Kolejna produkcja Gary’ego Hustwita – twórcy dokumentu o Helvetice. Film zdaje siÄ™ że opublikowany w zeszÅ‚ym roku ale ja go dopiero teraz wychaczyÅ‚em i ciÄ…gnÄ™ Blu-ray Disc tylko 30$ za kawaÅ‚ dobrego designu. Przynajmniej po obejrzeniu poprzedniego dokumentu mam takie przeczucie. (wiÄ™cej…)
Na szybko chciaÅ‚bym siÄ™ dowiedzieć co jest lepsze – zajawki i post na podstronie czy publikować caÅ‚y post do tej pory … gdybym miaÅ‚ trochÄ™ czasu wiÄ™cej pewnie bym jakÄ…Å› ankietÄ™ zainstalowaÅ‚ i sprawdziÅ‚. Choć może coÅ› na szybko podczepiÄ™. A jednak można bÅ‚yskawicznie coÅ› znaleźć, problem że nie chciaÅ‚em nieostylowanego elementu dodawać – a wiÄ™c jak ktos chÄ™tny rozwiÄ…zać moje dylematy to zapraszam. (wiÄ™cej…)
No można mnie nie lubić (w sumie to nawet siÄ™ nie dziwiÄ™ bardzo), ale czasem ludzie jeszcze mnie zaskakujÄ… poziomem swojego skurwysyÅ„stwa w okazywaniu antypatii. SiedzÄ™, czytam komentarze OSA które zostawiÅ‚ na dwu blogach i bierze mnie na rozmyÅ›lanie jak ta pseudo anonimowość wpÅ‚ywa na ludzi – gdyby taki debil jeden z drugim nie baÅ‚ siÄ™ że go zdemaskujÄ… i ukrajÄ… to by bez skrupułów mordowaÅ‚ i gwaÅ‚ciÅ‚ … to chyba dla tego anarchia jest utopiÄ… i nigdy w niÄ… nie wierzyÅ‚em. (wiÄ™cej…)
TydzieÅ„ bez pracy mija a ja nie czujÄ™ żebym wypoczÄ…Å‚. Wpierw latam z mÅ‚otkiem i Å›rubokrÄ™tem, potem ze szpachlÄ… i pÄ™dzlem a na koniec lÄ…duje w łóżku z bolÄ…cym gardÅ‚em – cholera znów narzekam!
Synek rośnie i zmienia się na oczach, ledwo to było maleństwo do noszenia na rękach a już trzeba się ganiać i wygłupiać razem. Jutro trzeba będzie grać w nogę na podwórku a zaraz potem lecieć na zebranie w szkole.
Ktoś mądry kiedyś powiedział że dzieci są po to żebyśmy widzieli jak szybko się starzejemy.
Trzeba chwytać chwilÄ™, szkoda każdego dnia … mimo że przez caÅ‚e życie ta dewiza w pewnym sensie mi przyÅ›wiecaÅ‚a to teraz po mojej chorobie zdecydowanie dobitniej to dociera do mnie. Co z tego że jesteÅ›my Å›mieszni, postrzegani jako inni – ważne żebyÅ›my sami z sobÄ… czuli sie dobrze. Ja nie czujÄ™ siÄ™ teraz komfortowo wiÄ™c lecÄ™ po pomoc, co by dnie znów byÅ‚y weselsze i żeby najdrobniejsze sprawy dawaÅ‚y przyjemność.
ParÄ™ ostatnich tygodni to byÅ‚ koszmar, zrobiÅ‚em po dÅ‚uższej przerwie badania i niestety okazaÅ‚o siÄ™ że markery mi dość gwaÅ‚townie podskoczyÅ‚y (o dziwo dziÅ› odebraÅ‚em kolejne wyniki w których już tak zÅ‚ych znaczników nie mam). Prywatnie też „dupa”, udaÅ‚o mi siÄ™ jedynie zrobić pokój dla Filipa i obietnice od żony, że wpadnÄ… na kilka dni – pojedziemy do zoo i może jak jest jeszcze ta wystawa dla dzieci to do paÅ‚acu Ujazdowskiego.
W pracy … z jednej strony fajnie, a z drugiej nie. Przez ostatnie dni miaÅ‚em tyle kreacyjnej pracy że wydawaÅ‚o mi siÄ™, że czacha mi nie wytrzyma od ciÅ›nienia. ParÄ™ fajnych projektów popeÅ‚niÅ‚em, parÄ™ na poziomie a jeden musiaÅ‚em już spaprać na życzenie klienta. Konkurencja pluje, ale jakoÅ› nie mam ciÅ›nienia (po za tym w pÄ™cherzu, podczas wybuchów Å›miechu) aby siÄ™ odnosić, może w przyszÅ‚ym tygodniu poÅ›mieje siÄ™ publicznie?
Na razie mam urlop i spokojniejszy jadÄ™ do dziecka. W wolnych chwilach podziele siÄ™ informacjami o moich nowych nabytkach, projektach i potyczkach z klientami.
Na farmamarketing.info napisaÅ‚em posta który zachacza o promowanie leków przez przedstawicieli medycznych i rozterki moralne z tym zwiÄ…zane. W Super Expressie poczytać można jak to lekarze na konferencji siÄ™ bawiÄ… za pieniÄ…dze firm farmaceutycznych, jak to reprezentanci medyczni przekupujÄ… lekarzy … i podobne szmatÅ‚awe treÅ›ci. Pewnie wiÄ™kszość z was nie wie o nowych przepisach ograniczajÄ…cych możliwość spotykania siÄ™ tych grup, a jeÅ›li wie to popiera rozporzÄ…dzenie które teoretycznie wprowadza porzÄ…dek. Tylko powstaje pytanie jak lekarze majÄ… dowiadywać siÄ™ o nowych lepszych metodach leczenia?

BÄ™dÄ…c w szpitalu, braÅ‚em popularny i nieskuteczny lek przeciw nudnoÅ›ciom, a jako że pracowaÅ‚em dla MSD poznaÅ‚em inny innowacyjny lek na to samo. PrzekazaÅ‚em lekarzowi informacje o nim, dostaÅ‚em receptÄ™, kupiÅ‚em i ostatni kurs chemii przeszedÅ‚em dużo „spokojniej”, firma nie zdążyÅ‚a jeszcze go przedstawić. A teraz jak to bÄ™dzie z tÄ… informacjÄ…?
ObiecaÅ‚em sobie ze codziennie bÄ™dÄ™ zostawiaÅ‚ wpis tutaj, dziÅ› mi siÄ™ nie chce – mój humor jest wisielczy.
Temat raka krąży caÅ‚y czas naokoÅ‚o i wraca jak bumerang, a to znajomy, a to żona kumpla … jak już mam sie zdoÅ‚ować do koÅ„ca to zaczynam myÅ›leć o dzieciach chorujÄ…cych …
Czeka mnie teraz seria badaÅ„ które przypomnÄ… jak to byÅ‚o – chciaÅ‚bym zapomnieć i mieć ta naiwnÄ… pewność z przed 2 lat że to mnie nie dotyczy.
Sprawa w ciągu 14 dni powinna zostać załatwiona definitywnie, w tej chwili opublikuje sprostowanie którego wymaga właśnie podpisana umowa:
Hypercube i Michał Galubiński doszli do porozumienia w sprawie projektu strony saint-row.pl, podpisana została umowa o przekazaniu pełni praw majątkowych do tego serwisu. Umowa ta, wraz z spełnieniem wszystkich jej warunków, kończy jakiekolwiek spory. Częścią jej są odpowiednie sprostowania umieszczone na stronie http://misz.net oraz na wszystkich stronach trzecich gdzie Michał Galubiński wypowiadał się na temat konfliktu z Hypercube.

I chyba to wszystko na ten temat.
Po jakÄ… cholerÄ™ siÄ™ ekscytować webdesingiem, plagiatami, dyskusjami … jutro o nas i naszych pracach nikt nie bÄ™dzie pamiÄ™taÅ‚! To co tworzymy na dyskach zniknie po ich wyłączeniu, gdybym odszedÅ‚ najdalej za rok zniknÄ… wszystkie moje strony, max 2 lata zmieniÄ… szatÄ™ serwisy dla których coÅ› zrobiÅ‚em, w galeriach on-line o naszych „dzieÅ‚ach” zapomnÄ… i zasypiÄ… je stosami zachodów sÅ‚oÅ„ca czy kotkami.

Jaskiniowcy zostawili Å›lad który zachwyca ludzi od tysiÄ™cy lat, wielcy malarze zostawili obrazy które trwajÄ… setki, kowal czy stolarz stworzyli przedmioty które cieszÄ… oko pokolenia a graficy tworzÄ… wirtualne dzieÅ‚a które tyle trwajÄ… ile dostarcza siÄ™ prÄ…d do obracajÄ…cych namagnesowanych talerzy z zerami i jedynkami. Zastanawiam siÄ™ że moja praca to nawet nie rzemiosÅ‚o … po popijajÄ…cym po kÄ…tach tanie wino drukarzu wiÄ™cej zostanie niż po nas. Za 10 lat Å›ladu po nas nie zostanie, i to jest cholera strasznie doÅ‚ujÄ…ce – zazdroszcze mojej żonie która w DTP siedzi. Aż sam czuje siÄ™ maÅ‚o ważny i taki ulotny.
WypadÅ‚em z obiegu na jakiÅ› czas, reperkusje przygód medycznych z zeszÅ‚ego roku. CzÅ‚owiekowi wydaje siÄ™ że wszystko ok aż coÅ› znów nie wylezie – niestety chyba skaziÅ‚o mnie to wszystko do koÅ„ca dni moich (choć mam nadzieje że nie).
Ogarniam siÄ™, mam tyle spraw zalegÅ‚ych że caÅ‚y tydzieÅ„ bÄ™dÄ™ pisaÅ‚ maile, smsowaÅ‚ i sprawdzaÅ‚ które zadania mi wiszÄ…. Klienci mnie za jaja powieszÄ…! Niecierpliwych uspokajam – na dniach podziele siÄ™ mnej lub bardziej głębokimi myÅ›lami.
Wpisy na tym blogu są prywatnymi sądami autora (autorów). Za komentarze, zgodnie z polskim prawem właściciel nie odpowiada. Zastrzegam sobie możliwość niedopuszczenia do publikacji komentarzy będących spamem, niezgodnych z polskim prawem lub netykietą.
Zezwalam na cytowanie z podaniem źródła.
Oparte na WordPress. Designed by misz na podstawie zakupionego szablonu



