ZwróciÅ‚ siÄ™ do mnie lokalny super biznesmen z propozycjÄ… wykonania dla niego strony internetowej … za darmo, na próbÄ™. A jak mu siÄ™ spodoba projekt to (uwaga!) może zamówi wiÄ™cej.
Czy ludzie wstydu nie majÄ…? Ja o kosztach, zdjÄ™ciach, robociźnie a tu mi wali tekstami że za programy wcale nie muszÄ™ pÅ‚acić … a wiÄ™c w tradycyjnym stylu (facet byÅ‚ wÅ‚aÅ›cicielem firmy robiÄ…cej meble):
To ja mam dla Pana propozycje, niech pan mi urzÄ…dzi mieszkanie a ja może nastÄ™pne meble od pana kupie. Drewno dostarczÄ™ – nie ma problemu, a maszyny to przecież Pan może ukraść a nie pÅ‚acić – skoro Pan pÅ‚aci to pana wybór.”
Pajac zaczął mnie wyzywać i grozić :D ubaw po pachy! Co i rusz mówię że nic mnie już zaskoczyć nie może ale za każdym razem się mylę.
A więc łopatologicznie:
- kupuje legalne oprogramowanie – to tak jak kupowanie maszyn, im nowsza tym lepsza jakość i wiÄ™ksza wydajność
- kupuje materiaÅ‚y/zdjÄ™cie na projekty – to tak jak kupienie dobrych materiałów, np. z byle jakich desek dobrych mebli siÄ™ nie zrobi
- poÅ›wiÄ™cam swój czas – to że projekt jest wirtualny nie znaczy że robocizna też jest wirtualna
- pÅ‚acÄ™ podatki – i dostaje tu po dupie jak każdy
- płacę za prąd, wodę, internet i to co potrzebne jest do każdej działalności
Powiazane wpisy:
- Z cyklu: przychodzi PM (cz 83)
Ostatni wpis z serii (najprawdopodobniej) przychodzi Project Manager do Kreatywnego. Co by było zabawniej tym razem PM przyszedł porozmawiać o... - Tortem w projekt
Albo jak kto woli tort za projekt … kolejna dyskusja na GL (kto choć trochÄ™ siedzi nie przegapi, grupa „Identyfikacja... - Musze odpalic projekt do . . .
i tu dowolna bliska data. Nad tym wpisem się zastanawiam już parę lat i co chwilę mam przykład że ten...




4 maja 2010, godzina 15:08
No uÅ›miaÅ‚em siÄ™…szkoda tylko że to Å›miech przez Å‚zy.
A jak wypoczynek w górach z rodzinką? Czekam na jakieś fajne foty z pleneru:-)
4 maja 2010, godzina 17:50
Hehehehehe. Świetne. Pośmiałem się i teraz by wypadało się rozryczeć, bo to już jest szczyt bezczelności. Zdecydowanie jedna z najlepszych anegdot jakie słyszałem. Na bardzo obrazowym przykładzie.
Podziwiam Cię, że masz siły na znoszenie tego. I coraz częściej cieszę się z tego, że oddalam się od czynnego projektowania. Właśnie przez takie wypijające z energii sytuacje.
4 maja 2010, godzina 17:52
RÄ™ce opadajÄ…… Sama też kilka razy próbowaÅ‚am wytÅ‚umaczyć, że jest to po prostu szukanie jelenia i naciÄ…ganie. Z perspektywy czasu, muszÄ™ stwierdzić, że na na edukacyjne rozmowy szkoda czasu. Tacy ludzie sÄ… niereformowalni.
Pozdrowienia!
4 maja 2010, godzina 21:49
Ale luzak, szuka frajera. Po prostu szkoda słów, ale jak taki mądry to niech sam sobie wystruga stronę z drzewa :)
4 maja 2010, godzina 22:48
jak już zobaczyÅ‚em tytuÅ‚ wpisu w RSS to wiedziaÅ‚em co siÄ™ kroi… :>
nie raz dostałem tak głupią ofertę. Zazwyczaj nawet nie odpowiadam na takie. Nie ma sensu się denerwować i gadać do ściany.
5 maja 2010, godzina 07:57
Heh… ByÅ‚oby Å›mieszne, gdyby nie byÅ‚o… prawdziwe. Jeszcze kilka lat temu uznaÅ‚bym to za dowcip jak z filmów Barei. Ale sam doÅ›wiadczyÅ‚em takich klientów. SÄ… też tacy, którzy na dzieÅ„dobry chcÄ… gigantycznie wielkich upustów, bo przewidujÄ… dÅ‚uższÄ… współpracÄ™. No kurcze, ja goÅ›cia nie znam, a on mi mówi, że jest moim staÅ‚ym klientem.
MiaÅ‚em też lepszÄ… sytuacjÄ™. Dzwoni do mnie klient (niedoszÅ‚y zresztÄ…) i mówi, że chce stronÄ™. No OK, spotkamy siÄ™, porozmawiamy, wycenimy, podpiszemy umowÄ™… Nie ma sprawy, tylko żeby nikt go nie uprzedziÅ‚ to chce, żebym mu już wykupiÅ‚ domenÄ™, a potem siÄ™ spotkamy i dopeÅ‚nimy formalnoÅ›ci. Nic to, temat olaÅ‚em, bo przecież nie bÄ™dÄ™ wykÅ‚adaÅ‚ wÅ‚asnej kasy. Za tydzieÅ„ dzwoni i prosi o wstÄ™pnÄ… wycenÄ™ (ciekawe na jakiej podstawie) i czy mu wykupiÅ‚em tÄ… domenÄ™. Dobrze że siedziaÅ‚em, bo bym upadÅ‚. Po krótkiej rozmowie wyszÅ‚o, że on za caÅ‚ość (projekt, wykonanie, zakup domeny i serwera) chciaÅ‚ zapÅ‚acić max 700zÅ‚. Już nie wnikaÅ‚em, czy brutto czy netto.
5 maja 2010, godzina 17:08
Niezły kabaret ;)
To nie tyle niewiedza ale po prostu zwykÅ‚e krótkowzroczne cwaniactwo (w koÅ„cu jakiÅ› student im to zrobi), niektórzy tylko tak umiejÄ… interesy robić. No cóż, ich (cwaniaków) wybór, na takich „fundamentach” porzÄ…dnej marki nie zbudujÄ… a przynajmniej my mamy z czego siÄ™ poÅ›miać ;)
10 maja 2010, godzina 15:56
A czy to czasem nie był Fryderyk Gallery?
10 maja 2010, godzina 19:24
@heh nie, to nie oni
16 maja 2010, godzina 16:12
jak nic do takich sytuacji pasuje nowa reklama ing: http://www.youtube.com/user/INGBSK#p/a/u/2/F__yfkhOadc