To proste bo nie pozostaje żaden Å›lad o czym byÅ‚a rozmowa, potem jak przychodzi co do czego zawsze można kÅ‚amać że rozmawiano o czymÅ› innym albo że polecenia nie zostaÅ‚y wykonane. NormÄ… jest dodawanie nowych zadaÅ„ i zmian zgadzajÄ…c siÄ™ w rozmowie na zmieniÄ™ deadline lub budżetu żeby przy pÅ‚aceniu zarzucić że umowa byÅ‚a inna, „przecież to tydzieÅ„ temu miaÅ‚o być” albo „ile? pan chyba żartuje umawialiÅ›my siÄ™ na tyle”.
Wiem że za kilka dni jak w końcu się uda skończyć projekt który zmieniam bez końca a wg klienta poprawiam bo np. niezbyt dokładnie czytam jego teksty i przepuszczam błędy w nazwach substancji chemicznych będzie chryja.
JeÅ›li już postawie siÄ™ i mówiÄ™ że nie zrobiÄ™ nic wiÄ™cej bez przesÅ‚ania wytycznych w formie pisemnej dostaje tekst który kompletnie nic nie znaczy lub nie jest realny do wykonania a klient „precyzuje” co miaÅ‚ na myÅ›li – zawsze bÄ™dzie można powiedzieć że polecenia nie zostaÅ‚y wykonane chcÄ…c wprowadzić nastÄ™pne i nastÄ™pne i nastÄ™pne zmiany. NajgenialniejszÄ… wytycznÄ… jakÄ… dostaÅ‚em byÅ‚o zmienienie gotowej już ulotki które brzmiaÅ‚o mniej wiÄ™cej tak:
ProszÄ™ zmniejszyć ulotkÄ™ z formatu A4 do A5, powiÄ™kszyć wszystkie elementy i teksty dwa razy i zrobić coÅ› żeby odstÄ™py miÄ™dzy elementami byÅ‚y wiÄ™ksze – teraz jest strasznie ciasno.
Dobre? Ja też tak uważam, i mam tÄ… zabawÄ™ prawie co dzieÅ„ … jak ja mogÄ™ to lubić :) chyba tylko dla tego że siÄ™ Å›mieje z wiÄ™kszoÅ›ci tych bzdetów i bzdur a tu mam swój maÅ‚y wentyl bezpieczeÅ„stwa.
I chwiaÅ‚bym zdenerwować jeszcze co poniektórych, dostaÅ‚em trzeci brief – 6 stron, wykresy, mapy + dodatkowo przykÅ‚ady tego co siÄ™ podoba klientowi. Normalnie jakiÅ› wysyp, zaraza czy co?
Powiazane wpisy:
- Wszystko musi być super
widoczne, bo ja tak chce!
„ProszÄ™ to powiÄ™kszyć bardziej” to dla wiÄ™kszoÅ›ci grafików pierwsze sÅ‚owa od klienta po prezentacji i zarazem czerwona pÅ‚achta rozpostarta przed... - Czemu zajmuje siÄ™ grafikÄ…?
Czas na górnolotne (i nie co mniej) myÅ›li … no bo wÅ‚aÅ›ciwie czemu? Tak mnie naszÅ‚o, siedziaÅ‚em sobie i po... - Czemu mnie nie lubiÄ…
Rozglądając się co na rynku piszczy wpadłem przez przypadek na blog infopraca.pl gdzie wychaczyłem parę fajnych tekstów. Narzekam na współpracowników...




20 maja 2009, godzina 12:24
klient ma wyobraznie w kwestii proporcji…lol…a account nie dyskutuje nad logika takich poprawek? bo generalnie w takich wytycznych to logiki brak;/ a co bedzie jak odpowiesz na taakiego mejla „zmniejszenie formatu i powiekszenie 2 razy elementow sprawi ze wszystko zacznie na siebie wchodzic i nie bedzie czytelne, nie wspominajac o jakichkolwiek odstapach, ktorych juz po prostu nie bedzie, prosze o spojne wytyczne”? hm…
20 maja 2009, godzina 14:51
Też nie lubiÄ™ telefonów (z tych samych powodów), wiÄ™c swój numer udostÄ™pniam tylko w absolutnej ostatecznoÅ›ci. Gdybym jednak miaÅ‚ siÄ™ tylko dziÄ™ki nim porozumiewać z pewnoÅ›ciÄ… zaopatrzyÅ‚bym siÄ™ w jakÄ…Å› przystawkÄ™ nagrywajÄ…cÄ……
20 maja 2009, godzina 14:55
Już pomijam problemy dykcyjne, które z powodu aparatu na zębach posiadam. A i u moich rozmówców nie zawsze jest lepiej.
20 maja 2009, godzina 15:23
Moja zasada – nie mam w mailu – informacja nei dotarla:) Czesto mi sie zdarza gadac z Klientami przez telefon (czasami nawet przez komunikatory – ale to sporadyczne przypadki) i zawsze Klient slyszy ode mnie – fajnie – pogadalismy – a teraz prosze to wszystko spisac mi w mailu:) Nawet jak na komunikatorze bylo – prosze mi to zebrac do kupy w mailu, zebym przez przypadek nie przeoczyl czegos:) Dziwne – ale jak na poczatku sie ustali z Klientami taka zasade – to nawet nie marudza… aczkolwiek wiem, ze w tym konkretnym przypadku o ktorym pizesz nie jest tak latwo;)
20 maja 2009, godzina 19:44
ja generalnie nie lubiÄ™ telefonów (mogÅ‚abym zejść z gÅ‚odu jeÅ›li nikt by za mnie pizzy nie zamówiÅ‚) za to klienci wrÄ™cz przeciwnie. A jeszcze częściej chcÄ… siÄ™ spotkać tylko po to, by coÅ› palcem pokazać „to przesunąć tu”. Ostatnio byÅ‚am w raju, bo siÄ™ przeprowadzaÅ‚am i wszystkich uprzedziÅ‚am, że bÄ™dÄ™ biegać z meblami bez telefonu pod rÄ™kÄ…. Wszystko mam czarno na biaÅ‚ym.
20 maja 2009, godzina 19:46
misz. chciałabym jeszcze zauważyć jak wszyscy sprytnie zignorowali Twoje przechwałki ;)
22 maja 2009, godzina 17:28
Wiesz bo ja celowo to tak ukryłem żebyś Katarzyno tylko ty to odnalazła wśród mego wodolejstwa :D
27 maja 2009, godzina 09:18
Jak na zawołanie.
Ja: proszę przesłać wytyczne mailem.
Klient: Pan da telefon zaraz zadzwoniÄ™.
Ja: wytyczne lepiej przesłać na piśmie.
Klient: ???
27 maja 2009, godzina 10:57
U mnie od co najmniej roku próbujemy wprowadzić zasadÄ™ – wszystko czego nie ma na piÅ›mie/w mailu – jest nieważne. Ale jakoÅ› nie przechodzi. I później sÄ… problemy, zresztÄ… jak nie ma briefa/projektu logicznego, a ustalenia sÄ… na gÄ™bÄ™ to też czÄ™sto wychodzi kaszana. Ogólnie mam wrażenie, że do niektórych klientów bez umowy na 1000str i dwa razy wiÄ™kszej dokumentacji projektu lepiej nie podchodź :)
Jak ja Ci tych briefów zazdroszczÄ™, choć ja 3 dni temu też jeden dostaÅ‚em – 17 stron, a na nich…. nic, kompletnie nic co może siÄ™ przydać, nawet gÅ‚upiej struktury serwisu. Echhhhh…
1 czerwca 2009, godzina 12:30
Nagrywaj rozmowy :D