Na farmamarketing.info napisałem posta który zachacza o promowanie leków przez przedstawicieli medycznych i rozterki moralne z tym związane. W Super Expressie poczytać można jak to lekarze na konferencji się bawią za pieniądze firm farmaceutycznych, jak to reprezentanci medyczni przekupują lekarzy … i podobne szmatławe treści. Pewnie większość z was nie wie o nowych przepisach ograniczających możliwość spotykania się tych grup, a jeśli wie to popiera rozporządzenie które teoretycznie wprowadza porządek. Tylko powstaje pytanie jak lekarze mają dowiadywać się o nowych lepszych metodach leczenia?

Będąc w szpitalu, brałem popularny i nieskuteczny lek przeciw nudnościom, a jako że pracowałem dla MSD poznałem inny innowacyjny lek na to samo. Przekazałem lekarzowi informacje o nim, dostałem receptę, kupiłem i ostatni kurs chemii przeszedłem dużo „spokojniej”, firma nie zdążyła jeszcze go przedstawić. A teraz jak to będzie z tą informacją?
Powiazane wpisy:
- Tydzień patrzenia na świat z góry
Nająłem się (zostałem najęty) na kolejny tydzień pracy w siedzibie MSD w Warsaw Trade Tower – wyczesany widok z okna,... - Temat bumerang
Obiecałem sobie ze codziennie będę zostawiał wpis tutaj, dziś mi się nie chce – mój humor jest wisielczy. Temat raka... - Carpe Diem
Tydzień bez pracy mija a ja nie czuję żebym wypoczął. Wpierw latam z młotkiem i śrubokrętem, potem ze szpachlą i...



Dodaj komentarz