zobacz tez:     thoke design group   |   misz design studio   |   anna ochota dtp studio
rss | twitter

Shallow Thought Graphics


  • portfolio
  • foto
  • for sale
  • archiwum

Wszyscy sprzedajemy się jak
tania dziwka …

opublikowal: misz 19 sierpnia 2009 11:45 | Comments (6)
"

… na lewo i na prawo nadstawiamy tyłek jeśli ktoś zamacha plikiem banknotów i tylko pieprzymy farmazony o „zasadach”, „kompozycji”, „kolorystyce” czy nawet „artyzmie”. A tak naprawdę raz na jakiś czas jedna na 1000 prostytutek oczaruje klienta i wtedy powstaje coś pięknego, a reszta non-stop daje dupy.

Klient mówi ssij – mmmm, wypnij się – mmmm … ktoś zaprzeczy, ja nawet freelancujac (znów neologizm) jak klient wyłoży odpowiednią ilość pieniędzy przestaje wybrzydzać i marudzić … no ale to tak jak prostytutka z zasadami – poniżej jakieś kwoty & jeśli klient się nie podoba nie robie – a jednak dalej prostytutka. Wybierając taki zawód godzimy się z tym choć narzekamy i plujemy często na tych co płacą. A najzabawniejsze że plujemy też na „koleżanki” z tego samego burdelu.

Andrzej Pągowski popełnił projekt logotypu WP (Wojsko Polskie a nie Wirtualna Polska :P) za co na jego głowę posypały się gromy. Fakt jeden „babol” w logotypie się znalazł i można przypuszczać że autor go popełnił, a mówię tu o koronie z krzyżem która obecnie znana jest np. z rosyjskiego godła. Choć i to dla mnie jest kwestia sporna bo w naszej historii np za Stanisława Poniatowskiego czy Jagiellonów ten krzyż w koronie się pokazywał – po prostu odrobinę chybiony pomysł a nie jakaś wielka wtopa jak na kilku blogach i komentarzach pod wiadomościami można przeczytać.

Otwarta korona piastowska przez swoje ostre krawędzie jest w jakiś sposób agresywna, a mnie zależało, aby znak był dynamiczny, ale nie agresywny

Obronił swoją wizję Pan Pągowski? Nie jestem dalej przekonany ale przekonał decydentów.

wp

Czy mi się podoba? Litera „W” wg mojego gustu jest paskudna, ja bym zrobił inaczej … ale gdybym to logo zobaczył w przelocie na pewno bym rozpoznał – czy to nie ma być podstawowa funkcja? Swoją drogą skompromitowane (po protestach przeciw świeceniu „czterech pancernych” czy „klosa” w TV) organizacje kombatanckie wg mnie mają wreszcie w czymś rację! W mojej i raczej większości społeczeństwa, jako godło sił zbrojnych, głowie tkwi orzeł na stylizowanej tarczy. Choć z drugiej strony logiki nie można domówić słowom Michała Łazowskiego zastępcy szefa Oddziału Promocji Obronności Departamentu Wychowania i Promocji Obronności Ministerstwa Obrony Narodowej (o żesz … dłużej nie można?).

brakowało jednak jednego elementu wizualnego, który mógłby połączyć wszystkich – żołnierzy, pracowników wojska oraz ministra obrony narodowej

Bo chyba cywilni pracownicy nie mogą nosić orła lotników czy piechoty nie będąc żołnierzami. Temat jest strasznie trudny, na pewno wojsko (ministerstwo) popełniło błąd zajmując się tematem „po prostu”, tak z marszu, wcześniej przydała by się kampania informacyjna wywołująca dysputę publiczną pokazującą problem że wojsko to nie tylko żołnierze ale i pracownicy cywilni których trzeba jakoś zebrać pod jednym znakiem i pozwolić im się bardziej utożsamić z tą instytucją (choć pewnie spora grupa ludzi pobierająca kasę od MON będzie miała to w poważaniu).

22 tyś za projekt to też nie jest wielka suma, projekt logotypu, księga znaku, wizytówki, papiery … koszty przygotowania plansz, druku materiałów w kilku egzemplarzach spokojnie mogą (jeśli agencja przykłada wagę do jakości) przekroczyć połowę tej sumy. Zakładając że projekt zajął miesiąc i że siedziało przy tym 2 grafików, jeden projektant i np. jeden DTPowiec, odejmując koszty prowadzenia działalności nagle może się okazać że za wykonanie znaku do kieszeni opluwany Pan Andrzej wziął 3.000zł i jeszcze musi odprowadzić od tego podatek.

Dysputy że logo sugeruje że wojsko się uwstecznia bo orzełek nie w tą stronę że font za gruby są lekko głupawe … ja też mogę skrytykować logotyp Coca-coli bo typo sugeruje że to jakiś anachroniczny przestarzały napój dla krawców (ale mi się za to pewnie dostanie – przeca to taki doskonały logotyp) – na siłę do wszystkiego można się przyczepić. A tak bogiem a prawdą to nie Panu Andrzejowi należy się krytyka tylko komisji która takowe wybiera, wizji autora się nie krytykuje chyba że sam chwali produkt jako najlepszy, jedyny czy nieomylny – a takich słów nie słyszałem. Biznes jest biznes, przedstawił swoją wizję (a skoro pracował już dla naszych dzielnych wojaków to wiedział jaki ten decyzyjny beton, jeśli chodzi o sprawy graficzne, ma gust i czego oczekuje) która wygrała – i brawo mu za słuszną biznesową decyzję. Teraz wszystkie dziwki z branży sprzedające się w ten sam sposób, krzyczą tylko dla tego że sprawa jest głośniejsza/popularniejsza niż ich dawanie dupy. Mi żal tą samą dupę ściska, dziś się nie sprzedaje idę spać.


Powiazane wpisy:

  1. Jak sie wycenia projekty w agencji
    Mamy w firmie cennik wg. którego ustala się koszty przykładowo 1h pracy grafika równa się 100zl (wynagrodzenie, amortyzacja sprzętu i...

  2. Misz się kończy …
    … przeczytać można tu i tam już od 15 lat. No jak już tyle lat to się powtarza to musi...

  3. Jak się robi projekt stron …
    … no jak? Uczy mnie kilka osób że używanie materiałów graficznych klienta, i kupowanie zdjęć na stockach a następnie połączenie...

6 komentarzy   |   dodaj komentarz


  1. komentarz by Michał Wełna
    19 sierpnia 2009, godzina 14:15

    Fakt jest niestety taki, że decyzję o wyborze projektu podejmowali zapewne ludzie, którzy nie byli kompetentni w tej kwestii, a kierowali się tylko swoim gustem i faktem kojarzenia nazwiska projektanta (a przynajmniej nadzieję mam, że tylko nimi). Czy należy im się dziwić? Wybrali coś co im się podobało. Niestety, jak wiemy, o gustach się nie dyskutuje.

  2. komentarz by fairfax
    19 sierpnia 2009, godzina 14:22

    Zacytuje znajomego:
    „Bo praca grafika jest jak praca dziwki..
    Najpierw dla przyjemności klienta, później dla przyjemności obustronnej… A na końcu robi się to tylko dla kasy”

  3. komentarz by Adam
    19 sierpnia 2009, godzina 15:42

    Kto dziś nie jest dziwką?

  4. komentarz by christobal
    19 sierpnia 2009, godzina 22:51

    Sęk w tym, że pan Pągowski jako specjalista jest ZOBLIGOWANY by baboli nie wciskać.
    Klient nie musi się znać, projektant powinien.

  5. komentarz by misz
    19 sierpnia 2009, godzina 23:02

    @christobal jak klient chce to nie wytłumaczysz – nie ma takiej opcji … nie dojdziesz jak było, dla tego wieszanie psów na jednej osobie nie ma sensu.

  6. komentarz by Guma
    21 sierpnia 2009, godzina 22:17

    Dla mnie na początku to logo było jakimś nieporozumieniem… ale im częściej je widzę tym bardziej do mnie przemawia… Kiedyś była podobna awantura na temat logo Orlenu (słynny orłosęp) a jakoś wszyscy o tym zapomnieli a jak widać identyfikacja ma się po tylu latach bardzo dobrze.


Dodaj komentarz

 


Kategorie

  • business
  • foto
  • freelance
  • grafika
  • inne
  • internet
  • mac
  • photoshop
  • praca
  • rodzina
  • sprzęt
  • strony
  • syn
  • tutoriale
  • webdesign
  • wygrać z rakiem
  • żona

linkownia

  • 9gods Mariusz Mickiewicz
  • Anna Galubińska
  • hejz Peter Jaworowski
  • Jakub Bilko
  • Kasia Mrozek
  • rave Konrad Jakubowski
  • rndl Ronald Nowak
  • szynol Paweł Szynkiewicz
  • warstwy.com

Moja praca

  • misz design
  • farmamarketing
  • toke

Tagi

active activeweb agencja app apple biznes blog brief cdprojekt choroba czas darmo deadline design digart dva dyskusja farmamarketing free grafika ipad iphone job klient kradzież kreacja mac manager misz photoshop plagiat pm portfolio praca problem problemy project manager projekt umowa web webdesign webdesing wordpress www wycena

Archiwum

  • Luty 2012
  • Styczeń 2012
  • Grudzień 2011
  • Listopad 2011
  • Październik 2011
  • Wrzesień 2011
  • Sierpień 2011
  • Lipiec 2011
  • Czerwiec 2011
  • Maj 2011
  • Marzec 2011
  • Luty 2011
  • Styczeń 2011
  • Grudzień 2010
  • Listopad 2010
  • Październik 2010
  • Wrzesień 2010
  • Sierpień 2010
  • Lipiec 2010
  • Czerwiec 2010
  • Maj 2010
  • Kwiecień 2010
  • Marzec 2010
  • Luty 2010
  • Styczeń 2010
  • Wrzesień 2009
  • Sierpień 2009
  • Lipiec 2009
  • Czerwiec 2009
  • Maj 2009
  • Kwiecień 2009
  • Marzec 2009
  • Luty 2009
  • Styczeń 2009
  • Grudzień 2008
  • Listopad 2008
  • Październik 2008
  • Wrzesień 2008
  • Sierpień 2008
  • Lipiec 2008
  • Czerwiec 2008
  • Maj 2008
  • Kwiecień 2008
  • Marzec 2008
  • Luty 2008
  • Styczeń 2008
  • Listopad 2007
  • Październik 2007
  • Wrzesień 2007
  • Sierpień 2007
  • Lipiec 2007
  • Czerwiec 2007
  • Maj 2007

Wpisy na tym blogu są prywatnymi sądami autora (autorów). Za komentarze, zgodnie z polskim prawem właściciel nie odpowiada. Zastrzegam sobie możliwość niedopuszczenia do publikacji komentarzy będących spamem, niezgodnych z polskim prawem lub netykietą.

Zezwalam na cytowanie z podaniem źródła.

Oparte na WordPress. Designed by misz na podstawie zakupionego szablonu

Liczby

    433 wpisow, 2 komentarzy w tym 2782 opublikowanych, 4 spamu oraz -2784 oczekujacych na moderacje.

    © misz 2007-2012

Nike+



Moj swiat moimi oczami na flickr


Tu pokazuje

  • misz.digart.pl
  • msz.digart.pl
  • misz000.deviantart.com
  • flickr.com/misz000
  • behance.net/miszdesign

Tu jeszcze pisze

  • dva.pl
  • farmamarketing.info
  • twitter.com/misz000
  • flaker.pl/misz