opublikowal: misz 19 maja 2010 12:34 | Comments (1)
Od 3 dni jakiś taki śnięty chodzę i nie wiem o co chodzi, spać kładę się o 20 czy 21 a rano o 7 i tak dalej niewyspany, łepetyna nawala … o co biega? Człek się zastanawia aż mu przychodzi do łba że może chodzi o aklimatyzację.
Co prawda czteroetylek ołowiu teoretycznie jest już tylko w paliwie lotniczym a w lanej do baku benzynie nie ma prawa go być ale jednak cała gama efektów spalania (aldehydy, tlenek węgla, tlenki azotu, tlenki siarki, węglowodory parafinowe, węglowodory aromatyczne … i kilkaset innych) robią swoje. Szczęście że człek się aklimatyzuje. Cholera ale czy to warto się i rodzinę tak truć?
Powiazane wpisy:
- Zmiany
Człowiek sie zakochuje, postanawia założyć rodzinę i zmienia się. Wydaje mu się że mąż i ojciec powinien zachowywać sie tak... - Slowo na niedziele
Śmieszny dialog właśnie usłyszałem i pozwolę sobie go utrwalić jeszcze na chwilę, bo słowa są ulotne :) A rzecz się... - Brief
Dorwałem magazyn Media & Marketing i kupiłem go dla jednego artykułu. Zdawałem sobie sprawę że znajdę w nim same truizmy...




21 maja 2010, godzina 22:10
Witam,
Widziałem Pana pracę wysłałem maila ;)
Proszę się odezwać na pocztę.