Te magiczne słowa krążą w necie i powracają do mnie co jakiś czas. Ile razy ktoś mi strzela, nudne pytanie „a czemu ukryto mi pracę” zaraz wiem że padnie kolejne – co w niej jest słabego technicznie, „przecież są gorsze od mojej”. Kochani userzy zamęczający mnie i innych biednych modów takimi durnymi pytaniami – czy digart jest aż tak dla waszego rozwoju ważny? Czy nie można przejść do porządku dziennego kiedy osoba bardziej doświadczona nie zgadza się na prezentacje waszej pracy w głównej galerii? To nie jest wasz serwis i nie wy decydujecie co właściciele chcą opublikować a co nie.
A jeśli wam nieodpowiadają warunki to spadać mi! A nie zamęczać normalnych ludzi, czujesz się sfrustrowany to polecam kozetkę u psychoanalityka na którego będzie cię spolojnie stać skoro masz dość kasy aby produkować swoje bohomazy w Photoshopie CS3.
Powiazane wpisy:
- Prawo a praca grafika
Znów na Goldenline podczas dysputy wdałem się w ciekawą dyskusję. Tym razem człowiek pytał się na jakich zasadach może w... - Zdolnosci a praca
Mój profesor od rysunku rzekł kiedyś do studentów Zapamiętajcie moje słowa, talent do 95% pracy i tylko 5 procent zdolności... - Mily koniec dnia
Włażę na bloga skrobnąć sobie coś na dobranoc albo na zapas a tu krzywa statystyk coś dziwnie pnie się wysoko...



29 marca 2009, godzina 22:27
zalosne.
24 kwietnia 2009, godzina 17:42
[...] niebyt złośliwie pozwoliłem sobie odpowiedzieć, odsyłając tutaj do starego wpisu, na co otrzymałem błyskawiczną [...]