Dawno już nie miałem takiego problemu z doborem zdjęć do projektu. Przedstawiłem zdjęcia polskich modeli i modelek w naszych uroczych krajowych krajobrazach i okazało się że dla klienta są za mało „polscy” – znaczy się za bardzo uśmiechnięci a zdjęcia za bardzo nasycone zapewne. A więc mam zezwolić na publikację ponurego zdjęcia z szarymi nieciekawymi gębami …żeby zaspokoić czyjeś widzimisię. Komi-tragedia.

Jakoś mi się to nie widzi, aby uszczęśliwić klienta musiałbym mu zrobić krzywdę. Teraz musze przekonać Project Managera żeby przekonał klienta do naszych racji, choć PM uważa że klient ma zawsze racje – pochlastać się.
Zresztą że to jeden z lepszych tekstów i dość często spotykanych … i kompletnie niezrozumiałych – czemu Polak ma nie być uśmiechnięty i dobrze ubrany? Przecież takich ludzi spotykamy na ulicy, a stereotyp niechluja i brudasa odchodzi powoli w niepamięć. Chyba że to jakaś głęboko ukryta strategia robienia kiepskich designów, plakatów, materiałów reklamowych i brzydkich zdjęć której ja pojąć nie jestem w stanie.
Powiazane wpisy:
- Jak się robi projekt stron …
… no jak? Uczy mnie kilka osób że używanie materiałów graficznych klienta, i kupowanie zdjęć na stockach a następnie połączenie... - Jak to polak polakowi
Włażę ja ci na istockphoto.com bo ktoś mi sprzedał info że moje dzieło w pierwszej 10 się znajduje w jakowymś... - Projekty vs kiepskie monitory
Jakub Michalski zadał pytanie na FB które spowodowało mój słowotok … ale facebook nie od tego żeby w komentarzach zostawać...



Dodaj komentarz