Grafiki lepiej konwertują od zdjęć

Od trzech lat forsuje tezę, wpierw opartą na przeczuciach potem na luźnych obserwacjach i wrażeniu, że zdjęcia się przejadły użytkownikom . Wpierw zdjęcia pokonały oczywiście filmy, potem animacje (super angażują i przekazują treść), ale to że poległy w konfrontacji z prostymi grafikami to nikt mi nie chciał wierzyć.

Teza że przykładowa ikona z kresek na jednolitym tle przegrywa ze zdjęciem do wczoraj to był mój „wymysł”. Ale wszedłem wewnątrz organizacji klienta w polemikę i potrzebowałem twardych danych. Szczęście klient publikuje dość dużo materiałów, i od końca lipca do dziś uzbierał 100 postów ze zdjęciami i grafikami wykonanymi wg mojej propozycji.

Post ze zdjęciem Post z grafiką



Wprowadziłem sobie wszystkie aktywności z pod każdego posta (like, udostępnienie, komentarz i po zsumowaniu wyszło mi że zdjęcia przegrywają 74:26. Przy okazji wyszło że ostatnio aktywność użytkowników klientowi leci w dół (znów tną zasięgi?). Mrówcza praca ale coraz częściej jestem przekonany że arkusz kalkulacyjny to jedno ważniejszych narzędzi projektanta :D


Czyli 45% postów wygenerowało 74% aktywności bezpośrednio pod wpisami.

Rozbijając to na elementy wygląda to tak:

Tu jeszcze bardzo by mnie interesowało sprawdzenie ile poszczególne wpisy wygenerowały kliknięć … niestety na potrzeby dyskusji nad jednym elementem nie jestem w stanie poświęcić więcej czasu.

Jeszcze rozbijając aktywności dla obu grup:

Oczywiście bardzo uogólniam, sukienki nie sprzedamy ikoną i prostym hasłem ale już np usługę wymiany opon … zaryzykuje że tak. Z chęcią bym też sprawdził czy np reklama sklepu (nie towaru) z butami, wycieczkami, zegarkami czy np mieszkaniami też lepiej by nie wyszła na tym. Ale to już zadanie dla badaczy a nie mnie.

Czemu tak się dzieje? Moim zdaniem ludziom przejadły się zdjęcia. Szczególnie stokowe badziewie, wybierane na zasadzie „tekst lepiej się klika obok zdjęcia”. Ślepota banerowa rozszerza się na kolejne elementy interfejsów – i tu właśnie trafia rykoszetem w zdjęcia.

To samo obserwuje podczas badań na stronach czy w aplikacjach. Zdecydowanie lepsze wyniki daje zastosowanie bardzo prostych piktogramów czy dopasowanych rysunków ze sporą pustą przestrzenią.

A jednak klienci uparcie żądają wypełniania całego ekranu czy to treścią czy co gorzej zdjęciami. Gdyby ktoś potrzebował argumentów – proszę bardzo, oto amunicja. Liczę też że ktoś się pochyli poważniej nad tematem :)

Tagi: , , , ,