Znów iPhone pozwala mi swobodnie, w miejscu w którym do tej pory było to utrudnione, naskrobać parę słów na bloga. Zasuwam 135km/h pociągiem w towarzystwie podstarzałych prezesów (nie mogących pojąć jakim cudem facet w skórze i bluzie zajmuje miejsce obok nich) i pierwszych studentów tłoczących się na korytarzu (mających chyba podobne myśli co podstarzała kadra zarządzająca ale patrząc na telefon z jabłkiem w ręku) do stolycy, po wizycie u teściów i zastanawiam się nad tym co dziś mnie czeka jak usiądę przed monitorem.
WciÅ›niÄ™cie na klawiaturze pierwszego klawisza zapoczÄ…tkuje zapewne serie niefortunnych zdarzeÅ„. DziÅ› wstaÅ‚em lewÄ… nogÄ… wiÄ™c Å‚atwy dzieÅ„ ani dla mnie ani dla otoczenia czy klientów Å‚atwy nie bÄ™dzie. MuszÄ™ kategorycznie wymusić pÅ‚atnoÅ›ci od 3-4 klientów, szczególnie że wiszÄ™ już kasÄ™ podwykonawcom, trza sprawdzić też co z 3 projektami (a może ich i wiÄ™cej jest – zadania w outlooku trza przejrzeć) do których nie mam akceptacji i ani sÅ‚owa uwag, pewnie zaraz siÄ™ okaże że poczta gdzieÅ› nie dochodzi …
Powinienem też skoÅ„czyć dziÅ› tutorial o szparowaniu by misz „Z poradnika webdesingera cz. 2″, któremu brak kilku zdaÅ„ jeno. Trza siÄ™ zapoznać z informacjami na temat Photoshopa CS4 i tegoż samego numeru Flasha, których to informacji lekturÄ™ odkÅ‚adam od X czasu ze wzglÄ™du na jego wÅ‚aÅ›nie brak. A wszystko to podczas wykonywania zadaÅ„ wynikajÄ…cych z moich zobowiÄ…zaÅ„ w pracy … w której wÅ‚aÅ›nie dziÅ› zapewne bÄ™dÄ… mnÄ… targac kolejne rozterki w stylu któremu PMowi zrzucić projekt z kolejki żeby zrobić miejsce na kolejne zadanie dane przez innego PMema w trybie natychmiastowym.
Czy oni nigdy nie pojmÄ… ze czas to nie guma? W zeszÅ‚ym tygodniu jeden i ten sam project manager dajÄ…c kolejne zadanie do wykonania miaÅ‚ problem ze zrozumieniem że jego wÅ‚asne wczeÅ›niejsze zadanie nie zmieÅ›ci siÄ™ w deadline. Czasami mam wrażenie że czÅ‚owiek zajmujÄ…cy takie stanowisko traci kompletnie kontakt z rzeczywistoÅ›ciÄ…, chęć zdobycia i zamkniÄ™cia projektu w połączeniu z nieustannÄ… presjÄ… z góry wyłącza procesy myÅ›lowe. Dodatkowo mam wrażenie że osoby odpowiedzialne za kontakty z klientami majÄ… problem z asertywnoÅ›ciÄ… – klient żąda nierealnego terminu „ok – zrobimy”, prezes powie sÅ‚owo „ok – wywracamy koncepcjÄ™ do góry nogami w przeddzieÅ„ oddania projektu”.
Wstyd siÄ™ przyznać ale w zeszÅ‚ym tygodniu zrobiÅ‚em redesign prezentacji w power poincie, sprzedane to zostaÅ‚o za równowartość 4h mojej pracy – siedziaÅ‚em 5 godzin, albo i lepiej bo zajÄ…Å‚em siÄ™ później poprawkami. Czemu mi to tyle zajęło? Bo klient, naprawdÄ™ olbrzymia korporacja podobno nie ma logo swoich produktów i trzeba byÅ‚o usiąść i zwektoryzować. Mnie siÄ™ nasówa jedno pytanie – gdzie poza robociznÄ… jest zapÅ‚ata za kreacjÄ™ -klient podobno piÄ…Å‚ z zachwytu, ja też bym piaÅ‚ gdybym miaÅ‚ za takÄ… robotÄ™ tyle pÅ‚acić. Dojeżdżam do warszawy wiÄ™c mogÄ™ spłętować żeby wyliczajÄ…c koszt projektu nie opierać siÄ™ tylko na wyliczeniach godzinowych ale pamiÄ™tać też o kosztach pomysÅ‚u.
Powiazane wpisy:
- Co oznacza kryzys dla grafika
Jak dla mnie to na razie morze niemożebnie idiotycznych zleceń i zapytań. Świecką tradycją jest obecnie powoływanie się na kryzys... - W obronie lorem ipsum
Wiele słów o tym już napisana, prawie tyle co wody w Wiśle przez ostatnie tygodnie się przelało, lub jak kto... - Projekty vs kiepskie monitory
Jakub Michalski zadaÅ‚ pytanie na FB które spowodowaÅ‚o mój sÅ‚owotok … ale facebook nie od tego żeby w komentarzach zostawać...



Dodaj komentarz