Od paru dni nie jestem już moderatorem na digart, parę osób się napewno ucieszy a parę z tej okazji zorganizuje w swoich miastach huczne zabawy ;) Nie powiem że zmiana ta była pożądana przeze mnie, ale na pewno spodziewana – przez ostatnie miesiące (co było widać też na blogu) nie miałem szans zająć się swoimi obowiązkami wynikającymi z gwiazdki przy nicku.
Chyba to normalna kolej rzeczy, pewne etapy trza zamknąć inne ciągnąć a jeszcze inne rozpocząć, jeszcze nie wiem na jakim etapie jest moja współpraca z ekipą digartu.
Moderatorem byłem chyba 5 lat, usuwałem dziennie średio kilkanaście prac ukrywałem kolejne 20, a przeglądałem ponad 150 – zakladając jeszcze że robiłem to nawet raz na 3 dni (a starałem się być regularny):
Usunąłem 5 000 gniotów, 20 000 ukryłem a miałem szczęście lub nie widzieć 1 500 000 digartow
Bywały dni że ręka mi drętwiała od klikania, no za to terazm mam więcej czasu i powgrywam małe co nie co do krytykowania.
Powiazane wpisy:
- Pozbawi mnie gwiazdki na digarcie :D
Tradycyjne pytanie „dla czego ukryto mi pracę na digarcie” tym razem poparte teorią spiskową o złośliwym moderatorze. Aż nie mogę... - Dawno mnie nikt nie kopiowal :)
Brygada pościgowa, mimo że o niej jakoś nie słychać ostatnio, działa dość sprawnie. Pod koniec zeszłego roku dostałem cynk na... - Kto jeszcze nie słyszał o approveapp
Nie wydaje mi się prawdopodobne żeby taki fakt zaistniał … ale może jest jakiś śpioszek. Kto nie miał problemu z...




11 lutego 2010, godzina 13:54
Miszu – coś się sypie na Twoim blogu ;( W tytułach wpisów nie wyświetlają się polskie diakrytyki.
Nie wiem z czego korzystasz, ale polecam bibliotekę Cufon.