Wczoraj spałem kilka godz, dziś już w ogóle … ważny projekt. Najgorsze w pracowaniu nad nim była świadomość że i tak zleceniodawca będzie niezadowolony, nieważne co i ile zrobię – strasznie de motywujące. Za to pierwszy raz w życiu zrobiłem makietę serwisu i powiem że nie rozumiem czemu nie rozbiłem tego wcześniej.
W Photoshopie mam gridy które dzielą mi projekt (oczywiście 960px) na 6 równych części, a więc w Corelu zrobiłem sobie przedwczoraj „krateczkę” (brrrrr jak ja nie lubie zdrobniania) 6×6 i na niej rysuje sobie elementy jakie dana podstrona ma zawierać. Ojciec, Redaktor techniczny w „Gazecie”, Matka w „Polityce” na makiety napatrzyłem się w życiu sporo a dopiero teraz wpadłem na pomysł planowania przed projektem na papierze. W wypadku projektu „portalowego” jaki mam na tapecie sprawdza się to wyśmienicie – a i widzę przyszłe korzyści takie jak dowód na papierze ustaleń.

Wiele osób powie że ameryki nie odkryłem – pewnie tak, ale ja się cieszę że znalazłem sposób na ułatwienie pracy sobie i innym.
Teraz spotkanie na którym wiem że będzie się oczekiwać ode mnie 50 screenów a ja mam 5 i że zaraz będą pretensje że na projekcie graficznym box ma w nagłówku słowo „alfa” zamiast „beta” i że właściwie to lepiej w tym miejscu dać video. Pewnie też ktoś palnie że ten tekst to on by inaczej napisał, jakoś to zniosę, chyba że wybuchnę.
Powiazane wpisy:
- Co klient chce od desingera
Święcie byłem przekonany o tym że klient zwracając się do mnie, zwraca się do specjalisty. Z drugiej strony mówiłem że... - Wreszcie nowe portfolio
Po latach nic nie robienia dla siebie, zawalając 2 noce udało mi się w końcu zmienić to paskudne portfolio na... - Jak umierają strony
Ostatnio nie udało mi się usłyszeć od żadnego klienta że chce zmienić wygląd strony bo się zestarzała. Zawsze (z podkreśleniem...




31 sierpnia 2009, godzina 11:06
papierowe zapiski ustalen sie przsydaja na maxa jezeli ktos potem marudzi ze nie tak sie umawialismy
zawsze robie spis nawet jak poprawki np sa przez tel
przydaje sie
31 sierpnia 2009, godzina 12:06
Taką papierową makietę robię za każdym bo jest mi później po prostu łatwiej. Często również wycinam elementy w formie prostokątów i w różny sposób ustalam na papierze położenie elementów. Taka wycinanka z pozoru ale czasem bardzo przydatna :)
31 sierpnia 2009, godzina 12:21
A makiety wolno Ci pokazywać? ;P
31 sierpnia 2009, godzina 13:09
@Franko myślę że absolutnie nie i gdybym ich w wolnym czasie na prywatnym papierze, prywatnej drukarce nie robił pewnie bym się ocenzurował ;)
31 sierpnia 2009, godzina 13:12
Ja sam do tej pory też nigdy nie rysowałem takich makiet serwisów. Wszystko układałem sobie w głowie i jazda. Do ostatniego większego projektu taką makietę stworzyłem i jest ona naprawdę przydatna. Pozwala sobie wszystko lepiej ułożyć, rozplanować i potem nie pogubić się.
31 sierpnia 2009, godzina 13:50
Do robienia makiet polecam Basamiq Mockups http://www.balsamiq.com/products/mockups# bardzo użyteczne narzędzie
31 sierpnia 2009, godzina 14:53
@emp nie jestem przekonany – pisać i rysować jeszcze potrafię, a taki szkic i tak trza by wydrukować, wydaje mi się że łatwiej i szybciej jednak załatwić to jak nasi dziadowie i pradziadowie.
31 sierpnia 2009, godzina 15:27
do najprostszych rozwiązań zawsze najtrudniej dojść
a co do zarywania nocy, magisterkę muszę mieć na środę skończone to będzie dłuuugie 48h :D
31 sierpnia 2009, godzina 17:46
brawo! :D