opublikowal: misz 25 listopada 2008 15:51 | Comments (6)
Wypadłem z obiegu na jakiś czas, reperkusje przygód medycznych z zeszłego roku. Człowiekowi wydaje się że wszystko ok aż coś znów nie wylezie – niestety chyba skaziło mnie to wszystko do końca dni moich (choć mam nadzieje że nie).
Ogarniam się, mam tyle spraw zaległych że cały tydzień będę pisał maile, smsował i sprawdzał które zadania mi wiszą. Klienci mnie za jaja powieszą! Niecierpliwych uspokajam – na dniach podziele się mnej lub bardziej głębokimi myślami.
Powiazane wpisy:
- Wreszcie urlop
Od jutra mam 2-tygodniowy urlop, tyle rzeczy chce zrobić w tym czasie że i 2 miesiące by mi nie starczyło.... - Pretensje
Napisał do mnie człek jakiś żeby mu zrobić projekt, nie olałem maila ale miałem nawał roboty i nieskończone sprawy, więc... - Czemu mnie nie lubią
Rozglądając się co na rynku piszczy wpadłem przez przypadek na blog infopraca.pl gdzie wychaczyłem parę fajnych tekstów. Narzekam na współpracowników...



26 listopada 2008, godzina 14:48
Czekam niecierpliwie. Dużo zdrowia, siły i cierpliwości życzę.
28 listopada 2008, godzina 01:54
Wracaj do zdrowia !! Good Luck men.
28 listopada 2008, godzina 09:11
zdrowia!
2 grudnia 2008, godzina 14:32
Тема ну просто пиздец.
Неужели ничего поактуальней не нашлось?
2 grudnia 2008, godzina 22:52
a ja czekam na te „mniej lub bardziej głębokie myśli”…
10 grudnia 2008, godzina 01:20
Miszu jak tam zdrowie? widze ze na deviant cos tam wrzuciles… czekam na revision z choroby…
mnie tez jakos to chorobsko daje sie we znaki… ale walcze… zwalcze chama…