Pamiętaj abyś zadatek dostawał przed rozpoczęciem prac, naiwniaku.

Pisałem posta o pozytywnych aspektach przerwania pracy nad projektem kiedy dostałem maila. Trend się utrzymuje, zadatek płatny po prezentacji. A właściwie to klient właśnie przesłał propozycję że w związku z tym że zlecenie jest konkursem to on się zdecydował na inny projekt i nie będzie płacił zadatku tylko zaliczkę od ułamku, zadatku, zadatku. Znaczy „znaj łaskę pana – dostaniesz na piwo naiwniaku”.

No tu się przynaję bez bicia, znajomy z którym przebrnęliśmy razem przez trudny projekt, do którego mam pełne zaufanie, ręczył za klienta któremu się strasznie spieszyło. A dokładniej to wpierw bardzo spieszyło, potem przez 2 miesiące przestało żeby nagle się obudzić i znów się spieszyć. No i przedstawiłem projekt przed zapłatą, potem kolejny … a potem

My kończymy współpracę na początku, przed akceptacją logotypu. Moje pytanie jaka jest kwota do zapłaty?

No rzesz kurwa taka jak na wystawionej fakturze na zadatek na którą się szanowny kliencie zgodziłeś bez mrugnięcia okiem. Jej termin płatności minął tydzień temu do jasnej cholery. Aż napisałem laurkę z „łopatologizmem”:

Przychodzi klient do salonu samochodowego wybiera samochód, umawia się na zadatek tylko każe pomalować go w różowo zielone paski i to od ręki bo bardzo mu się spieszy. Za klienta ręczy znajomy, więc sprzedawca od ręki bierze i maluje. Samochód pomalowany, ale klient się rozmyślił. Teraz klient nie ma zamiaru zapłacić zadatku bo przecież samochodu nie bierze … pyta się tylko ile kosztowała puszka farby której ewentualnie część kosztów może pokryć.

Ile razy złamię własne zasady, aby pójść klientowi na rękę, tyle razy dostaję po własnych łapkach. Kiedy się człowiek nauczy że wszyscy kłamią i nie mają zamiaru być uczciwi. To że się samemu stara przestrzegać jakiś zasad nie oznacza kompletnie w relacjach z klientami nic. Rękę ci ujebią jak wyciągniesz za daleko, co by się klient za bardzo nie spocił sięgając. Czas wziąć się za kolejną część grupy aplikacji dla grafików która zabezpieczy mnie przed takimi sytuacjami. Serducho w lodowy kamień a decyzje w ręce gorących procków serwerów, które znają tylko 0 i 1.

Tagi: , , , , ,