opublikowal: misz 27 lutego 2009 21:40 | Comments (1)
Przez dwa tygodnie reinstalowałem system na wszystkich kompach, I domowego maca przez notebooka do firmowej maszyny. Teraz na notebooku mam wreszcie Windowsa XP razem z Vista, zasuwa z 4GB rano aż miło. Teraz nadrabiam zaległości, na digarcie podczas szukania perełek, lub choć ponadprzeciętnych projektów ukryłem ponad setkę prac – ale tego shitu i przeciętniactwa się nazbierało … nic zebrałem 9 wartych uwagi designów i tylko dodam komentarze i opublikuje.
Ogólnie to mam niechcice dziś już, w mijającym tygodniu strzeliłem 5 sporych i moim subiektywnym zdaniem całkiem na poziomie i trza się odmóżdżyć i wyciszyć. Za tydzień urlop biorę i mam zamiar zacząć focić moim nowym sprzętem … ale o tym innym razem.
Powiazane wpisy:
- Koniec nowego początek starego
Albo jakoś odwrotnie, to okres podsumowań i planów … dla mnie zeszły rok to narodziny syna reszta nie istniała i... - Koniec biczowania, przeprosiny
Sprawa z poprzednich dwu postów została rozwiązana polubownie i uważam ją za zamkniętą. Sporny projekt zniknął, pokrytye zostały straty i... - Mily koniec dnia
Włażę na bloga skrobnąć sobie coś na dobranoc albo na zapas a tu krzywa statystyk coś dziwnie pnie się wysoko...



28 lutego 2009, godzina 19:50
Dwa tygodnie temu miałem awarię sprzętu. Padł RAM. Przez tydzień sprzęt stał w serwisie. Nadrobiłem zaległości w słowie drukowanym.
Ale gdy piecyk wrócił na swoje miejsce przez tydzień nadrabiałem zaległości z sieci… :P