Aktualizacja automatyczna pozbawiła mnie kompletnie na ponad miesiąc dostępu do bloga, kombinowałem przeróżne sztuczki, przywracania z backupów ale nic. Twardo dostęp do panelu administracyjnego miałem zablokowany. Skończyło się na reinstalacji … za to szybciutko postaram się naprawić większość niedoróbek z wersji beta i już finalnie wystartować z projektem. Przez pewien czas nawet snułem przypuszczenia o ingerencji osób trzecich, ale realnie biorąc sprawę to raczej możliwości technicznych i wyobraźni by „tam”, gdzie przy okazji moje myśli biegły, było by brak.

Dodatkowo postanowiłem nie łagodzić wpisów i pisać co naprawdę wiem i myślę – więc miękko nie będzie. Na początek seria wpisów z krytyką mojego ulubionego „guru” farmamarketingu, a potem zabiorę się za obsmarowywanie co lepszych kwiatków z branży. Oj będzie się działo, gdyby jeszcze udało się wymóc jakąś polemikę … ale chyba za małe jaja są po drugiej strony barykady – oni tam lubią się wzajemnie tylko onanizować pisząc wzajemnie laurki. A ja lubię objechać i swoich po równi i grupę wzajemnej adoracji/onanizacji (wiem, ale nowo słowie jest dopuszczalne jako środek literacki) :P
A tak poważniej sprawę biorąc (zastanawiałem się pisząc posta o tym czemu firmy farmaceutyczne nie korzystają np. z twittera) to chyba mało która firma ma przygotowany scenariusz na wypadek negatywnych opinii. Zawsze lepiej schować w razie co głowę w piasek a najlepiej to nie włazić tam gdzie tą głowę trzeba by było schować.
Powiazane wpisy:
- Powrót pociągiem z nad morza
Spędziłem naprawdę udane 3 dni nad „duzią wodą” jak mój synek określił kawałek wybrzeża, cytując Filipka dalej mogę powiedzieć „fajno... - Placzaca branza nad spsutym
rynkiem
Co i rusz pojawia się płaczliwy głos na forach (przyznaje się że czasem i ja coś rzeknę na ten temat)... - Kłamstwo w biznesie
Jakiś Przemysław Felicki z ActivePharma zarzuca kłamstwo firmie z którą współpracuję … czytam te bzdury jakie wypisuje i normalnie aż...




23 czerwca 2009, godzina 10:00
troche Ci się rozjeżdza ten blog o farmamarketingu. Pod Safari wygląda fatalnie, Pod FF jest nieco lepiej, jednak Pan przy rozdzielczości 1280 wjeżdza na daty, brak polskich znakówi w skrypcie który podmienia nagłówki no i kilka drobniejszych szczegółów… przyjrzyj się temu.