Prezentacja projektów graficznych aplikacji

Jak prezentować, to kolejna dyskusja w jakiej zawsze biorę udział. Mamy dwie strony – jedni twierdzą że projekty należy osadzić w urządzeniu aby klient mógł zrozumieć jak będą wyglądały pliki, druga strona natomiast uparcie twierdzi że trzeba dostarczyć klientowi pliki 1:1 jako prezentację. Obie grupy mają swoje argumenty i obie w części mają rację.

Zacznijmy od betonu twierdzącego że trzeba klientowi pokazać plik jeden do jednego. Argumenty są proste jak budowa cepa, i są ich dwa – klient może na własnym urządzeniu zobaczyć dokładnie jak wygląda zamówiona praca; klient widzi cały projekt jeśli się nie mieści na jednym ekranie. Takim słowom nie sposób odmówić logiki i je obalić, jednak … nie bierze się pod uwagę że część klientów ma problem z obsługą urządzeń, czy podstawową wiedzą techniczną. Za przykład niech posłuży klientka która kazała powiększać tekst w projekcie strony do kuriozalnych kilkudziesięciu punktów tylko dla tego że oglądała stronę w podglądzie pomniejszoną do 5% (tu oryginalny tekst).

W przypadku aplikacji, sprawdza się ten pomysł jeśli klient ma iPhone i projektujemy aplikację na iOS – nie ma żadnych niespodzianek, to co zaprojektujemy zobaczy klient na 100%. Ale w wypadku dwu pozostałych systemów, defragmentacja jest tak wielka że trafienie w rozdzielczość i proporcje ekranów prezesa, osoby odpowiedzialnej za projekt i współpracowników oceniających jest fikcją. Ja już miałem uwagi i odrzucenie widoków z powodu niedostosowania wstępnego projektu do rozdzielczości ekranu kilku pracowników. Ręczę że żadne argumenta nie trafiają.

W takim wypadku bezpieczniejszą opcją wydaje się jednak prezentowanie projekt mobile „w mockupach”. Co by się nie działo, i jak klient byłby odporny na wiedzę techniczną, zobaczy nasze dzieło w odpowiednim kontekście i wielkości. Nie liczymy na wyobraźnię klienta (na którą nie ma co liczyć w 99% przypadków) tylko prezentujemy dzieło tak jakbyśmy chcieli żeby było odebrane. Mnie się jeszcze nie zdarzyły żadne negatywne opinie dotyczące tego sposobu prezentacji, poza komentarzami z branżuni.

Trzeba też szczerze powiedzieć że taka prezentacja jest po prostu atrakcyjniejsza dla zwykłego śmiertelnika nie będącego specem od UI czy UX.

Ja stosuje mix obu metod z przewagą jednej w zależności od wiedzy klienta. Zawsze prezentuje wstępny projekt (mobilny) w mockupach urządzenia. A następnie albo kolejne widoki wysyłam 1:1 (wiedząc wcześniej o „utechnicznieniu” klienta i jego smartfonie/tablecie), albo wysyłam wszystkie widoki w urządzeniu, podsyłając 2-3 kluczowe jako płaskie podglądy. Czyli po prostu z głową.

Tagi: , ,

  • Klienci mają problem z wyobrażeniem sobie jak design strony będzie działał na żywo, a co dopiero z aplikacjami. Zdecydowanie popieram wysyłanie projektu osadzonego w mockup + ekranów 1:1 :)

  • Manikos

    Amen

  • Tomasz Kowalczyk

    Znowu ta „de”fragmentacja. Przywiązałeś się do tego słowa, nie? :)