Miesiąc nie minął a dzięki Tomkowi mam rozrywkę na wieczór w schronisku – poganiać za kolejnym plagiatorem. Tym razem gościu z miasta Kraka pojechał już po całości kopiując całą stronę (strona wyświetla dokładnie te same błędy więc przypuszczam że css i html, całą grafikę włącznie z pociętymi elementami czy nawet logo, zmieniając tylko podpis).
Powinienem chyba założyć osobną kategorię na tym blogu :D bo to już sporo wpisów. Ciekaw jestem tłumaczeń …
za bardzo się zainspirowałem, nie wiedziałem że to Pana
Mamo aż na samą myśl oplułem monitor ze śmiechu, co pajacowi zrobić za coś takiego (nie będę opisywał co jest oryginałem a co kopią, mogę odesłać jeno do PlanMySite)?


Mam telefon, imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer konta i potwierdzenie notarialne stanu faktycznego. Prezentuje się na stronie jako wieloosobowa firma więc chyba w razie niepowodzenia opublikuje dane, zawsze też można pojechać porozmawiać (pewnie z rodzicami) a ostatecznie być dobrym obywatelem i zrobić parę świństw … a na koniec sprawa cywilna :D
Szkoda że tylko z żadnym plagiatorem nie wylądowałem w sądzie – za szybko miękną, może ja też?
Powiazane wpisy:
- Mily plagiat
Tytuł dość przewrotny, acz sprawa faktycznie bardzo miło i profesjonalnie załatwiona. Nigdy w swojej karierze nie spotkałem się jeszcze żeby... - Koniec sprawy saints-row.pl
Sprawa w ciągu 14 dni powinna zostać załatwiona definitywnie, w tej chwili opublikuje sprostowanie którego wymaga właśnie podpisana umowa: Hypercube... - Obroncy plagiatorow
W poprzednim poście pozwoliłem sobie zwrócić uwagę na plagiat (moim zdaniem) lecz 2 osoby (w tym jedna dość niecenzuralnie) wykazują...




13 maja 2010, godzina 07:22
Ciekaw jestem jak się sprawa rozwinie.
13 maja 2010, godzina 20:55
hmmm
no to medal za idealna kopia ;)
gdzie mozna szablon kupic heh
pozdrawiam MS
13 maja 2010, godzina 20:57
a propos w sadzie nie wygrsz a zakladalem cos takiego juz
…szkoda czasu i nerwow a na pewno nei pieniedzy – to tak dla jasnosci wydalem na adwokata, vadium na zalozenie sprawy lepiej chyba powiadomic google ect i zablokowac lub poprosic o zmiane jezeli idzie z szablonu z jakiejs stronki co to sprzedaje az prwnie nie moge uwierzyc ze tak doskonale odzwierciedlil Twoja praca pomysl sobie ile chlop sie nameczyl i jakim teraz okazal sie durniem ;)
za friko
14 maja 2010, godzina 09:51
To pech ;) Ktoś pewnie pomyślał, że to ‘amerykański’ projekt, wiec go ukradł, bo kto go w USA będzie ścigał. Pech chciał, że za projektem stał polski projektant ;)
14 maja 2010, godzina 15:26
@wasniowski dokladnie tak bylo, projekcik pokawil sie w galeriach zmiesiac temu (sam chyba od przelomu roku w sieci wisial) a ja go jakis tydzien temu dodalem do portfolio.
@LULU a ja mam ochotę spróbować mimo wszystko
17 maja 2010, godzina 12:35
K…wa nawet logo takie same. To już przesada :)
22 maja 2010, godzina 13:21
Mocne. Naprawde juz po bandzie zrobione. Chyba rzeczywiscie zawinil mam nadzieje wiek i nieodpowiedzialnosc. Etyka zawodowa ! Moze cos takiego powinno byc wykladane na kursach z Photoshopa. Albo poprostu wychodzi zle wychowanie z domu. 50 lat komunizmu i odwrocenia piramidy spolecznej i efekty sa. A moze to cos jeszcze innego…
Michal – a moze dogadaj sie z jakims prawnikiem np. na 50% i rwij do konca takie plagiaty? Pamietaj, ze musialbys okreslic w Polskim sadzie jakie poniosles z tego tytulu straty. Jezeli nie bylo strat, moim zdaniem (np. Klienci firmy X w liczbie N przeszli do innego sklepu i spadla sprzedaz o Y) to wtedy raczej sad nakarze wylacznie wylaczenie site. Ale to tylko moja opinia, nie mam doswiadczenia ze sprawami cywilnymi.
22 maja 2010, godzina 15:46
Witaj misz! Grafika komputerowa to nie moja branża ale i tak chętnie zaglądam na twój blog, bo twoje posty opisujące „perypetie z klientami” są naprawdę dobre :) – w końcu prawdziwe. Ale faktycznie wpisy dot. plagiatorów są coraz częstsze. A ten tutaj (plagiat) to już mistrzostwo świata! Od razu przypomniała mi się jedna z ostatnich piosenek zespołu Strachy na lachy – żyję w kraju – http://www.youtube.com/watch?v=m00udFijVf0
A tak by the way: całkiem niedawno znalazłem stronę, która wydała mi się jakaś podobna do czegoś, co już gdzieś, kiedyś musiałem widzieć. Postanowiłem to znowu znaleźć. Ot takie coś: http://www.albumdruck.de/ (chyba oryginał), http://www.raport-milydom.pl/kontakt.html (chyba plagiat). Albo na odwrót? Co o tym sądzicie?!
25 maja 2010, godzina 17:37
Michał, sorki za prywate na blogu:
@szsz – może się czepiam, ale o tyle o ile prace misza są jego i na swoim blogu pisze o tym że ktoś je ukradł, wcale nie znaczy że wszystkie inne podobieństwa są skradzione. Może to jakiś szablon ogólnodostępny, z którego skorzystali oboje, albo ‘złodziej’ zapłacił za możliwość skorzystania z danego projektu w całości lub częściowo (mi sie już tak zdarzyło, mimo iż sam uważam się za projektanta stron).
Strona osoby, którą uznajesz za plagiatora nie wygląda najgorzej, portfolio jest dość spore (pomijam jakość projektów w nim zawartych). Mając już jakąś renome nawet na rynku lokalnym bałbym się umieszczać prace, które ukradłem…
Wiem, że żyjemy w kraju, w którym poczucie własności intelektualnej jest marne, nie bronie (!) też osoby która być może faktycznie dopuściła się plagiatu, ale wkurza mnie to, że dzisiaj rzuca się oskarżeniami na lewo i prawo.
27 maja 2010, godzina 15:36
http://designshack.co.uk/design/planmysite.html plagiat wyróżniony :)
31 maja 2010, godzina 20:30
Skopałbym mu dupsko.
3 czerwca 2010, godzina 20:07
To już jest przegięcie, ludzka głupota nie zna granic. Ale sam przyznaj, takie plagiaty ich autorom schlebiają.