"
© attila445 - Fotolia.com
Coraz bardziej czuje że edukacja zleceniodawców jest bezcelowa, przypomina to syzyfową pracę. Jak ci się wydaje że zrobiłeś 2 kroki do przodu, że klienci zaczynają wierzyć twojemu doświadczeniu to dostajesz którąś tam uwagę wywracającą całą koncepcje, ręce opadają i wydaje ci się żeś kilometr za murzynami (ale to niepoprawne politycznie stwierdzenie).
Dzieje się tak z dwu powodów (moim skromnym zdaniem), (więcej…)
"
© Alx - Fotolia.com
Ciąg dalszy pytań … tym razem pytanie czy warto się skupić na jednej rzeczy/dziedzinie czy też może warto zająć się szeroko, wszystkim ale mniej dogłębnie (uuuuu … zaraz pytania się pojawią „ale dla czego mniej dogłębnie”). Z doświadczenia powiem że im więcej dziedzin w polu naszego zainteresowania tym mniej czasu na poznawanie ich. O ile na początku to może wydawać się fajne, o tyle po jakimś czasie każdy z omnibusów przyznać będzie musiał że popełnił błąd … bo nie nadąża. (więcej…)
"
© Mrkvica - Fotolia.com
Krzysiek napisał komentarz który natychmiast spowodował u mnie dość skomplikowany proces myślowy (pot spływa po mych skroniach) a w drugiej kolejności słowotok. A mianowicie problem „dla kogo klient robi projekt strony/ulotki/katalogu”. Tu mamy wg mnie dwa typy, będzie prosto – tych co robią dla siebie i tych co robią dla swoich klientów. (więcej…)
"
Chyba pisałem o tym ale kontynuując poprzedni wpis (Dlaczego nie daje się czegoś extra) należało by i o tym wspomnieć, tym razem z perspektywy freelancera/właściciela małej agencyjki. (więcej…)
"
© adimas - Fotolia.com
Było cudnie, znaczy klient wprowadzał zmiany aż projekt przestał mu się podobać – a następnie powiedział:
Mam do ciebie pełne zaufanie, zrób tą stronę jak uważasz. Nasze pomysły okazały się porażką a chcemy mieć dobry projekt, pokryjemy dodatkowe koszty
No miodek na moje serducho, szczególnie że mnie również to co było nie odpowiadało a serca do kolejnych wersji nie miałem. A więc „wyciągłem” pierś w kierunku słoneczka pochwał i zabrałem się do roboty z kopyta. (więcej…)
"
© pressmaster - Fotolia.com
Mamy fajne desingerskie biuro i od pół roku wolne 4 biurka. Trochę zainwestowaliśmy czasu i pieniędzy w umeblowanie i zrobienie fajnych pomieszczeń i w związku z zmianą koncepcji trochę szkoda bu było to zostawiać – więc może ktoś ma ochotę z nami, na zasadzie coworkingu posiedzieć. (więcej…)
"
Jeden dzień wolny od szaleństwa przedświątecznego wystarczyło żebym wymyślił kolejne usługi w pewnym sensie rewolucyjne :) Moja kreatywność zaczyna iść w innym kierunku i z jednej strony się cieszę ale z drugiej martwię „jak ja to wszystko wdrożę”. (więcej…)
"
Kolejnym nabytkiem thoke miał być człowiek od wordpressa – wdrażamy sporo na tym systemie, lubimy go i potrzeba było szybko wspomóc zespół sporymi umiejętnościami. Tu znalazł się programista który chciał się zajmować wdrażaniem w 100%, zachwalał się jaki jest dobry i czego nie umie … czym wygrał. (więcej…)
"
Po ostatnich przygodach mam mieszane uczucia, z jednej strony chciałbym żeby praca przebiegała w miłej i fajnej atmosferze z drugiej strony jednak przestrogi bardziej doświadczonych się sprawdzają. Miła atmosfera, traktowanie jak wartościową osobę kogoś kto jest zależny finansowo od ciebie się mści. (więcej…)
"
Wiara w ludzi znów podkopana. Jeden gówniarz z drugim zachowali się, lekko mówiąc, mało elegancko. Ot młodzieniec, jeden z drugim, jeszcze po dupie nie dostał i pracy w kamieniołomach nie zaświadczył (znaczy agencji). Jeszcze dojrzeje :) (więcej…)