Tak się we wszystkich firmach składało że kasta (zazwyczaj pseudo) PMów trzymała się osobno darząc nienawiścią pozostałą część zespołu. Zresztą reszta zespołu odwdzięczała się im tym samym choć już mając bardziej merytoryczne argumenty. Do łba mi przyszło że jako szef, mając takich managerów zakazałbym im izolacji. Może miałbym pomysł na rozdzielenie ich, posadzenie w różnych punktach firmy? Nie do końca pewny jestem nad sposobem realizacji ale widzę to tak, że mieli by się integrować z osobami z którymi współpracują a nie ze sobą razem przeciw np. produkcji. (więcej…)
Wbrew pozorom nie jest to zaproszenie, bo prawdopodobnie jakby ktoś naprawdę chciał to by to zrobił w chwilę – szczęściem spece szukają dziur tam gdzie albo zarobić można albo chwałę wieczną zyskać a więc czuję się troszkę bezpieczniej bo któż by chwałę miał zyskać na włamie do miszowego bloga? Będzie pieśń pochwalna na cześć Project Managerów … no dobra tych dobrych PMów, accantów i handlowców wszelakich którzy pełnią podobne role. (więcej…)
Przez zupełny przypadek zostałem wkrecony w projekt pewnej znanej marki, mój udział w projektowaniu mialbyć nawet teoretycznie – doradczy i mimo że odrobine był większy, nie zmienia to faktu że w praktyce miałem się go nie tknąć. Acz na spotkaniu byłem, i słyszałem co i acz. Spotkanie dotyczyło przygotowania projektu graficznego strony www … było 3 grafików, 1 reprezentujący zleceniodawcę i dwu zleceniobiorców z rożnych firm w tym wypadku. Role Project Managerów pełniły dwie osoby z szefostwa zleceniodawcy. A oto co słyszało 3 grafików a co wydawało się PMowi: (więcej…)
Project Manager powinien posiadać choć podstawową wiedzę żeby móc się nazwać PMem a nie „handlowcem”. Wiedza takowa wydawała by się dość oczywista … ale gwarantuje wam że nie jest, i żeby to było zabawniejsze – nie jest również to jasne dla szefów. (więcej…)
Ostatni wpis z serii (najprawdopodobniej) przychodzi Project Manager do Kreatywnego. Co by było zabawniej tym razem PM przyszedł porozmawiać o byłym kreatywnym :) (więcej…)
Tym razem to kreatywny popędził na spotkanie które ma to ratować „troszkę” spaprany projekt. Co by zarysować do końca sytuację, trza wiedzieć że wcześniej szef robi małe piekiełko (słuszne) kreatywnemu (niesłusznie :P) za to że brak tekstu „A”, brak informacji „B”, niejasne jest „C” a „D” jest bez głowy zrobione. Jak sobie dołożymy takich literek do „Z” w mailach to obraz się staje już w miarę pełny, a więc sala konferencyjna z 8 osób … (więcej…)
Jakiś czas temu, podczas dysputy o portfolio, usłyszałem argument mający udowodnić że jeśli nie nie mogę publikować projektów to przynajmniej jest to nieetyczne. Podobno umieszczając prezentacje projektu na swojej stronie nie szanuje zespołu który brał w tym udział – szczególnie akcentowani byli tu Project Managerowie.
(więcej…)
Przypomniała mi się zabawna (dla mnie) sytuacja z całkiem niedawna acz już jakiś czas temu. Przyznam się że nawet urocza i stawiająca Project Managera w zupełnie innym świetle niż ja to opisuje na łamach tego bloga. A więc tradycyjnie: przychodzi PMem do Kreatywnego (więcej…)
Przychodzi Project Manager do Dyrektora Kreatywnego i zaczyna się ciskać czemu projekt nie jest robiony wg. dokumentacji którą on ma … (więcej…)
Przychodzi Project Manager do Dyrektora Kreatywnego i zaczyna nudzić … na kiedy będzie to, a na kiedy to a tamto też pilne. (więcej…)
Wpisy na tym blogu są prywatnymi sądami autora (autorów). Za komentarze, zgodnie z polskim prawem właściciel nie odpowiada. Zastrzegam sobie możliwość niedopuszczenia do publikacji komentarzy będących spamem, niezgodnych z polskim prawem lub netykietą.
Zezwalam na cytowanie z podaniem źródła.
Oparte na WordPress. Designed by misz na podstawie zakupionego szablonu










