zobacz tez:     thoke design group   |   misz design studio   |   anna ochota dtp studio
rss | twitter

Shallow Thought Graphics


  • portfolio
  • foto
  • for sale
  • archiwum

Zmiany

opublikowal: misz 2 listopada 2008 08:53 | Comments (13)
"

Człowiek sie zakochuje, postanawia założyć rodzinę i zmienia się. Wydaje mu się że mąż i ojciec powinien zachowywać sie tak i tak, słucha żony i dzień po dniu staje się wyobrażeniem a nie sobą – takim miksem własnych wyobrażeń i cudzych oczekiwań (a przynajmniej tego co mówi). To nie jestem ja! Nie chce i nie mogę tak dalej.

Coś we mnie krzyczy i się buntuje.

Wczoraj usiadłem do papierów, siedząc przy fakturach i próbując myśleć o tym z czego zapłacę vat za nieopłacone usługi coś we mnie pekło. Uchlać mi sie nie udało, film jaki sobie puściłem oczywiście był smętny i szybko doszedłem do wniosku że nie chcę go oglądać, a spacer po nocy nie zagłuszył myśli jak zawsze – nie dał ukojenia.

Kiedy zachorowałem, powiedziałem sobie że muszę żyć dla żony i mojego syna, teraz nie wiem czy bym zdecydował się na leczenie. Miałem naprawdę udane życie, cholernie intensywne, ciekawe, robiłem to co niwielu – co chciałem i co mi sprawiało satysfakcję. Uśmiecham się patrząc wstecz, ale już patrząc w przyszłość nie potrafię.

Przez ostatni rok zmieniłem się strasznie, z niepoprawnego optymisty w kogoś komu prawie nic nie sprawia satysfakcji. Choroba mnie nie złamała, ale szara rzeczywistość … jadę do syna, ostatniej kruszyny dla której warto się uśmiechać …


Powiazane wpisy:

  1. Poprawki kontra zmiany
    Pewien człek przyszedł do salonu samochodowego i poprosił o zaoferowanie mu eleganckiego i funkcjonalnego auta z niekoniecznie nie wiadomo jakim...

  2. galubinski.info & zmiany na blogu
    Umyśliłem zrobić CV on-line z galeryją prac. Tyle niewykorzystanych projektów szwenda się po dysku że z przygotowaniem nie ma problemu...

  3. Upływający czas
    Pozwolę sobie na chwilkę głębszych przemyśleń … Całkiem niedawno pierwszy raz przeraził mnie upływ czasu, po prostu uświadomiłem sobie że...

13 komentarzy   |   dodaj komentarz


  1. komentarz by Franko
    2 listopada 2008, godzina 11:39

    Jesienna deprecha czy coś więcej? Myślisz, że to permanentna zmiana czy też jest jakieś drugie dno? Może coś chodzi Ci po głowie, ale nie umiesz tego nazwać? Może potrzebujesz zmian z wyboru, ale nie umiesz go dokonać?

  2. komentarz by pracus
    2 listopada 2008, godzina 16:08

    Przejściowe. Tez tak miałem, chociaż nie mam jeszcze dziecka. To po prostu wyższy stopień wtajemniczenia :D

    Trzeba zwolnić trochę i za jakiś czas kolejny punkt zaczepienia sam się znajdzie :)

  3. komentarz by Kurak
    3 listopada 2008, godzina 04:57

    Wyobrażam sobie przez co przechodzisz, może jestem jeszcze gówniarz w porównaniu z Tobą ale już miałem podobną, ciężką deprechę, też szukałem sensu. Najlepiej zrobisz jak nie zemkniesz się ze swoim problemem lecz poprosisz o pomoc rodzinę lub przyjaciół.

    Weź też pod uwagę że choroba zmienia także Twoich bliskich… aż za dobrze o tym wiem.

  4. komentarz by dayv
    3 listopada 2008, godzina 10:29

    Nie będe się powtarzał po Kuraku – ale napisał dokładnie to co ja bym napisał :)

  5. komentarz by rndl
    4 listopada 2008, godzina 00:57

    ziom, przypomnij sobie jak wyglądało twoje zycie 3-4 lata temu i ile sie do tej pory zmieniło. to co sie wydarzy przez nastepne 3-4 zalezy od ciebie. świadomość lubi roić w głowie koncepcje poszukiwania sensu życia. zawsze chce się więcej. jedni mają uczucie potrzeby zaspokojenia braku, inni żal niespełnienia i zjedzonych marzeń. każdy ma tak samo racje jak i jest w błedzie. nikogo nie cieszy wybór między opcją pchania albo opcją ciągnięcia swojego jestestwa. dotychczasowe filozofie poległy w poszukiwaniach dolepiając sobie wymówki dogmatów. reguł nie ma, sensu nie stwierdzono, możesz robic co chcesz. kwestia tego na co masz ochotę.
    sejwować nie można i pełen wyswig ale poki jesteś w grze: wygrywać, przegrywać i zaczynać od nowa mozesz do woli.

  6. komentarz by msutryk
    5 listopada 2008, godzina 11:52

    nie zazdroszcze sytuacji.. ale po części rozumiem Ciebie i tą sytuację… Wszystko jest względne a przeszłość radosna a przyszłość nieciekawa..

  7. komentarz by msutryk
    6 listopada 2008, godzina 10:08

    czlowiek wielokrotnie sie zastanawia dokad zmierza i czy to wszystko co robi ma sens…

    po prostu czasami tak jest ze traci sie smak, to co do tej pory cieszylo przestaje dostarczac radosci, a w glowie klebi sie tylko jedna mysl. PO CO TO WSZYSTKO, a moze dac sobie spokoj?

    Weź pod uwagę, że każda taka próba wzmacnia…

  8. komentarz by Kj
    14 listopada 2008, godzina 04:55

    chlodne zimowe czekanie na nocny z pod melanzu mi sie przypomnialo :D

  9. komentarz by Łukasz Rosz
    15 listopada 2008, godzina 00:20

    Praca, praca, praca.. Świata nie widać, ciągle gdzieś biegamy. Jedyna chwila dla siebie przychodzi dopiero w nocy gdy tak naprawdę trzeba już spać. Człowiek nie czuje czasu, nie widzi tego, że gdzieś on ucieka. Ja czasem gdy się budzę myślę sobie: Stary co ty robiłeś 2 dni temu? Dlaczego tak mało czau poświęcasz bliskim? Czy oni zawsze będą przy mnie? A może przez ten pęd życie przeleci mi między palcami? No tak tylko jak tu się zatrzymać?

    Bywają dni gdy to co sprawiało mi radość przestawało cieszyć. Jesień to kiepska pora i takie myśli przychodzą do głowy. Trzeba wziąć czas w swoje ręce i zaplanować dni – śmieszne ale prawdziwe. Oderwij się od pracy, zobacz że poza nią też jest życie. Podgoń je. Żyj dla syna. Przyjdą dni ze wszystko znów będzie dobrze. Zło tez ma swój koniec.

    Kiedyś przeżywałem też ciężkie dni i nic nie było w stanie mnie pocieszyć ale przyszedł moment i nabrałem sił.

  10. komentarz by luke
    21 listopada 2008, godzina 00:09

    czytam Twojego bloga od dluzszego czasu, ale nie mialem potrzeby komentowania..

    ‘miałem naprawdę udane życie’
    nie miales, ale ciagle masz i to jak wygladac ono bedzie dalej zalezy od Twoich decyzji,

    kazdy ma takie chwile, musisz byc facetem i stawic temu czola,

    zreszta to sa oklepane gadki, dzieli nas roznica pokolenia i pewnie nie mam pojecia o czym piszesz,

    trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieje, ze to chwilowe rozladowanie baterii,

    pozdrawiam

  11. komentarz by Paweł
    21 listopada 2008, godzina 02:04

    Chyba najlepsze co można zrobić to być jak najwięcej z bliskimi… To oni dają sens życia…

  12. komentarz by pracus
    22 listopada 2008, godzina 18:32

    gdzie sie podziewasz, Miszu?
    odezwij sie do ludzi! :)

  13. komentarz by SchoogI
    25 listopada 2008, godzina 13:38

    Zagladam kazdego dnia z nadzieja, ze jakas nowa notka sie pojawi, a tu pustka ;(


Dodaj komentarz

 


Kategorie

  • business
  • foto
  • freelance
  • grafika
  • inne
  • internet
  • mac
  • photoshop
  • praca
  • rodzina
  • sprzęt
  • strony
  • syn
  • tutoriale
  • webdesign
  • wygrać z rakiem
  • żona

linkownia

  • 9gods Mariusz Mickiewicz
  • Anna Galubińska
  • hejz Peter Jaworowski
  • Jakub Bilko
  • Kasia Mrozek
  • rave Konrad Jakubowski
  • rndl Ronald Nowak
  • szynol Paweł Szynkiewicz
  • warstwy.com

Moja praca

  • misz design
  • farmamarketing
  • toke

Tagi

active activeweb agencja app apple biznes blog brief cdprojekt choroba czas darmo deadline design digart dva dyskusja farmamarketing free grafika ipad iphone job klient kradzież kreacja mac manager misz photoshop plagiat pm portfolio praca problem problemy project manager projekt umowa web webdesign webdesing wordpress www wycena

Archiwum

  • Luty 2012
  • Styczeń 2012
  • Grudzień 2011
  • Listopad 2011
  • Październik 2011
  • Wrzesień 2011
  • Sierpień 2011
  • Lipiec 2011
  • Czerwiec 2011
  • Maj 2011
  • Marzec 2011
  • Luty 2011
  • Styczeń 2011
  • Grudzień 2010
  • Listopad 2010
  • Październik 2010
  • Wrzesień 2010
  • Sierpień 2010
  • Lipiec 2010
  • Czerwiec 2010
  • Maj 2010
  • Kwiecień 2010
  • Marzec 2010
  • Luty 2010
  • Styczeń 2010
  • Wrzesień 2009
  • Sierpień 2009
  • Lipiec 2009
  • Czerwiec 2009
  • Maj 2009
  • Kwiecień 2009
  • Marzec 2009
  • Luty 2009
  • Styczeń 2009
  • Grudzień 2008
  • Listopad 2008
  • Październik 2008
  • Wrzesień 2008
  • Sierpień 2008
  • Lipiec 2008
  • Czerwiec 2008
  • Maj 2008
  • Kwiecień 2008
  • Marzec 2008
  • Luty 2008
  • Styczeń 2008
  • Listopad 2007
  • Październik 2007
  • Wrzesień 2007
  • Sierpień 2007
  • Lipiec 2007
  • Czerwiec 2007
  • Maj 2007

Wpisy na tym blogu są prywatnymi sądami autora (autorów). Za komentarze, zgodnie z polskim prawem właściciel nie odpowiada. Zastrzegam sobie możliwość niedopuszczenia do publikacji komentarzy będących spamem, niezgodnych z polskim prawem lub netykietą.

Zezwalam na cytowanie z podaniem źródła.

Oparte na WordPress. Designed by misz na podstawie zakupionego szablonu

Liczby

    433 wpisow, 2 komentarzy w tym 2780 opublikowanych, 0 spamu oraz -2778 oczekujacych na moderacje.

    © misz 2007-2012

Nike+



Moj swiat moimi oczami na flickr


Tu pokazuje

  • misz.digart.pl
  • msz.digart.pl
  • misz000.deviantart.com
  • flickr.com/misz000
  • behance.net/miszdesign

Tu jeszcze pisze

  • dva.pl
  • farmamarketing.info
  • twitter.com/misz000
  • flaker.pl/misz