zobacz tez:     misz design studio   |   anna ochota dtp studio
rss | twitter

Shallow Thought Graphics


  • for sale
  • portfolio
  • foto
  • archiwum

Jak to dyrektor z dyrektorem

opublikowal: misz 24 sierpnia 2010 09:30 | Comments (2)

sobie popiszczeli na swój widok, się właśnie dowiedziałem :) Właściwie to jeden piszczał na widok drugiego i jeszcze wydaje się że niekoniecznie mu się spodobał brak głębokiego ukłonu … ale świat jest tak zbudowany że to gówniarze kłaniają się weteranom i jakoś tym razem nie mam ochoty na rewolucję. (więcej…)

Znow na cenzurowanym

opublikowal: misz 15 kwietnia 2010 03:20 | Comments (2)

Rano jeszcze biegłem, po badaniach, do roboty z zapałem – starczyło kilka godzin żeby zapał prysł i została obowiązkowość. Nawet już uznałem że nie ma sensu udowadniać że nie jest się wielbłądem, nie chce mi się tracić kolejnych godzin na próżne gadanie – fajniej się robi projekty niż „rozmawia” tutaj z ludźmi. (więcej…)

Publiczny elincz

opublikowal: misz 10 marca 2010 23:42 | Comments (8)

Odnosząc się do kilku komentarzy które miałem przyjemność przeczytać ostatnio, sugerujących ze sprawy niekoniecznie chlubne dla oponentów powinienem załatwiać pod stołem a nie na blogu – zgodzę się i nie … prawie jak „nie chcem ale muszem”.

Z jednej strony faktycznie piętnując wszystkich którzy mi podpadają odstraszam klientów którzy mogli by coś u mnie zamówić. Ale czy ja chce współpracować z zleceniodawcami którzy boją się ze ich nieuczciwość, cwaniactwo czy oszustwa mógłbym ewentualnie opisać? Chyba jednak nie mam ochoty, i tak sporo olewam takich sytuacji. (więcej…)

Artegence popełniło tvn.pl

opublikowal: misz 21 października 2008 09:51 | Comments (4)

Ruszyła nowa strona internetowa telewizji TVN. Pod adresem www.tvn.pl internauci znajdą nową wersję serwisu głównego kanału stacji oraz panel nawigacyjny dla pozostałych kanałów Grupy TVN. (za interaktywnie.com)

I … ? Coś się stało, strona mnie zdecydowanie rozczarowała pod względem wygladu – świetnie rozwiązana jeśli chodzi o układ informacji i nawigacje ale reszta już moje poczucie estetyki, ewentualnie moje oczekiwania, zawiodła lekko mówiąc, na całej linii.

Pomysł jest, elementy (niektóre) fajne a tu jeb menu a’la rok 1994, jeb projekt nie przewidział miejsca na banner, jeb „inne programy” wwalone i pasującej jak pięść do nosa, jeb newsletter i dolna nawigacja wwalona w ramce zamiast w stopce o co się aż na kolanach prosi. Mnie się wydaje ten serwis wyjątkowo nieatrakcyjny – większość elementów nie pasuje do siebie w żaden sposób. Głupio krytykować artegence bo wydaje mi się że ja im do kolan ledwo co dostaje (no niestety z takim zapleczem biją każdego freelancera) ale … tu popełnili masakryczną ilość (wg mnie) błędów. Weźmy na ten przykład linki tekstowe, część z nich jest podkreślona, część pogrubiona a część jest inną wielkością fontów, same fonty mają ze 4-5 wielkości i nie ma to na pierwszy rzut oka żadnego odzwierciedlenia z hierarchią – po prostu tu mniejszy bo się nie mieści a tu większy bo za dużo światła.

Dalej czepiając się, nie ma konsekwencji w projektowaniu podstron z informacjami, interlinie aż proszą się o więcej światła (też w nich brak konsekwencji), pola formularza czy buttony wywołują zgrzyt zębów … co się stało że agencja o takim poziomie, doświadczeniem i taaaką załogą profesjonalistów na najwyższym poziomie popełniła taką stronę? Czepiać się można takiego mnóstwa elementów że aż strach – głupią ikonę „Shortcut Icon” dano bez przezroczystości co widząc na zakładkach w moim Firefoxie wywołuje u mnie lekką konsternację. Oczywiście można gdybać że klient wsadzał swoje 3 grosze aż do chwili kiedy powstał taki gniot, ale mnie malutkiego i wydawało by się, w stosunku do artegence przeciętnego grafika, nie stać na wypuszczanie pod swoją marką tak słabych i nie dopracowanych projektów a co dopiero firmę tej wielkości.

Widać kolosy też mają swoje potknięcia od czasu do czasu.

Oferta pracy dla webdesingera

opublikowal: misz 10 października 2008 11:21 | Comments (12)

Daliśmy we wtorek i środę ogłoszenie że szukamy webdesignera z jakimś doświadczeniem i ciekawym portfolio. Jak na razie Dostałem oferty od 4 ilustratorów, 2 dtpowców, 5 niewiadomo co robiących, 2 z poziomem jakim zdecydowanie nie powinni się chwalić i jednego webdesignera … choć nic nie przebije zeszłorocznej rekrutacji i zgłoszenia dróżnika który w liście motywacyjnym nam napisał że co prawda doświadczenia nie ma ale chęć nauczenia się czegoś nowego jest u niego wielka (przyznam że po pierwszym wybuchu śmiechu, za co przepraszam, uznałem że był to najlepszy i najszczerszy list motywacyjny jaki czytałem i mocno mnie ujął za serducho.

No nic czekam na jakieś ciekawe oferty … finanse ciekawe, praca kreatywna i przy fajnych projektach wiec może ktoś reflektuje? Polecam zerknąć na ogłoszenie.

Proszę to wyróżnić barziej cd.

opublikowal: misz 3 października 2008 13:12 | Comments (2)

Więc projekt o którym pisałem ciągnie się dalej, oczywiście na dzień dobry dostałem wolną rękę – wczoraj i dziś lecą do mnie lotem błyskawicy uwagi. „Projekt się bardzo podoba ale …”, „Zmienić kolor sukienki na granatowy”, „Zmienić kolory logotypów” i co w efekcie znowu kupka, kolorki pasują do siebie jak nie powiem co. Oczywiście kompozycja też już zwalona „powiększyć to i tamto, zmniejszyć siamto”.

W ten sposób projekt staje się jeszcze bardziej „dochodowy” a mnie zaczyna łapać frustracja. Na trochę innym przykładzie moją prace świetnie obrazuje inny naczelny narzekacz, na swoim blogu wordpress.minuta8.pl. Tylko mnie ta zabawa już nie bawi, a na dodatek Windows XP na biurowym kompie już odmawia kompletnie współpracy.

Trza coś poczytać na polepszenie samopoczucia … wczoraj na www.blog.e-alw.com znalazlem fajny gadżet do wykorzystania w jakiejś akcji.

Jak sie wycenia projekty w agencji

opublikowal: misz 2 października 2008 15:06 | Comments (2)

Mamy w firmie cennik wg. którego ustala się koszty przykładowo 1h pracy grafika równa się 100zl (wynagrodzenie, amortyzacja sprzętu i oprogramowania, koszty prądu czy biura) … kalkulacja jest prosta, prawda?

Ano nie koniecznie bo Project Managerzy wymyślają sobie z dupy czasy pracy nad projektem, a więc za tysiąc idzie robota w której koszt zakupionych zdjęć to 250zł a pozostały czas na prace to przykładowo 7h, tylko że na pierwszy rzut oka widzę że to tydzień roboty (5x8hx100zł = 4000zl) wg moich kalkulacji jesteśmy do tyłu 3k, a to tylko przykładowe ceny co by nie zdradzać faktycznych stawek. Drugi PM przekazuje mi info że ma wszystkie materiały i trza zrobić redesign prezentacji – wyceniam 3-4h pracy. I dostaje prezentacje bez żadnych materiałów, nawet logotypów „klient twierdzi że produktem nie zajmowali się 10 lat i jakiekolwiek materiały są nie do zdobycia”. Więc siedzę cały dzień … potem jeszcze zmiany, inny kolor sukienki, a jeszcze płytka, okładka, pierdu pierdu 3 dni wyjął mi projekt z kalendarza, ile to kasy w plecy?

Ale dziś już wybuchłem, okładeczke robiłem ale klient poprosił o zmiane kolorystyki logotypów na „brandbookowe” – ja ci na to że skąd ja mam wiedzieć jakie to kolory skoro nie mam żadnych materiałów – pare godzin później dostaje te logotypy których znalezienie nie jest możliwe. Kto mnie w ch. robi? Klient udając idiotę czy PMowi może nie chciało się nawet zadzwonić i przycisnąć aby te materiały jednak zdobyć.

Kategorie

  • foto
  • freelance
  • grafika
  • inne
  • internet
  • mac
  • photoshop
  • praca
  • rodzina
  • sprzęt
  • strony
  • syn
  • tutoriale
  • webdesign
  • wygrać z rakiem
  • żona

linkownia

  • 9gods Mariusz Mickiewicz
  • Anna Galubińska
  • hejz Peter Jaworowski
  • Jakub Bilko
  • Kasia Mrozek
  • rave Konrad Jakubowski
  • rndl Ronald Nowak
  • szynol Paweł Szynkiewicz

Moja praca

  • misz design
  • farmamarketing

Tagi

active activeweb agencja apple biznes blog brief cdprojekt choroba czas darmo deadline design digart dyskusja farmamarketing filip free game grafika ipad iphone klient kreacja mac macbook pharma photoshop plagiat pm portfolio praca prawo problem problemy project manager projekt reklama szparowanie tutorial web webdesign webdesing wordpress www

Archiwum

  • Wrzesień 2010
  • Sierpień 2010
  • Lipiec 2010
  • Czerwiec 2010
  • Maj 2010
  • Kwiecień 2010
  • Marzec 2010
  • Luty 2010
  • Styczeń 2010
  • Wrzesień 2009
  • Sierpień 2009
  • Lipiec 2009
  • Czerwiec 2009
  • Maj 2009
  • Kwiecień 2009
  • Marzec 2009
  • Luty 2009
  • Styczeń 2009
  • Grudzień 2008
  • Listopad 2008
  • Październik 2008
  • Wrzesień 2008
  • Sierpień 2008
  • Lipiec 2008
  • Czerwiec 2008
  • Maj 2008
  • Kwiecień 2008
  • Marzec 2008
  • Luty 2008
  • Styczeń 2008
  • Listopad 2007
  • Październik 2007
  • Wrzesień 2007
  • Sierpień 2007
  • Lipiec 2007
  • Czerwiec 2007
  • Maj 2007

Wpisy na tym blogu są prywatnymi sądami autora (autorów). Za komentarze, zgodnie z polskim prawem właściciel nie odpowiada. Zastrzegam sobie możliwość niedopuszczenia do publikacji komentarzy będących spamem, niezgodnych z polskim prawem lub netykietą.

Zezwalam na cytowanie z podaniem źródła.

Oparte na WordPress. Designed by misz na podstawie zakupionego szablonu

Liczby

    286 wpisow, 1 komentarzy w tym 1438 opublikowanych, 0 spamu oraz -1437 oczekujacych na moderacje.

    © misz 2007-2010

Nike+



Moj swiat moimi oczami na flickr


Tu pokazuje

  • misz.digart.pl
  • msz.digart.pl
  • misz000.deviantart.com
  • flickr.com/misz000
  • behance.net/miszdesign

Tu jeszcze pisze

  • dva.pl
  • farmamarketing.info
  • twitter.com/misz000
  • flaker.pl/misz