zobacz tez:     thoke design group   |   misz design studio   |   anna ochota dtp studio
rss | twitter

Shallow Thought Graphics


  • portfolio
  • for sale

Webdesigner po ASP

opublikowal: misz 5 maja 2010 15:33 | Comments (18)
"

Zabijcie mnie nie wiem czemu żaden grafik po ASP z którym pracowałem nie potrafił dobrze i choć wmiarę wydajnie pracować przy projektowaniu na potrzeby internetu.

Przeglądam sporo CV i portfolio i ta reguła niestety mi się wciąż powtarza – czyżby Akademia Sztuk Pięknych kompletnie odrealniała od świata zewnętrznego? Najdziwniejsze jest to że np po „grafice” czy „formach przemysłowych” ludzie powinni być przygotowani do jakiś ram i ograniczeń technologicznych. Niby technologie internetowe praktycznie pozwalają się pozbyć jakiś ram ale mało który klient liczy, czy może prędzej płaci za to żeby jego strona po monitorze fruwała i pluła fontannami. Może to rasizm z mojej strony ale nad CV absolwenta uczelni artystycznej zastanawiam się 2x dłużej i jestem zdecydowanie bardziej krytyczny.

Ok miałem okazję popracować z osobami po ASP, i żeby choć projekty ich prezentowały jakość … ale to, w większości, poza oderwaniem od rzeczywistości prezentują jeszcze naprawdę miałką jakość. Najciekawsze rzeczy prezentują mi zawsze młodzi ludzie bez jakiegoś wykształcenia kierunkowego. Ja sam jestem mechanikiem lotniczym … :D

Może ktoś się na mnie obrazi za uogólnianie, może znajdą się przykłady (potwierdzające regułę?) osób po Akademii i świetnie radzących sobie z rzemiosłem … ale ja obstaje – nie trafiłem na takiego, dobrego webdesignera. Zawsze twierdziłem że projektowanie na potrzeby stron www to bardziej wymagające odrobiny talentu i sporej wiedzy rzemiosło a nie artyzm.


Powiazane wpisy:

  1. Misz się kończy …
    … przeczytać można tu i tam już od 15 lat. No jak już tyle lat to się powtarza to musi...

  2. For sale
    Pojawiło się, w poprzednim poście, pytanie jakie projekty są na sprzedaż – na pierwszy ogień puszcze sześć … pierwszych z...

  3. Chce cos nowego
    Spora część klientów (raczej tych zadowolonych) wraca często do grafika który wykonał mu „coś” po następne elementy tego czegoś. I...


18 komentarzy   |   dodaj komentarz


  1. komentarz by Michał Kosecki
    5 maja 2010, godzina 17:10

    Coś w tym jest… Ale to bardziej chyba dowód na to, że predyspozycje są niezależne od wykształcenia, aniżeli, że po ASP nie można robić w webdesignie i robić to dobrze. ;) Osobiście studiuję teologię i dziennikarstwo, zdając na maturze chemię i matematykę – i wszystko to jest to, czego chciałem od życia, a nie, gdzie akurat udało mi się dostać. :D

  2. komentarz by adone
    5 maja 2010, godzina 19:05

    Właśnie dziś komentowałem na jednym z blogów taką sytuacje. Znane są mi przypadki projektów np. stron www co wyszły spod rąk absolwentów ASP, przypominające ciężkie i nieczytelne plakaty metalowe, kompletnie oderwane od praw jakimi rządzi się internet. Właściwie imitowały one plakaty, a niewiele miały z cech projektów www.

    Strona www to nie środek artystycznego wyrazu, a rzemiosło, umiejętność trafienia do mas, a nie do koneserów sztuki.

  3. komentarz by Andrzej
    5 maja 2010, godzina 19:25

    Zgadzam się w 100%. Osoby po uczelniach plastycznych w ogóle nie radziły sobie w branży reklamowej (nie tylko www, ale ogólnie jeśli chodzi o kreację). Niby uczą tam kompozycji, typografii i innych ważnych rzeczy, ale potem znienacka uczą niekonwencjonalnego podejścia, ekspresji i własnego podejścia do tematu. W obrazach może się to sprawdzać, ale w reklamie, której zasady są dosyć ścisłe, już niekoniecznie.

    Co ciekawe, tego wszystkiego dowiedziałem się od jednego gościa po ASP, który jako jedyny ze znanych mi osób po tym kierunku, świetnie sobie radził w agencji reklamowej. Ale potem wrócił pracować na uczelnię. Co ciekawe, stronę internetową ich zakładu robiłem już ja, chociaż wstępny projekt był właśnie jego.

  4. komentarz by Radek
    6 maja 2010, godzina 09:28

    Bo w Polsce nie ma szkol designu, a przynajmniej nie z prawdziwego zdarzenia jak np. w UK czy w Szwecji. Tak czy owak nawet po Hyper Island zdarzaja sie pasztety.

  5. komentarz by kmit
    6 maja 2010, godzina 10:21

    A ja z kolei kompletnie się z Tobą nie zgadzam. Nie można uogulniać, że żaden człowiek po ASP nie nadaje się do projektowania w internecie. Po prostu internet jak każde inne medium trzeba poznać, a na to trzeba poświęcić czas. Natomiast wielu absolwentom wydaje się, że skoro mają papierek po uczelni to mogą od razu być wielkimi projektantami.

    W jednej z większym polskich agnecji )w której pracowałem kilka miesięcy temu) 90% działu kreatywnego ma papierek z któregoś ASP. I co, to znaczy, że nic nie potrafią?

  6. komentarz by Andrzej
    6 maja 2010, godzina 12:12

    @kmit. Misz nie napisał, że ŻADEN, tylko żaden, z którym pracował. Ja też pracowałem z wieloma. Byłem nawet w jednej agencji, do której głównym warunkiem był właśnie papierek a nie umiejętności. Mnie przyjęli chyba tylko ze względu na doświadczenie :)
    I żaden z tych grafików nie radził sobie dobrze w poligrafii i internecie (chociaż obrazy, jakie trzaskali na tabletach czy płótnach były naprawdę na wysokim poziomie).
    Niemniej poznałem jednego gościa po ASP, który był naprawdę super i chylę czoła przed jego umiejętnościami. Jedna osoba na 17 z wykształceniem plastycznym.

  7. komentarz by kmit
    6 maja 2010, godzina 13:00

    Akademia daje Ci mocne podstawy – rysunek, kompozycję, teorię barw itp. Reszty musisz nauczyć się samemu. Dlatego kwitek po ASP nie jest gwarantem tego, że ktoś jest dobrym grafikiem ale jest gwarantem tego, że ma solidne podstawy. Portfolio powinno świadczyć o reszcie ;)

  8. komentarz by eryk
    6 maja 2010, godzina 17:08

    Mówisz też tak bo może masz kompleks, ze nie skończyłeś ASP? Coś w tym jest, ze ludzie bez kierunkowego wykształcenia zawsze jada po tych drugich. Zresztą takie uogólnianie jest niezdrowe bo nie pracowałeś ze wszystkimi studentami danej uczelni tylko garstką.

  9. komentarz by misz
    7 maja 2010, godzina 01:25

    @eryk nie wiem czy mam kompleksy, na pewno zawsze chciałęm iść na ASP – wpierw byłem za zadziorny żeby ugiąć się przed belframi i zdać maturę przy pierwszym czy drugim podejściu, potem nie miałem kasy, a teraz nie mam czasu – ot życie. uczyłem się 2 lata w policelanej szkole plastycznej i wiem że szkoła ta dała mi niesamowite podstawy. zdaje sobie sprawę że wyższa szkoła plastyczna musi dawać jeszcze więcej ale … dalej twierdzę że nie spotkałem człeka po ASP który byłby w stanie się wdrożyć w tryby webdesigu. i zdaję sobie sprawę że na pewno są wyjątki.

  10. komentarz by mghae
    7 maja 2010, godzina 20:24

    Straszysz mnie, misz… Cudów może nie robię, ale na zlecenia nie narzekam, szkoła jeśli już, to tylko w niewielkim stopniu nauczyła mnie tego, czym się zajmuję, tymczasem próbuję w tym roku dostać się na ASP…
    Zepsują mnie?
    Zdanie podzielam, WIĘKSZOŚĆ (nie wszyscy) po ASP to artyści, a grafika to jak najbardziej rzemiosło z domieszką talentu. Ale myślę, że przy szukaniu pracy mówić za mnie będzie moje portfolio, a nie ASP wpisane w CV.

  11. komentarz by Andrzej
    8 maja 2010, godzina 09:02

    @mghae – napisałeś coś bardzo ważnego: „większość po ASP to artyści a grafika jest rzemiosłem”.
    Jeśli nie dasz z siebie zrobić artysty a będziesz tylko chłonąć wiedzę praktyczną, to GIT. Sam czasami żałuję, że nie mam szkół, bo do wielu rzeczy muszę dochodzić samodzielnie, metodą prób i (zazwyczaj) błędów.

  12. komentarz by misz
    8 maja 2010, godzina 09:38

    @Andrzej a mnie się wydawało że to samo napisałem w ostatnim akapicie :D

  13. komentarz by Andrzej
    8 maja 2010, godzina 10:38

    No tak. Faktycznie. Czas ponownie odwiedzić okulistę :)

  14. komentarz by misz
    8 maja 2010, godzina 11:31

    Myśle że warto doczytywac do końca, albo muszę się ograniczać w ilości tekstu.

  15. komentarz by Andrzej
    8 maja 2010, godzina 12:01

    Nie o to chodzi. Po prostu do dzisiaj zapomniałem, że to pisałeś a odpowiadając mghae nie wracałem do Twojego wpisu. Inna sprawa, że nikt więcej w komentarzach nie zwrócił uwagi na ten prosty fakt, że ASP poza nauką praktycznej wiedzy, często skrzywia ludzi (czyt. robi z nich artystów). Bardzo niewielu jest w stanie oprzeć się temu skrzywieniu. A ci, którym się to udaje, zostają zaje…fajnymi grafikami. A nawiązując do Twojego wpisu – jest ich tak mało, że Ty nie spotkałeś żadnego a ja tylko jednego, który notabene i tak wrócił do malarstwa :)

  16. komentarz by mghae
    9 maja 2010, godzina 00:26

    A ja tylko powtarzałem za miszem, przyznając mu rację :)
    Dziś usłyszałem na katowickiej ASP od psorki, że na egzaminach sprawdza się czy kandydaci przyszli po to, żeby wyuczyć się do zawodu, czy po prostu dizajn to ich życie.
    Oczywiście, jak wywęszą, że to pierwsze, to jest się raczej na straconej pozycji.

  17. komentarz by misz
    9 maja 2010, godzina 08:11

    w ten sposób kształcą odrealnionych od życia ludzi … zamiast tych co do życia codziennego chcą wnieść coś nie szarego.

  18. komentarz by max
    3 czerwca 2010, godzina 19:30

    Fakt podzielam zdanie. Miałem przyjemność pracować z webdesignerami z ASP i jak to mawia mój developer o ich projektach „ja nie chcę tego ciąć i kodować”.


Dodaj komentarz

 


Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.

Join 12 other subscribers

Kategorie

  • business
  • foto
  • freelance
  • grafika
  • inne
  • internet
  • mac
  • photoshop
  • praca
  • rodzina
  • sprzęt
  • strony
  • syn
  • tutoriale
  • webdesign
  • wygrać z rakiem
  • żona

linkownia

  • 9gods Mariusz Mickiewicz
  • Anna Galubińska
  • hejz Peter Jaworowski
  • Jakub Bilko
  • Kasia Mrozek
  • rave Konrad Jakubowski
  • rndl Ronald Nowak
  • szynol Paweł Szynkiewicz
  • warstwy.com

Moja praca

  • misz design
  • farmamarketing
  • toke

Tagi

activeweb agencja app apple biznes blog brief budżet cdprojekt choroba czas darmo deadline design digart dyskusja farmamarketing free grafika ipad iphone job klient kreacja mac manager misz photoshop plagiat pm portfolio praca problem problemy project manager projekt reklama tutorial video web webdesign webdesing wordpress www wycena

Archiwum

  • Maj 2012
  • Kwiecień 2012
  • Marzec 2012
  • Luty 2012
  • Styczeń 2012
  • Grudzień 2011
  • Listopad 2011
  • Październik 2011
  • Wrzesień 2011
  • Sierpień 2011
  • Lipiec 2011
  • Czerwiec 2011
  • Maj 2011
  • Marzec 2011
  • Luty 2011
  • Styczeń 2011
  • Grudzień 2010
  • Listopad 2010
  • Październik 2010
  • Wrzesień 2010
  • Sierpień 2010
  • Lipiec 2010
  • Czerwiec 2010
  • Maj 2010
  • Kwiecień 2010
  • Marzec 2010
  • Luty 2010
  • Styczeń 2010
  • Wrzesień 2009
  • Sierpień 2009
  • Lipiec 2009
  • Czerwiec 2009
  • Maj 2009
  • Kwiecień 2009
  • Marzec 2009
  • Luty 2009
  • Styczeń 2009
  • Grudzień 2008
  • Listopad 2008
  • Październik 2008
  • Wrzesień 2008
  • Sierpień 2008
  • Lipiec 2008
  • Czerwiec 2008
  • Maj 2008
  • Kwiecień 2008
  • Marzec 2008
  • Luty 2008
  • Styczeń 2008
  • Listopad 2007
  • Październik 2007
  • Wrzesień 2007
  • Sierpień 2007
  • Lipiec 2007
  • Czerwiec 2007
  • Maj 2007

Wpisy na tym blogu są prywatnymi sądami autora (autorów). Za komentarze, zgodnie z polskim prawem właściciel nie odpowiada. Zastrzegam sobie możliwość niedopuszczenia do publikacji komentarzy będących spamem, niezgodnych z polskim prawem lub netykietą.

Zezwalam na cytowanie z podaniem źródła.

Oparte na WordPress. Designed by misz na podstawie zakupionego szablonu

Liczby

    464 wpisow, 3 komentarzy w tym 3001 opublikowanych, 0 spamu oraz -2998 oczekujacych na moderacje.

    © misz 2007-2012

Nike+



Moj swiat moimi oczami na flickr


Tu pokazuje

  • misz.digart.pl
  • msz.digart.pl
  • misz000.deviantart.com
  • flickr.com/misz000
  • behance.net/miszdesign

Tu jeszcze pisze

  • dva.pl
  • farmamarketing.info
  • twitter.com/misz000
  • flaker.pl/misz