Pojawiło się parę pytań i sporo teorii jak ja te ikonki robię :D W sumie jeśli ktoś mnie zna to wie że mogłem użyć jednego programu (albo jedynie słusznego! I tu zacznie się kolejna dysputa) w którym czuję się najlepiej. W sumie to żadna tajemnica i właściwie żaden problem samemu sobie takowe wyprodukować, więc niżej kilka podpowiedzi. (więcej…)
Rozdaje za absolutnie darmo do zastosowania komercyjnego i nie, jak kto chce.
Do projektu dla klienta wykonałem zestaw 4 ikon … projekt poszedł do realizacji bez ikon, a więc rozdaje – kto chce to bierze. Ikonki wzorowałem na jakimś zestawie który uwidziałem gdzieś i zabijcie nie pamiętam gdzie. (więcej…)
Zwrócił się do mnie lokalny super biznesmen z propozycją wykonania dla niego strony internetowej … za darmo, na próbę. A jak mu się spodoba projekt to (uwaga!) może zamówi więcej. (więcej…)
Wieki temu napisałem tego posta i jak poprzednio (mam jeszcze 4 :P) czuje że trzeba go już opublikować:
W poprzednim poście dotyczącym wykonywania projektów za darmo lub w barterze padło w komentarzach kilka ciekawych kwestii:
- „Zrób mi stronę za darmo/za śmieszne pieniądze a dzięki mnie będziesz miał setki zamówień” – u mnie kiedyś standard, obecnie jak na rok dostanę taką propozycje to dobrze … natomiast normą jest zbijanie ceny obietnicą kolejnych projektów. Szczerze przyznam że od dwóch lat wszystkie obietnice były bez pokrycia. Ostatnie projekty dla CDProjekt też z ceny zostały zbite bo miał być to wstęp do rozpoczęcia stałej współpracy i kupy fajnych zleceń, „miał” w tym wypadku to najlepsze słowo, co by było śmieszniej siedziałem 2 miesiące nad 2 projektami z których jeden sprzedany po kosztach a za drugi zamawiający już zapowiedział że nie zapłaci. Swego czasu firma Eko Meble z warszawy przebiła wszystkich … to był chyba rok 1999 albo coś koło tego, kiedy w moim portfolio były już takie marki jak Plus GSM, Eon czy Xerox uczyniła mi taką propozycję. Zamówiła stronę, sklep, cms – długo prezes zwlekał z rozmową o budżecie aż w końcu zaprosił do gabinetu i rzekł „za to że pan zrobi mi stronę to powinien pan poza podziękowaniem jeszcze mi zapłacić, bo po tak ważnym projekcie zlecenia posypią się niczym z dziurawego worka” … z tego co pamiętam to zwyzywałem go niecnie (czasem nerwy puszczają).
- „Zrób mi stronę za darmo/za śmieszne pieniądze bo ja na tym nic nie zarabiam” – poza oczywistą dziecinadą to po pierwsze żaden biznes nie zarabia przed uruchomieniem go a po drugie na 99,99% mówiący chce zarabiać na swoim pomyśle. Wyjątkiem są jakieś akcje społeczny itp … Niestety jeśli już znajdziemy czas to najczęściej nasza praca nie jest szanowana, w naszym kraju pokutuje coś co dostało się za darmo nie jest wartościowe. Już kilkanaście razy się sparzyłem na zrobieniu czegoś komuś za free – to nie ma najmniejszego sensu.
- „Zrób mi stronę za darmo/za śmieszne pieniądze a ja umieszczę twój link i/lub banner” – podpisać pod projektem możecie się bez zezwolenia łaskawcy, nie wiem czy wiecie ale umieszczony np. w stopce nasz podpis nie może zostać usunięty przez właściciela witryny mimo że zakupił pełnie praw – po prostu prawo autorskie na to mu nie zezwala. Oferowane reklamy najczęściej nie mają żadnej wartości, znikną natychmiast pod natłokiem komercyjnych kiedy projekt odniesie sukces a kiedy nie to przez chwile postraszą i znikną w czeluściach zapomnienia.
- „Zrób mi stronę za darmo/za śmieszne pieniądze w zamian za coś” – no tu to ja nie widzę problemu, oczywiście jeśli wartość wymiany jest odpowiednia i ktoś mi nie zaproponuje tony obornika (gdybym miał gospodarstwo które mi się po cichu marzy i gdybym potrzebował to czemu nie za „gówno” hahaha). Niestety najczęściej ofiarodawca ceni swój produkt a zdecydowanie nie docenia naszego … ot życie.
- „Zrób mi stronę za darmo/za śmieszne pieniądze a ja będę dla ciebie pracował jakiś czas” – ja się przejechałem, ludzie dostawali co chcieli a potem to co robili nie nadawało się i po krótkim czasie kończyli swoje „starania” utrzymania pozorów. Tu się znów kłania zasada że dla nich ten projekt nie był na tyle cenny żeby się „odwdzięczyć” w należyty sposób. Pozwoliłem kilku osobom które splagiatowały moje projekty na wyrównanie szkód w ten sposób i za każdym razem żałowałem poświęconego czasu – efekt takiej współpracy był żenujący.
Sumując jeślo ktoś chce od ciebie za darmo/za śmieszne pieniądze to znaczy że nie szanuje twojej pracy i albo jest cwany – szuka naiwniaka albo niestety sam nie jest za bardzo rozgarnięty. Szanujmy się panowie i panie.
Na kilku forach (najgoręcej zrobiło się na goldenline) ostatnio starły się dwie grupy, dyskutując o robieniu czy nawet proponowaniu zrobienia pracy za darmo. Zastanawiam się co spowodowało tyle cierpkich słów … i chyba rozumiem, z tym że jakakolwiek wypowiedź będzie opowiedzeniem się, w tych dysputach, za którąś stroną – a ja nie chce.
Nie robię projektów za darmo bo już się przejechałem kilka razy na „darmowych” usługach, uogólniając to wydaje mi się że zamawiający nie mają odpowiedniego szacunku do zleceniobiorcy i do samego projektu (darmowe = nic nie warte). A ja nie lubię jak ktoś wywala moje projekty do kosza. Dodatkowo, przepraszam ale to jest biznes i ja za moją pracę żyję – jeśli zacznę rozdawać za darmo to może się skończyć przymusowym odchudzaniem … a tego ani ja ani chyba nikt by nie chciał.
Wiele razy powtarzałem że zaczynając swój biznes i oczekując że ktoś nam za darmo zrobi stronę czy jakąkolwiek inna usługę za darmo, wg mnie sami nie podchodzimy poważnie do togo co zaczynamy. Jakoś nie wyobrażam sobie żebym na początku swojej kariery poszedł do drukarza i poprosił o wydrukowanie za darmo wizytówek – nie wyłożyłem ze swojej kieszeni kasę i zamówiłem najlepszą usługę na jaką było mnie w danym momencie stać. Nie dostałem żadnej książki, mebli, sprzętu czy cholernie drogiego oprogramowania za darmo. Dla tego dla mnie takie prośby są tylko cwaniactwem i niczym innym, szczególnie patrząc na przykładowy zwrot na forum goldenline „a może się uda”.
Nie bądźmy naiwni, nie róbmy za za darmo ani półdarmo bo „coś tam …”, chcesz usługi płać – założę się że cwaniaku sam nie będziesz chciał robić nic za darmo. Dziewczyna prosząca o zrobienie strony za uśmiech oferuje usługi w cenie 200zł za godzinę … ceni swój czas i tylko swój.
Swoją drogą to co dostała za darmo jest warte swojej ceny :P
Wpisy na tym blogu są prywatnymi sądami autora (autorów). Za komentarze, zgodnie z polskim prawem właściciel nie odpowiada. Zastrzegam sobie możliwość niedopuszczenia do publikacji komentarzy będących spamem, niezgodnych z polskim prawem lub netykietą.
Zezwalam na cytowanie z podaniem źródła.
Oparte na WordPress. Designed by misz na podstawie zakupionego szablonu




