opublikowal: misz 9 lutego 2008 19:40 | Comments (0)
- Nie będziesz brał zleceń od niepoważnych osób (dzieci, osób prywatnych mających genialne pomysły, konkurentów i pseudo agencji), sprawdzisz wiarygodność klienta – jeśli ogłasza się na serwisach typu „zlecenia przez net” spluniesz 3x przez ramie i zakopiesz maila w przepastnym koszu freelancera.
- Podpiszesz zawsze umowę z sprecyzowanymi warunkami działania obu stron, nie dasz się skusić złemu – słowa „prosty, szybki projekt” zadziałają an ciebie jak mróz na jaja. nie przystąpisz do pracy bez podpisu i szczegółowych ustaleń i warunków pracy.
- Brief twym słownikiem, biblią wręcz w rozmowie z klientem będzie.
- Pamiętaj że im mniejszy budżet projektu tym więcej problemów – albo klient nie zna cen za takową usługę i oznacza to że nie zna się, co dla ciebie jest gwarantem nieskończonej liczby zmian; albo jest cwany, co na twą głowę – w końcowym etapie – zwali niebo lub cały nieboskłon pobożnych życzeń klienta próbującego wyciągnąć od ciebie coraz więcej i więcej.
- Niech cię nie zwiedzie „niekomercyjność” projektu – projekt na 99% komercyjny jest, lecz autor ma zbyt małe dochody z niego lub co gorsza cwaniakiem jest. Pamiętaj że kto nie jest w stanie zainwestować w swój własny biznes, wiarygodną osobą być nie może.
- Każdy etap pracy dokumentuj i zbieraj akceptacje na piśmie. Za późniejsze zmiany każ płacić abyś nie został utopiony zmianami zwanymi podstępnie przez klienta twego „poprawkami”
- Nie używaj słowa poprawka, obcy niech ci będzie wyraz ten – chyba żeś naprawdę popełnił błąd.
- Błędy bierz na kark swój bez lęku, lecz nie płaszcz się abyś wzgardy klienta się nie doczekał, stój z podniesionym czołem. O problemach mów z wyprzedzeniem, deadline nieprzekraczalne jest lecz wieść z prośbą o przesunięcie powiedziana wprzód o wiele lepszy efekt ci przyniesie.
- Przystawaj na zmiany w koncepcji twojej tylko wtedy gdyś do nich jest przekonany – jeśliś nie, nie pozwól klientowi siebie samego krzywdzić, decyzja taka zemści się za czas jakiś na tobie gdy produkt twych rąk ktoś skrytykuje.
- Nie bój się odstąpić od projektu, nie podpisuj wszystkich prac imieniem swoim – bacz aby jakość była zacna.
Powiazane wpisy:
- Zabezpieczenie freelancera cz.2
Cha, inicjatywa się rozwinęła i zaczynamy pracę nad idealną umową, a ja kontynuuje moje luźne nieprawnicze dywagacje o paragrafach zabezpieczających... - Zabezpieczenie freelancera cz.1
Adam na warstwy.com zaczął ciekawy temat o dojeniu freelancerów, a w komentarzach rozwinęła się dyskusja o zabezpieczających umowach. Powiedzmy że... - Krytyka czekolady
Popełniłem kolejny projekt, ździebko czekoladowy i ździebko odjechany. Z założenia miały być … odjechany, bardziej z jajem niż na poważnie...



Dodaj komentarz