"
Klientom chcącym wdrożenia serwisu z zaawansowanym CMSem proponujemy w pierwszym rzędzie postawienie całego serwisu na systemie WordPress. W pierwszym odruchu słyszy się przede wszystkim „pogardę” dla darmowego systemu. Z jednej strony rozumiem podejście laików do tematu, z drugiej jako osoba mająca styczność z różnymi technologiami zdaję sobie sprawę z możliwości i korzyści takiego rozwiązania. (więcej na thoke …)
Postem tym inauguruje wpisy tematyczne na thoke, mniej emocjonalne a za to bardziej rzeczowe i dotykające wszystkich spraw związanych z projektowaniem. Na pierwszy ogień idzie CMS vs WordPress – jako że istnieje zapotrzebowanie na taki artykuł.
"
Wpadłem na pomysł aby reaktywować projekt który jakiś czas temu zabiłem swoją bezczynnością. Na razie w głowie mi świta aby postawić nową wersję na WordPressie minimalizując czas na pisanie softu, czy dostosowywanie starego panelu pamiętającego przełom wieków. (więcej…)
"
Na szybko chciałbym się dowiedzieć co jest lepsze – zajawki i post na podstronie czy publikować cały post do tej pory … gdybym miał trochę czasu więcej pewnie bym jakąś ankietę zainstalował i sprawdził. Choć może coś na szybko podczepię. A jednak można błyskawicznie coś znaleźć, problem że nie chciałem nieostylowanego elementu dodawać – a więc jak ktos chętny rozwiązać moje dylematy to zapraszam. (więcej…)
"
Umyśliłem zrobić CV on-line z galeryją prac. Tyle niewykorzystanych projektów szwenda się po dysku że z przygotowaniem nie ma problemu a dodatkowo przez ostatnie dni leże podgrzewając otoczenie niczym grzejnik. Przygotowywując się do tego zadania jak i do zakodowania pod wordpressa projektu „farmamarketing” zaczytuje się o produkcji skórek (widok kodu php łezkę w oku wykręcił), modyfikacjach i możliwościach tej platformy.

Zanim jednak opublikuje swoje, umieściłem żonie portfolio które od jakiegoś czasu było dostępne (bez wpisów i z inną grafiką) pod adresem anna.galubinska.info, mam nadzieje że będzie wprowadzała na bieżąco swoje projekty – mimo że to platforma wordpress, czyli blog (choć tu wyciąłem praktycznie całą funkcjonalność bloga pozostawiając coś na kształt portfolio).
Siedzie więc i grzebie np. w WordPressie, sporo rozgryzłem i przymierzam się do pokrojenia swojej pierwszej w pełni własnej skórki. Przy okazji troszkę zmodyfikowałem ten blog (poprawiłem wygląd w IE, na co ktoś mi zwrócił uwagę w komentarzach, dodałem wyszukiwarkę, pozmieniałem podstrony, wywaliłem zbędne elementy i reklamy, wstawiłem statystyki – żeby żaden Pan Radosław & spółka nie zarzucali mi usuwania komentarzy ino od razu widzieli że czeka ich wypowiedź na moderację, zintegrowałem bloga z blipem oraz twitterem i jeszcze trochę innych modyfikacji.
"
Parę minut po północy została skasowana baza danych wordpressa, właściwie to zostały skasowane wszystkie tabele w bazie … przywrócone przed chwilą z backupu. włam to czy co innego?
"
Zainstalowałem nową wersję WordPressa specjalnie pod aplikację na iPhone, teraz w panelu edycyjnym zdaje się że w stopce cyfry 2.62 widnieją – co by nie mówić urządzenie fimy Apple wymusiło na mnie wreszcie zainstalowanie mniej dziurawej wersji. Zabawa wymagała dodatkowo pogrzebania w kodzie i internecie celem dostosowania moich ulubionych wtyczek – działa zacnie jeno spolszczenie nie jest zbyt dokładne a i nie skończone jakby.
Najfajniejsze jest jednak to że tego posta pisze z mojego telefonu kozystając z darmowej aplikacji z appstore „WordPress for iPhone”. Zacny programik pozwala dołączać zdjęcia z aparatu lub galerii – łatwo pokusić się o myśl o zbliżaniu się do granicy reporterstwa nieco pełniejszą gębą. Będąc świadkiem ciekawego wydarzenia szybciutko skteślam kilka słów i pstrykam parę fotek … „save” i na mojej stronie można wszystko przeczytać, zobaczyć i skomentować praktycznie w tej samej chwili.
Teraz wyłącze muzykę w drugim pokoju dzięki aplikacji „Remote”, ustawie budzik na rano, sprawdzę pocztę, kalendarz, zerknę na jutrzejszą pogodę i napisze dobranoc mojej połowie – niech ktoś mi powie że to zabawka to zobaczy moje kpiące spojżenie nr. 2.