krzysztofy, Wojtki, Renie to ta sama osoba próbująca zrobić wkoło siebie aurę wielce pokrzywdzonego. Co nie do końca krętaczowi wychodzi. Olej idiotę jak sam mówisz.

  20. komentarz by psycholq
    11 lutego 2008, godzina 10:47

    haha. uśmiałem sie przed wyjściem do pracy:)

    Również miałem kilka takich akcji i zazwyczaj to olewałem, ale jakoś w maju już po wojsku sytuacja się powtórzyła i szef (rzekomo) pewnej firmy straszył mnie, że do mnie przyjedzie z kolegami iz do mnie przyjedzie itp więc chciałem to sprawdzić bo mi się nudziło, podałem adres itp i oczekiwałem.
    Następnego dnia dzwonek do drzwi…

    „Cześć zgadnij kim jesteśmy”… było ich trzech, jeden spadł ze schodów na półpiętro, a dwóch uciekło :)

    Średnia wieku 18 lat, wzrost może do 175cm i takie szczypiorki w dresach. Nawet sąsiadka się pośmiała :)

    Wielki szacun dla takich ludzi.
    Wywołujecie uśmiech na mojej twarzy każdego dnia.

    Pozdrawiam.

  21. komentarz by admin
    14 lutego 2008, godzina 22:01

    Dziecko (podobno starsze ode mnie) pojechało na zimowisko (jak to ślicznie opisało „zamykam firmę i jadę do ciepłych krajów” hahaha) i wreszcie spokojniej i normalniej się zrobiło. Przemek zapomniałeś o Redut – to ta sama osoba.


Dodaj komentarz

 


Kategorie

  • business
  • foto
  • freelance
  • grafika
  • inne
  • internet
  • mac
  • photoshop
  • praca
  • rodzina
  • sprzęt
  • strony
  • syn
  • tutoriale
  • webdesign
  • wygrać z rakiem
  • żona

linkownia

  • 9gods Mariusz Mickiewicz
  • Anna Galubińska
  • hejz Peter Jaworowski
  • Jakub Bilko
  • Kasia Mrozek
  • rave Konrad Jakubowski
  • rndl Ronald Nowak
  • szynol Paweł Szynkiewicz
  • warstwy.com

Moja praca

  • misz design
  • farmamarketing
  • toke

Tagi

active activeweb agencja app apple biznes blog brief cdprojekt choroba czas darmo deadline design digart dva dyskusja farmamarketing free grafika ipad iphone job klient kradzież kreacja mac manager misz photoshop plagiat pm portfolio praca problem problemy project manager projekt umowa web webdesign webdesing wordpress www wycena

Archiwum

  • Luty 2012
  • Styczeń 2012
  • Grudzień 2011
  • Listopad 2011
  • Październik 2011
  • Wrzesień 2011
  • Sierpień 2011
  • Lipiec 2011
  • Czerwiec 2011
  • Maj 2011
  • Marzec 2011
  • Luty 2011
  • Styczeń 2011
  • Grudzień 2010
  • Listopad 2010
  • Październik 2010
  • Wrzesień 2010
  • Sierpień 2010
  • Lipiec 2010
  • Czerwiec 2010
  • Maj 2010
  • Kwiecień 2010
  • Marzec 2010
  • Luty 2010
  • Styczeń 2010
  • Wrzesień 2009
  • Sierpień 2009
  • Lipiec 2009
  • Czerwiec 2009
  • Maj 2009
  • Kwiecień 2009
  • Marzec 2009
  • Luty 2009
  • Styczeń 2009
  • Grudzień 2008
  • Listopad 2008
  • Październik 2008
  • Wrzesień 2008
  • Sierpień 2008
  • Lipiec 2008
  • Czerwiec 2008
  • Maj 2008
  • Kwiecień 2008
  • Marzec 2008
  • Luty 2008
  • Styczeń 2008
  • Listopad 2007
  • Październik 2007
  • Wrzesień 2007
  • Sierpień 2007
  • Lipiec 2007
  • Czerwiec 2007
  • Maj 2007

Wpisy na tym blogu są prywatnymi sądami autora (autorów). Za komentarze, zgodnie z polskim prawem właściciel nie odpowiada. Zastrzegam sobie możliwość niedopuszczenia do publikacji komentarzy będących spamem, niezgodnych z polskim prawem lub netykietą.

Zezwalam na cytowanie z podaniem źródła.

Oparte na WordPress. Designed by misz na podstawie zakupionego szablonu

Liczby

    433 wpisow, 2 komentarzy w tym 2782 opublikowanych, 4 spamu oraz -2784 oczekujacych na moderacje.

    © misz 2007-2012

Nike+



Moj swiat moimi oczami na flickr


Tu pokazuje

  • misz.digart.pl
  • msz.digart.pl
  • misz000.deviantart.com
  • flickr.com/misz000
  • behance.net/miszdesign

Tu jeszcze pisze

  • dva.pl
  • farmamarketing.info
  • twitter.com/misz000
  • flaker.pl/misz