zobacz tez:     thoke design group   |   misz design studio   |   anna ochota dtp studio
rss | twitter

Shallow Thought Graphics


  • portfolio
  • for sale

Odpowiedzi na oferty

opublikowal: misz 27 października 2011 13:05 | Comments (9)
"

Dostaje człek zapytanie o cenę wykonania strony, podaje orientacyjne widełki (np 50-80 marchewek). Klient mówi ok, ale czy nie można dokładniej … ok ale trza doprecyzować co Pan chce. Wtedy poświęca czas na zbriefowanie, pyta się próbuje werbalizować zachcianki, doradza … aż w końcu idzie dokładna wycena (70 marchewek). Na co klient rzecze (więcej…)


Obrazil sie kolejny

opublikowal: misz 22 czerwca 2011 11:00 | Comments (5)
"
foto fotolia

… potencjalny klient. Śmiałem mu napisać że ja od swoich klientów oczekuje traktowania jak partnera, a tu były wyraźne skłonności do ociekających wazeliną sprzedawców którzy namolnością i sztuczną uprzejmością mają umilać każdy dzień. (więcej…)


Grafikowanie kampani

opublikowal: misz 15 lutego 2011 10:00 | Comments (2)
"

Przez zupełny przypadek zostałem wkrecony w projekt pewnej znanej marki, mój udział w projektowaniu mialbyć nawet teoretycznie – doradczy i mimo że odrobine był większy, nie zmienia to faktu że w praktyce miałem się go nie tknąć. Acz na spotkaniu byłem, i słyszałem co i acz. Spotkanie dotyczyło przygotowania projektu graficznego strony www … było 3 grafików, 1 reprezentujący zleceniodawcę i dwu zleceniobiorców z rożnych firm w tym wypadku. Role Project Managerów pełniły dwie osoby z szefostwa zleceniodawcy. A oto co słyszało 3 grafików a co wydawało się PMowi: (więcej…)


Brief

opublikowal: misz 14 lutego 2011 14:30 | Comments (7)
"

Dorwałem magazyn Media & Marketing i kupiłem go dla jednego artykułu. Zdawałem sobie sprawę że znajdę w nim same truizmy ale miałem cichą nadzieje że pomogą mi wyartykułować moje bolączki. A i może znajdę kilka porad bardziej doświadczonych osób w brief owaniu klientów. (więcej…)


Chce klientow z problemami

opublikowal: misz 8 listopada 2010 11:00 | Comments (0)
"

… a nie z rozwiązaniami. Sam brief jeśli określa rozwiązania a nie szkicuje i pokazuje problem nie jest dobrym rozwiązaniem. Dostaje naprawdę fajne zlecenia ale coraz częściej są to gotowce do zrobienia wg wytycznych i przykładów … a co gorsza przykładów i szkiców zrobionych przez ludzi nie mających bladego pojęcia o tym co i jak się wyświetla na monitorze. (więcej…)


Roznice w sposobie pracy

opublikowal: misz 8 czerwca 2010 16:48 | Comments (15)
"

Pracuje obecnie nad dwoma dużymi projektami dla dwóch różnych agencji dla dwóch różnych dużych klientów. Obu klientów widać w TV, obaj mają kosmiczne budżety na reklamę i oba projekty stron (za które jestem odpowiedzialny) skierowane są bezpośrednio do konsumentów. (więcej…)


Brief i materialy po wykonaniu

opublikowal: misz 25 lutego 2010 03:11 | Comments (7)
"

Jakoś takoś wracam powoli do życia i tradycyjnie „wściekam” się na genialne pomysły zlecających … tym razem podniesienie ciśnienia powodują mało realne terminy (na jutro, no czasem pojutrze) a po wykonaniu zadania przesyłanie materiałów i wytycznych. (więcej…)


Czemu klienci tak kochają
kontakt telefoniczny?

opublikowal: misz 20 maja 2009 10:13 | Comments (10)
"

To proste bo nie pozostaje żaden ślad o czym była rozmowa, potem jak przychodzi co do czego zawsze można kłamać że rozmawiano o czymś innym albo że polecenia nie zostały wykonane. Normą jest dodawanie nowych zadań i zmian zgadzając się w rozmowie na zmienię deadline lub budżetu żeby przy płaceniu zarzucić że umowa była inna, „przecież to tydzień temu miało być” albo „ile? pan chyba żartuje umawialiśmy się na tyle”. (więcej…)


Dostałem od klienta brief

opublikowal: misz 17 maja 2009 00:54 | Comments (13)
"

Dostałem od klienta brief, prawdziwy! 7 stron, pierwszy od 2 lat … jestem wzruszony. (więcej…)


Budżet

opublikowal: misz 20 października 2008 09:17 | Comments (0)
"

Co i rusz dostaje pytanie „ile kosztuje zrobienie prostej strony” – ciekawe że wszystkie strony przy wycenie są dla zamawiającego „proste„, taka dygresja – ile by nie mówić i prosić klient nie chce podać budżetu. Z jednej strony rozumiem że każdy myśli „po co mam wydać 10000zł kiedy grafik może weźmie 3tyś” a z drugiej najczęściej sami nie wiedzą jeszcze tak naprawdę czego oczekują. Zawsze tłumaczy mi się najlepiej na przykładzie motoryzacji – chcą środek transportu, tylko sami nie wiedzą czy chcą tira czy miejski samochodzik nie mówiąc o marce czy modelu. Aż Dziewoński i Michnikowski się ciśnie na usta:

- Jest interes do zrobienia.
- Interes? Ile można stracić?
- Co się mnie pytasz, ile można stracić! Się mnie natychmiast zapytujesz, ile można zarobić!
- Ile się zarobi, to się zarobi. Ja się pytam: ile trzeba mieć, żeby ryzykować w razie, że się straci?
- Niewiele dwa, trzy tysiące masz?
- Mam mieć. Co jest?

Jak się już wynegocjuje podanie orientacyjnego briefu i poda się równie orientacyjną cenę z 10 tysiącami obostrzeniami zaczyna się negocjowanie ceny za nie wiadomo jeszcze co. Prawie nigdy klienta nie interesuje (i słusznie) co który etap zajmie, trzeba się zawsze tłumaczyć czemu tyle i za co oczywiście nie ruszając mało istotnych szczegółów takich jak czemu nie napisze cms’a tylko go zlecę podwykonawcy (zawsze ładnie i zgrabnie uciekam od tego proponując że i owszem napisze ale jako grafikowi zajmie mi to 2x dłużej i wezmę za to 4x więcej).

Cały czas budżet to problem – o ile łatwiej by było zacząć w drugą stronę, wiem ile mam kasy i za to oferuje najwięcej ile mogę. Wiem na co stać klienta, a wiem czego się nie podejmę (oczywiście z drugiej strony cały czas obowiązuje zasada ograniczonego zaufania), kliencie drogi zawsze możesz się nie zgodzić na moje propozycje.

Budżet budżetem, brief briefem a i tak co innego na koniec wychodzi, najzabawniejsze na koniec jak się okazuje że klient mówiąc „projekt graficzny strony” miał na myśli, projekt, cięcie, programowanie i wdrożenie – ubaw po pachy.

- Jest tak: Friedmann ma weksel Szapira z żyrem Glassa, rewindykator jest Barmsztajn On daje dwadzieścia procent, franko loco towar jest u Lutmanna, tylko ten towar jest zajęty przez Honigmanna z powodu weksel Reuberga. Za ten weksel Reuberga można dostać gwarancję od jego teścia Rozencwajga, tylko on jest przepisany na Rozencwajgową, a Rozencwajgowa jest chora
- A co jej jest?
- Co by i nie było, to my dziedziczymy dwadzieścia procent, tylko Lutmann musi mieć pewność, że Honigmann go wypuści, oczywiście, jeżeli Rozencwajgowa jeszcze dziś się przeniesie na łono Abrahama, to Malwina Fajnsztajn nie ma nic przeciwko, tylko Lipszyc musi mieć pięćset dolary

Kocham te negocjacje, zawsze coś ciekawego z tego wychodzi na koniec.

- Cooo?
- Nie gotówką, tylko połowę, na resztę zwolnienie od protestu. Jassne?
- Oczywiście, że rozumiem.
- No!
- Tylko skąd pewność, że Rozencwajgowa by wyzionęła ducha?
- W tym właśnie sęk
- Co?
- Sęk!!!
- Kto???
- SĘK!!!
- Nic nie rozumiem.
- Deska, w szrodku sęk!
- Jaka deska?
- Drzewo. Deska drzewniana, w szrodku sęk.

* nie wytrzymałem i znów mój ulubiony kabaret zacytowałem, tu tekst Konrada Toma wykonywany przez Edwarda Dziewońskiego Wiesława Michnikowskiego.


Enter your email address to subscribe to this blog and receive notifications of new posts by email.

Join 12 other subscribers

Kategorie

  • business
  • foto
  • freelance
  • grafika
  • inne
  • internet
  • mac
  • photoshop
  • praca
  • rodzina
  • sprzęt
  • strony
  • syn
  • tutoriale
  • webdesign
  • wygrać z rakiem
  • żona

linkownia

  • 9gods Mariusz Mickiewicz
  • Anna Galubińska
  • hejz Peter Jaworowski
  • Jakub Bilko
  • Kasia Mrozek
  • rave Konrad Jakubowski
  • rndl Ronald Nowak
  • szynol Paweł Szynkiewicz
  • warstwy.com

Moja praca

  • misz design
  • farmamarketing
  • toke

Tagi

activeweb agencja app apple biznes blog brief budżet cdprojekt choroba czas darmo deadline design digart dyskusja farmamarketing free grafika ipad iphone job klient kreacja mac manager misz photoshop plagiat pm portfolio praca problem problemy project manager projekt reklama tutorial video web webdesign webdesing wordpress www wycena

Archiwum

  • Maj 2012
  • Kwiecień 2012
  • Marzec 2012
  • Luty 2012
  • Styczeń 2012
  • Grudzień 2011
  • Listopad 2011
  • Październik 2011
  • Wrzesień 2011
  • Sierpień 2011
  • Lipiec 2011
  • Czerwiec 2011
  • Maj 2011
  • Marzec 2011
  • Luty 2011
  • Styczeń 2011
  • Grudzień 2010
  • Listopad 2010
  • Październik 2010
  • Wrzesień 2010
  • Sierpień 2010
  • Lipiec 2010
  • Czerwiec 2010
  • Maj 2010
  • Kwiecień 2010
  • Marzec 2010
  • Luty 2010
  • Styczeń 2010
  • Wrzesień 2009
  • Sierpień 2009
  • Lipiec 2009
  • Czerwiec 2009
  • Maj 2009
  • Kwiecień 2009
  • Marzec 2009
  • Luty 2009
  • Styczeń 2009
  • Grudzień 2008
  • Listopad 2008
  • Październik 2008
  • Wrzesień 2008
  • Sierpień 2008
  • Lipiec 2008
  • Czerwiec 2008
  • Maj 2008
  • Kwiecień 2008
  • Marzec 2008
  • Luty 2008
  • Styczeń 2008
  • Listopad 2007
  • Październik 2007
  • Wrzesień 2007
  • Sierpień 2007
  • Lipiec 2007
  • Czerwiec 2007
  • Maj 2007

Wpisy na tym blogu są prywatnymi sądami autora (autorów). Za komentarze, zgodnie z polskim prawem właściciel nie odpowiada. Zastrzegam sobie możliwość niedopuszczenia do publikacji komentarzy będących spamem, niezgodnych z polskim prawem lub netykietą.

Zezwalam na cytowanie z podaniem źródła.

Oparte na WordPress. Designed by misz na podstawie zakupionego szablonu

Liczby

    464 wpisow, 3 komentarzy w tym 3000 opublikowanych, 2 spamu oraz -2999 oczekujacych na moderacje.

    © misz 2007-2012

Nike+



Moj swiat moimi oczami na flickr


Tu pokazuje

  • misz.digart.pl
  • msz.digart.pl
  • misz000.deviantart.com
  • flickr.com/misz000
  • behance.net/miszdesign

Tu jeszcze pisze

  • dva.pl
  • farmamarketing.info
  • twitter.com/misz000
  • flaker.pl/misz