Projektowanie to nie tylko programowanie

Czasem rozmawiając z „projektantami” aplikacji włosy dęba stają. Tak naprawdę za sporą częścią aplikacji stoją sami programiści, lub role decydujące podczas wymyślania i wdrażania mają osoby odpowiedzialne za programowanie – co najlepiej widać na przykładzie Marketplace (sklep z aplikacjami w Windowsie). Znaleźć aplikację na Windows Phone która poza tym że działa jeszcze da się używać i nie odstrasza wyglądem to prawie fikcja.

Coraz bardziej jestem przekonany że jeśli chodzi o strony internetowe jakoś zlecający zaczynają rozumieć pewne mechanizmy (moim zdaniem rozwój weba mocno zwolnił). O tyle przy projektowaniu aplikacji mobilnych kompletnie klienci się gubią. Systemy bardzo szybko ewoluują, są gigantyczne różnice miedzy trzema wiodącymi a i trendy wytrzymują rok do dwu. I klienci głupieją, mają do wyboru albo stać się ekspertem albo zaufać ekspertowi (oczywiście nie projektantowi). I tak jak jeszcze niedawno, prezes po zapytaniu się żony o to czy projekt strony jest ok, potem leciał do administratora albo Pana Adama od naprawy jego sprzętu, tak i teraz programista jest wyrocznią.

Projektowanie aplikacji dla większości programistów to rozwiązanie problemu za pomocą algorytmu i zrobienie formularza do wprowadzania danych. I po co coś więcej? Dobry przykład to rozmowa na targach mobilnych w Warszawie – wystawca odpowiedział na słowa że przydało by się trochę popracować nad UI i UX

Po co projektować? Przecież jest użyteczna!

Inaczej mówiąc – standardowa odpowiedź administratora „a u mnie działa”. Faktycznie aplikacja prosta, na start 4 przyciski a potem formularze, formularze … pewnie na emulatorze nawet to się jakoś obsługuje mając pełnoprawną klawiaturę a na telefonie po kilku/kilkunastu minutach się też da. Wspomniany wystawca powyżej, po pytaniu jaki procent instaluje aplikację a jaki faktycznie używa jednak już nie miał równie radosnej odpowiedzi. A co ciekawe nie widział związku między tym że da się jakoś używać a nikt nie używa, winą wg niego jest to że dopiero wystartowali (10 miesięcy temu).

Trzeba nieustannie podważać własne zdanie i przekonania, sprawdzać czy można coś zrobić lepiej i prościej. Projektowanie aplikacji mobilnych to nieustanne zastanawianie się jak osoba trzymająca urządzenie reaguje na to co widzi i ma zrobić. Jeśli ktoś wychodzi z założenia że on to potrafi użyć, mu pasuje i uważa to za argument że to coś jest dla tego dobre … to nie jest projektantem i nie potrafi projektować.

Tagi: , , ,

  • Tomek

    Miszu niestety w naszym pieknym kraju musimy ewngelizowac ludzi odnosnie wiedzy eksperckiej. Mentalnie dalej jestesmy na poziomie po co „przeplacac” jak moge zrobic to sam. Sciagne software z torrentow i jakos to bedzie. Ludzie nie rozumieja jeszcze korelacji zaplacisz ekspertowi to masz piekny start z brandingiem wyglada to pieknie, do tego dziala uzytecznie a ludzie nie lamia sobie palcow. Co przelozy sie na ilosc pobran oraz pieniedzy na konice w app store czy innym markecie.

  • […] (moim zdaniem rozwój weba mocno zwolnił).
    – niestety tutaj nie masz w ogóle racji, bo rozwój weba nigdy nie był tak dynamiczny jak dzisiaj, zarówno od strony sieciowej (http 2.0/spdy) oraz tej programowej, bliższej końcowemu użytkownikowi :)

    Oczywiście mogłeś tu mieć na myśli fakt, że większość stron i aplikacji wygląda bardzo podobnie, jest utrzymana w tej samej stylistyce przez co mniej jest projektów innowacyjnych, łamiących trendy lub takich, które je tworzą i wyznaczają, choć zdarzają się wyjątki jak Google Material :)

  • Dzięki za głos.

    Gdybym pisał o technologiach to tak, ale ja mówię i piszę tu przeważnie o designie – i w tym wypadku również tylko rozpatruję warstwę wizualną.

  • Tak też się domyślałem, stąd 2 akapit mojego wcześniejszego komentarza i tym razem nie sposób się nie zgodzić :)

  • q4

    niedojrzałość rynku, brak budżetów na dobrych [jakichkolwiek] ux i ui designerów no i brak przekonania, czy nawet świadomości o ważności tych dwóch. programowanie jest akurat najmniej istotne w tym całym procesie [pomijając jakieś skomplikowane projekty z dużymi bazami].

  • Nie umniejszał bym roli programowania, bez działających mechanizmów moja praca była by niewiele warta. Dopiero połączenie pracy daje efekt, więc programowanie traktuje na równi z UI/UX. Wkurzam się dopiero jak druga strona próbuje umniejszać wartość mojej pracy.

    Świadomość to musimy wypracować u klientów, problem jest że faktycznie świadomych czy choć otwartych klientów ze świecą szukać.

  • z punktu widzenia usera – jak coś jest zaprogramowane nie ma żadnego znaczenia – ważne, że działa. z tego samego punktu jak produkt wygląda [ui] i jak działa [ux] ma monumentalne znaczenie.