opublikowal: misz 30 kwietnia 2010 12:47 | Comments (5)
Od jutra mam 2-tygodniowy urlop, tyle rzeczy chce zrobić w tym czasie że i 2 miesiące by mi nie starczyło. Czekałem na te kilka dni od września, i nawet żona chce pojechać ze mną / pozwala mi jechać w góry ;) Trochę pozałatwiam zaległych spraw, trochę się pobyczę ale na 100% pomęczę się fizycznie i wypije parę piw w różnych rejonach polski.
Nieregularność wpisów na blogu jest raczej znany zjawiskiem więc ostrzegać nie będę … może się zdążyć że skończę kilkanaście zaczętych wpisów i zrealizuje te które mam w głowie a może się też okazać że aktywność będzie równa zeru. Ot – nic nie planuje.
Powiazane wpisy:
- Urlop …
… urlop i jakoś takoś dziwnie się czuje, ale nie w negatywnym słowa tego znaczeniu. Praktycznie to pierwszy raz na... - Wreszcie nowe portfolio
Po latach nic nie robienia dla siebie, zawalając 2 noce udało mi się w końcu zmienić to paskudne portfolio na... - Czy to wreszcie koniec IE6?
YouTube kończy wsparcie tej przeglądarki 13 marca, wiele innych serwisów uczyniło ten krok dużo wcześniej. Mało kto wie ale już...




30 kwietnia 2010, godzina 13:25
Jak wakacje to wakacje… nie powinieneś raczej zbyt dużo planować żeby potem jeszcze bardziej zmęczonym nie być ;) hehe wypoczynek wbrew pozorom też męczy ;D hehehe
30 kwietnia 2010, godzina 14:13
Fajnie, ja nie dostałem i nie pojadę w trasę koncertową przez to ;(
30 kwietnia 2010, godzina 16:23
dobrego odpoczynku :)
30 kwietnia 2010, godzina 16:23
zimnego piwa zycze i otwartych przestrzeni!
30 kwietnia 2010, godzina 19:39
Nic nie planuj, jedź w dzicz, hardcorowo męcz się w górach i nie myśl o komputerze. Baw się dobrze i ładuj akumulatory :)