zobacz tez:     thoke design group   |   misz design studio   |   anna ochota dtp studio
rss | twitter

Shallow Thought Graphics


  • portfolio
  • for sale

Projekt na probe

opublikowal: misz 4 maja 2010 14:24 | Comments (10)
"

Zwrócił się do mnie lokalny super biznesmen z propozycją wykonania dla niego strony internetowej … za darmo, na próbę. A jak mu się spodoba projekt to (uwaga!) może zamówi więcej.

Czy ludzie wstydu nie mają? Ja o kosztach, zdjęciach, robociźnie a tu mi wali tekstami że za programy wcale nie muszę płacić … a więc w tradycyjnym stylu (facet był właścicielem firmy robiącej meble):

To ja mam dla Pana propozycje, niech pan mi urządzi mieszkanie a ja może następne meble od pana kupie. Drewno dostarczę – nie ma problemu, a maszyny to przecież Pan może ukraść a nie płacić – skoro Pan płaci to pana wybór.”

Pajac zaczął mnie wyzywać i grozić :D ubaw po pachy! Co i rusz mówię że nic mnie już zaskoczyć nie może ale za każdym razem się mylę.

A więc łopatologicznie:
- kupuje legalne oprogramowanie – to tak jak kupowanie maszyn, im nowsza tym lepsza jakość i większa wydajność
- kupuje materiały/zdjęcie na projekty – to tak jak kupienie dobrych materiałów, np. z byle jakich desek dobrych mebli się nie zrobi
- poświęcam swój czas – to że projekt jest wirtualny nie znaczy że robocizna też jest wirtualna
- płacę podatki – i dostaje tu po dupie jak każdy
- płacę za prąd, wodę, internet i to co potrzebne jest do każdej działalności


Powiazane wpisy:

  1. Z cyklu: przychodzi PM (cz 83)
    Ostatni wpis z serii (najprawdopodobniej) przychodzi Project Manager do Kreatywnego. Co by było zabawniej tym razem PM przyszedł porozmawiać o...

  2. Tortem w projekt
    Albo jak kto woli tort za projekt … kolejna dyskusja na GL (kto choć trochę siedzi nie przegapi, grupa „Identyfikacja...

  3. Musze odpalic projekt do . . .
    i tu dowolna bliska data. Nad tym wpisem się zastanawiam już parę lat i co chwilę mam przykład że ten...


10 komentarzy   |   dodaj komentarz


  1. komentarz by ifowski
    4 maja 2010, godzina 15:08

    No uśmiałem się…szkoda tylko że to śmiech przez łzy.
    A jak wypoczynek w górach z rodzinką? Czekam na jakieś fajne foty z pleneru:-)

  2. komentarz by adone
    4 maja 2010, godzina 17:50

    Hehehehehe. Świetne. Pośmiałem się i teraz by wypadało się rozryczeć, bo to już jest szczyt bezczelności. Zdecydowanie jedna z najlepszych anegdot jakie słyszałem. Na bardzo obrazowym przykładzie.

    Podziwiam Cię, że masz siły na znoszenie tego. I coraz częściej cieszę się z tego, że oddalam się od czynnego projektowania. Właśnie przez takie wypijające z energii sytuacje.

  3. komentarz by Ewa
    4 maja 2010, godzina 17:52

    Ręce opadają… Sama też kilka razy próbowałam wytłumaczyć, że jest to po prostu szukanie jelenia i naciąganie. Z perspektywy czasu, muszę stwierdzić, że na na edukacyjne rozmowy szkoda czasu. Tacy ludzie są niereformowalni.

    Pozdrowienia!

  4. komentarz by marszu
    4 maja 2010, godzina 21:49

    Ale luzak, szuka frajera. Po prostu szkoda słów, ale jak taki mądry to niech sam sobie wystruga stronę z drzewa :)

  5. komentarz by mghae
    4 maja 2010, godzina 22:48

    jak już zobaczyłem tytuł wpisu w RSS to wiedziałem co się kroi… :>
    nie raz dostałem tak głupią ofertę. Zazwyczaj nawet nie odpowiadam na takie. Nie ma sensu się denerwować i gadać do ściany.

  6. komentarz by Andrzej
    5 maja 2010, godzina 07:57

    Heh… Byłoby śmieszne, gdyby nie było… prawdziwe. Jeszcze kilka lat temu uznałbym to za dowcip jak z filmów Barei. Ale sam doświadczyłem takich klientów. Są też tacy, którzy na dzieńdobry chcą gigantycznie wielkich upustów, bo przewidują dłuższą współpracę. No kurcze, ja gościa nie znam, a on mi mówi, że jest moim stałym klientem.

    Miałem też lepszą sytuację. Dzwoni do mnie klient (niedoszły zresztą) i mówi, że chce stronę. No OK, spotkamy się, porozmawiamy, wycenimy, podpiszemy umowę… Nie ma sprawy, tylko żeby nikt go nie uprzedził to chce, żebym mu już wykupił domenę, a potem się spotkamy i dopełnimy formalności. Nic to, temat olałem, bo przecież nie będę wykładał własnej kasy. Za tydzień dzwoni i prosi o wstępną wycenę (ciekawe na jakiej podstawie) i czy mu wykupiłem tą domenę. Dobrze że siedziałem, bo bym upadł. Po krótkiej rozmowie wyszło, że on za całość (projekt, wykonanie, zakup domeny i serwera) chciał zapłacić max 700zł. Już nie wnikałem, czy brutto czy netto.

  7. komentarz by Biter
    5 maja 2010, godzina 17:08

    Niezły kabaret ;)
    To nie tyle niewiedza ale po prostu zwykłe krótkowzroczne cwaniactwo (w końcu jakiś student im to zrobi), niektórzy tylko tak umieją interesy robić. No cóż, ich (cwaniaków) wybór, na takich „fundamentach” porządnej marki nie zbudują a przynajmniej my mamy z czego się pośmiać ;)

  8. komentarz by heh
    10 maja 2010, godzina 15:56

    A czy to czasem nie był Fryderyk Gallery?

  9. komentarz by misz
    10 maja 2010, godzina 19:24

    @heh nie, to nie oni

  10. komentarz by FairFaX
    16 maja 2010, godzina 16:12

    jak nic do takich sytuacji pasuje nowa reklama ing: http://www.youtube.com/user/INGBSK#p/a/u/2/F__yfkhOadc


Dodaj komentarz

 


Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.

Join 12 other subscribers

Kategorie

  • business
  • foto
  • freelance
  • grafika
  • inne
  • internet
  • mac
  • photoshop
  • praca
  • rodzina
  • sprzęt
  • strony
  • syn
  • tutoriale
  • webdesign
  • wygrać z rakiem
  • żona

linkownia

  • 9gods Mariusz Mickiewicz
  • Anna Galubińska
  • hejz Peter Jaworowski
  • Jakub Bilko
  • Kasia Mrozek
  • rave Konrad Jakubowski
  • rndl Ronald Nowak
  • szynol Paweł Szynkiewicz
  • warstwy.com

Moja praca

  • misz design
  • farmamarketing
  • toke

Tagi

activeweb agencja app apple biznes blog brief budżet cdprojekt choroba czas darmo deadline design digart dyskusja farmamarketing free grafika ipad iphone job klient kreacja mac manager misz photoshop plagiat pm portfolio praca problem problemy project manager projekt reklama tutorial video web webdesign webdesing wordpress www wycena

Archiwum

  • Maj 2012
  • Kwiecień 2012
  • Marzec 2012
  • Luty 2012
  • Styczeń 2012
  • Grudzień 2011
  • Listopad 2011
  • Październik 2011
  • Wrzesień 2011
  • Sierpień 2011
  • Lipiec 2011
  • Czerwiec 2011
  • Maj 2011
  • Marzec 2011
  • Luty 2011
  • Styczeń 2011
  • Grudzień 2010
  • Listopad 2010
  • Październik 2010
  • Wrzesień 2010
  • Sierpień 2010
  • Lipiec 2010
  • Czerwiec 2010
  • Maj 2010
  • Kwiecień 2010
  • Marzec 2010
  • Luty 2010
  • Styczeń 2010
  • Wrzesień 2009
  • Sierpień 2009
  • Lipiec 2009
  • Czerwiec 2009
  • Maj 2009
  • Kwiecień 2009
  • Marzec 2009
  • Luty 2009
  • Styczeń 2009
  • Grudzień 2008
  • Listopad 2008
  • Październik 2008
  • Wrzesień 2008
  • Sierpień 2008
  • Lipiec 2008
  • Czerwiec 2008
  • Maj 2008
  • Kwiecień 2008
  • Marzec 2008
  • Luty 2008
  • Styczeń 2008
  • Listopad 2007
  • Październik 2007
  • Wrzesień 2007
  • Sierpień 2007
  • Lipiec 2007
  • Czerwiec 2007
  • Maj 2007

Wpisy na tym blogu są prywatnymi sądami autora (autorów). Za komentarze, zgodnie z polskim prawem właściciel nie odpowiada. Zastrzegam sobie możliwość niedopuszczenia do publikacji komentarzy będących spamem, niezgodnych z polskim prawem lub netykietą.

Zezwalam na cytowanie z podaniem źródła.

Oparte na WordPress. Designed by misz na podstawie zakupionego szablonu

Liczby

    464 wpisow, 3 komentarzy w tym 3001 opublikowanych, 0 spamu oraz -2998 oczekujacych na moderacje.

    © misz 2007-2012

Nike+



Moj swiat moimi oczami na flickr


Tu pokazuje

  • misz.digart.pl
  • msz.digart.pl
  • misz000.deviantart.com
  • flickr.com/misz000
  • behance.net/miszdesign

Tu jeszcze pisze

  • dva.pl
  • farmamarketing.info
  • twitter.com/misz000
  • flaker.pl/misz