Po co facebookowi instagram?

A ja lubię polemizować, więc dzis po przeczytaniu tekstu o przesadzonych przypuszczeniach dokładam swoje 3 gr. Facebook kupił instagram aby go wcielić lub zniszczyć/osłabić, nie widzę tego inaczej.

Po jaka cholerę Zuckebergowi w portfolio serwis i aplikacja do robienia i publikacji zdjęć na stronie? Kiedy dokładnie to samo ma w ręku (rękawie) – bo nie ma co ukrywać funkcjonalność obu pokrywa się moim zdaniem w 100%. Obie aplikacje wrzucają zdjęcia, które można „upiększać” do serwisu społecznościowego gdzie można je komentować i obserwować userów. To że jeden serwis jest dedykowany tylko tej funkcjonalności a drugi nie, nie ma znaczenia.

Krystian broniąc swojej tezy użył słów które dla mnie znaczą zupełnie coś innego:

Wielu użytkowników serwisu Instagram wybrało go świadomie, zamiast wrzucać na Facebooka, wrzucają zdjęcia na Instagram i przy okazji na Facebooka. Funkcja ta jest opcjonalna. To nie tylko brak odpowiedniej aplikacji mobilnej dla tego większego serwisu spowodował taki szybki rozrost grupy użytkowników Instagram, ale także, a może przede wszystkim jego wąska specjalizacja i oryginalność.
www.mackozer.pl

Dziś też po raz drugi mackozer stwierdza (co prawda zastrzegając że z drugiej ręki), że aplikacja do robienia zdjęć autorstwa facebooka jest gorsza i wiele jej brakuje … a ja mam konto na amerykańskim appstore i powiem że nie do końca się zgadzam. Aplikacja jest przygotowana i zaprojektowana inaczej – zgodnie z duchem FB ale nie jest gorsza. Można jej jedynie zarzucić mniejszą ilość filtrów natomiast cała reszta jest rozwiązana znakomicie. Facebook Camera jest wg mnie wygodniejsza, choć jej minusem jest to że dostaje kupę szajsu zamiast fajnych zdjęć, ale ten szajs włącznie ze śmiesznymi obrazkami to jest to co ludzie kochają :( Osoby korzystające z Facebooka a nie znające Instagram już raczej nie będą zadowolone z tej drugiej i nie przejdą (chyba że mają bardziej wysublimowany gust – a nie ma co ukrywać, niewiele jest takich). Myślę że też spora grupa po prostu dla wygody publikacji i szerszego kręgu osób oglądających „dzieła” przesiądzie/wsiądzie na nową propozycję Marka Zuckerberga. Więc po co kupować coś co się za chwile, już przygotowanym softem, będzie próbowało osłabić.

Nie do końca też widzę możliwość zarobienia dużych pieniędzy na instagram, a bawienie się w filantropie za miliard dolarów raczej nie wchodzi w rachubę, gdzieś ten zysk musi być. Wprowadzenie reklam do małego serwisu (30 mln w porównaniu z FB jest śmieszne) reklam praktycznie nie za wiele może dać $. A więc kupienie czegoś co nie przyniesie zysku, i w dodatku w posiadaniu własnego rozwiązania praktycznie identycznego nie ma żadnego sensu poza zabezpieczeniem własnego interesu. A zabezpieczyć można na 3 sposoby – osłabić, wcielić lub zniszczyć.

Pozycja Facebooka jako magazyn i miejsce publikacji zdjęć jest obecnie niezagrożona. Kolejnym graczem jest flickr któremu cały czas skutecznie podbiera klientów właśnie Facebook i Instagram. Ale znamy sporo firm które pewne swojego statusu i statystyk usiadły na laurach i nie rozwijały pomysłu lub ich rozwój spowalniał. Ruch który został wykonany jest bardziej zabezpieczeniem interesów. Szczególnie że z tego co pamiętam tylko 30% zostanie zapłacone gotówką a reszta akcjami Facebooka, które jak pokazują informacje niewiele już FB interesują.

Tagi: ,